Dodaj do ulubionych

test na depresję

22.11.10, 19:35
witam serdecznie, stworzyliśmy nowy test do badania poziomu depresji. właśnie przechodzi przez fazę walidacji. w tym celu zbieramy ANONIMOWE wypełnienia testu. test znajduje się na portalu www.Testree.pl, w zakładce LABORATORIUM. Potrzebujemy 150 wypełnień.

testree.pl/lista-testow/laboratorium/depresja/
będziemy bardzo wdzięczni za każde wypełnienie. Ufamy, że gotowy test pomoże w prawidłowej diagnozie tej strasznej choroby.
Obserwuj wątek
    • nihil-istka lepszy test na depresje 22.11.10, 21:21
      Najlepszy test na depresje, to jezeli przeczytasz wyniki wyborow i nie strzelisz se w leb-
      - to znaczy zdrowa jestes
    • olga_w_ogrodzie Re: test na depresję 22.11.10, 21:46
      anonimowe ?
      a skąd ja wiem kto Ty jesteś ?
      wypełnię test, a potem się okaże, że Ty latasz za mną po forach i opowiadasz co ja tam nasmarowałam.
      • testree Re: test na depresję 22.11.10, 22:09
        to prawda, nie przedstawiłam nas, czyli portalu Testree.pl. Nasz portal to miejsce z testami. takimi prawdziwymi, z raportami, z ekspertami. częścią tego portalu jest laboratorium, czyli box, w którym znajdują sie testy, które przechodzą badania walidacyjne. zanim jakikolwiek test trafi na portal jest badany, sprawdzamy jego trafność i rzetelność. w tej chwili w laboratorium jest kilka testów. między innymi test na poziom depresji.
        nie jesteśmy zainteresowani danymi użytkowników- nie musisz się logować, podawać adresu email, nicka, czegokolwiek. w metryczce znajdują się dane podstawowe- wiek, płeć, wielkość miasta. nie oczekujemy od Ciebie, że zostawisz jakikolwiek ślad, po którym byśmy mogli Cię rozpoznać. Chcemy jedynie byś pomogła nam w badaniu nad testem. to, co się stanie z Twoimi odpowiedziami to umieszczenie ich w części statystycznej, gdzie zliczamy wyniki. i tyle. nic nie grozi naszym użytkownikom. nie podajemy wyników inaczej, niż mówiąc o satysfakcji statystycznej dla całego testu.
        jeśli masz jakiekolwiek wątpliwości, napisz do nas. adres jest na portalu.
        pozdrawiam ciepło
        testree
        • olga_w_ogrodzie Re: test na depresję 22.11.10, 22:29
          ależ chcecie wszak adres e-mail.
          podam adres gazetowy, macie mój nick zatem i potem ktoś wskoczy na któreś z forów, gdzie się udzielam i walnie coś o jakiejś mojej prywatnej sprawie ku uciesze części gawiedzi - np. osób z innej opcji politycznej.
          • testree Re: test na depresję 22.11.10, 22:37
            nie chcemy. "Gdybyś chciał(a) wziąć udział w teście po jego normalizacji i uzyskać raport, podaj adres e-mail poniżej. Prześlemy Ci informację po zakończeniu normalizacji." Oznacza to, że możesz ale nie musisz zostawiać nam swojego adresu. jedyne dane jakie prosimy o wypełnienie i bez nich nie przejdziesz dalej to wiek i płeć. a te są potrzebne do statystyk.
            • olga_w_ogrodzie Re: test na depresję 22.11.10, 22:45
              ok., ok.
              nie doczytałam.
              smutno mi i się lękam.
              • testree Re: test na depresję 22.11.10, 22:54
                rozumiem. i piszę to jako ktoś, kto zna i smutek i lęk...
                ponieważ wiem, o czym jest ten test, dlatego wierzę w to, że ma sens... że może komuś, kiedyś pomoże raport z tego testu...przynajmniej bardzo bym tego chciała...
                pozdrawiam ciepło
                • olga_w_ogrodzie Re: test na depresję 22.11.10, 22:58
                  wypelniłam.
                  nie jest jeszcze najgorzej, skoro mam włączony komputer i telefony.
                  pozdrawiam takoż.
                  • testree Re: test na depresję 22.11.10, 23:06
                    no nie jest. i oby nie było... życzę.
                    dziękuję za wypełnienie testu. bardzo.
    • dala.tata Re: test na depresję 22.11.10, 23:37
      walidacja na anonimowej, niekontrolowanej probie na forum internetowym to zart, nie?
      • testree Re: test na depresję 22.11.10, 23:48
        nie, nie żart. równolegle, na dwóch innych grupach (studentów oraz osób z powodu depresji hospitalizowanych) prowadzimy badania kontrolowane. i nie na forum, a na portalu, ale wciąż to nie zmienia poziomu kontroli. dziękuję za czujność psychometryczną :)
        pozdrawiam
        • dala.tata Re: test na depresję 23.11.10, 00:14
          nie wykazuje czujnosci psychometrycznej, tylko czujnosc zdroworozsadkowa - ale dziekuje za standardowa protekcjonalnosc psychologiczna. dziala na mnie niezle.

          wiec ja jednak mysle, ze to jest zart. jesli 'prowadzicie' (kimkowliek WY jestescie) badania kontrolowane, to badania na forum nie maja zadnego znaczenia i nie powinny miec miejsca. po co zatem je robic, skoro nie macie kontroli nad niczym? podejrzewam wiec, ze te badania kontrolwoane sa na tak znikomych probach, ze uzupelniacie je ta sciema forumowa (niewatplwiie laskawa Pani zaprzeczy).

          czujnosc psychometryczna wykaze, stwierdzajac, ze laczenie z BDI*) z PHQ-9 tak dalece nie ma sensu, ze dech odbiera. inne zalozenia, inne teorie depresji (na pewno laskawa Pani to wie, ze sa teorie depresji) w tych kwetionariuszach - nie da sie ich polaczyc. skala Burnsa jest jeszcze czym innym i dopelnia mieszanki piorunujacej.

          tu ten przypis *). Podejrzewam, ze 'korzystacie' z polskiego BDI, ktory jest przestarzaly (oparty na BDI-I - laskawa Pani na pewno wie, ze BDI jest obecnie w 3. wersji, prawda? Polska wersja jest z kolei oparta na wesji pierwszej, z 1962 roku (o ile dobrze pamietam, a opublikowanej w Archives of General Psychiatry) ; najnowsza wersja BDI (czyli BDI-II, jakby laskawa Pani nie nadazala, to druga wersja oznaczana byla BDI-IA) jest z kolei ponad 30 lat starsza, z 1994 roku (laskawa Pani na pewno wie, dlaczego w tym roku Beck zdecydowal sie zmienic BDI - bardzo prosze mnie zachwycici odpowiedzia). Polski BDI jest zatem oparty nna wersji dzisiaj nie wykorzystywanej i dosc znacznie innej od najnowszej (wiedziala to Pani na pewno!!!!).

          czujnosc naukowa wykaze z kolei proszac o odnosniki do owych 'badan wlasnych'. bardzo watpie, ze w Polsce ostatnio przeprowadzono znaczace (w sensie skali badan) badania nad depresja (bowiem wiedzialbym o nich - na pewno teraz laskawa Pania zaintereowalem - co jelsi tak naprawde jest!?), a zatem bardzo prosze o odnosniki do publikacji, w ktorych te badania sa opisane. i bardzo prosze nie sciemniac, ze jeszcze nie sa opublikwoane, bo nieopublikowane badania nie sa wiarygodne, wiec nie moga byc wykorzystane w sposob, ktory WY wskazujecie..

          na deser jeszcze zostawiam sobie rozebranie na czynniki kilkunastu pytan testu na tym forum, zebysmy wszycy mieli pelna swiadomosc, ze test jest ulozony bez czujnosci psychometyrcznej.

          nie moge sie doczekac nastepnej dozy protekcjonalnosci!
          • testree Re: test na depresję 23.11.10, 13:38
            witam serdecznie. dalekam od protekcjonalności. tak generalnie... już dawno nie kręci mnie bycie kimś, kto wie lepiej. tak jest i w tym przypadku.
            jednocześnie, w tym, co Pan(i) pisze znajduję tak wiele sarkazmu, że nie dostrzegam miejsca na merytoryczną dyskusję. czuję się zwyczajnie atakowana, a to zasadniczo utrudnia mi podjęcie dialogu...
            Jeśli Pańska (pozwolę sobie uznać tę płeć, zatem i formę) wiedza jest tak duża, a z tego o czym Pan piszę wnoszę, że owszem, to szczerze żałuję, że nie brał Pan udziału w przygotowaniach do tworzenia tego narzędzia. Podczas nich bowiem wszystkie wątki, które Pan poruszył były rozpatrzone i odnoszone do celu stworzenia testu.
            W sposób zrozumiały, choć dziwny buduje Pan swój autorytet. Chciałabym wierzyć, że w imię troski o tych wszystkich ludzi, którzy kiedykolwiek wezmą udział w badaniu w oparciu o to narzędzie...
            bardzo dziękuję za tę wypowiedź. pozwolę się do Pana zwrócić z prośbą o autoryzację w chwili, kiedy będziemy publikować wyniki tych badań. Wyniki zaś będą o tyle miarodajne, o ile reguły PTP dotyczące ilości wypełnień versus ilość itemów są właściwe.
            kłaniam się (bez odrobiny szyderstwa)
            • dala.tata Re: test na depresję 23.11.10, 18:28
              oooooo, no tak, ja buduje swoj autorytet.....bardzo dobre. ale skoro juz to laskawa pani ustalila, to ja nadal poprosze o odpowiedz na moje ptyania. bo uslyszalem tylko o tym, ze te 'badania wlasne' sa nieopublikowane. a zatem nie istnieja, droga Pani. to, co panstwo napisaliscie na swojej stronie internetowej jest przeklamaniem. nie mozna opierac sie na badaniach, ktore nie przeszly przez sito publikacji. sadzac zreszta po panstwa stronie internetowej, panstwo nie publikujecie, wiec moze latwiej dac sobie spokoj z ta sciema o wlasnych badaniach, co?

              motywacje, dla ktorych podjalem te rozmowe, nie maja najmnijeszego znaczenia, podobnie nie ma znaczenia, jaka jest moja wiedza i prosze laskawie darowac sobie przerzucanie rozmowy na mnie. to nie jest rozmowa o mnie, tylko o tym, co pasntwo robicie.

              a sadziac z tego postu, laskawa pani nie ma odpowiedzi na pytania. i bardzo prosze darowac sobie odpowiedz: wszystkie watki byly podnoszone. to sie nazywa unik, droga Pani, nic wiecej. tylko unik.
        • lucyna_n Re: test na depresję 23.11.10, 00:39
          no dobrze ktoś wypełni te test i mu wyjdzie że ma depresję, skąd wiecie że w realu naprawdę ją ma? jak sprawdzicie że wyniki tego testu odzwierciedliły rzeczywistość?
          po prawdzie węszę że są to ankiety potrzebne komuś ze względów formalnych do jakiegoś zaliczenia na studiach.
          • dala.tata Re: test na depresję 23.11.10, 01:10
            alez nie!!

            tu chodzi o sprawe duzo powazniejsza, czyli o forse. testy pychologiczne sa objete sa copyrightem, czyli jesli chcesz korzystac z nich, placisz. i laskawi panstwo chca miec wlasnie taki test. bo dzisiaj w Polsce nie ma rodzimego testu na depresje i jej natezenie, no to panstwo chca go wypracowac. nie powiem, ze psim swedem (zzynajac z innych testow i, rzecz jasna, badan wlasnych), bo nie bede taki...szczegolnie ze nadal czekam na odpowiedz.
            • dala.tata PS 23.11.10, 01:14
              lucyna tak w ogole zadala pytanie o trafnosc testu (a zatem ze test mierzy to, co mowi, ze mierzy) - takich pytan staramy sie w psychometrii nie zadawac, bo nie ma na nie sensownych odpowiedzi.i na wypadek, gdyby zalozycielkaa watku chciala sie poklocic o to, chetnie wystapie z orezem literaturowym w tej kwestii.
              • lucyna_n Re: PS 23.11.10, 02:27
                będę wdzięczna, bo mój mózg nie przyswaja takich rzeczy i w taką polemikę mi nijak.
                • dala.tata Re: PS 23.11.10, 09:01
                  alez ja z toba nie polemizowalem. stwirdzilem tylko, ze twoje pytanie, gdy zadac je na gruncie psychometrii, jest pytaniem o trafnosc testu. a psychometria jest bardzo slaba w okreslaniu trafnosci i najczesciej robi to na oko.

                  a zatem siada psycholog, gleboko sie zamyslaja i po takim glebokim zamysleniu mowia: taaaaaaa, ten test jest trafny.

                  lucyna_n napisała:

                  > będę wdzięczna, bo mój mózg nie przyswaja takich rzeczy i w taką polemikę mi ni
                  > jak.
                  • testree Re: PS 23.11.10, 13:50
                    po to się robi badania by nie było sytuacji żeby psycholog siadał, zamyślał się i określał ekspercko czy temat jest trafny...
                    • lucyna_n Re: PS 23.11.10, 13:57
                      i sprawdza ich trafność i sensowność za pomocą ankiet w internecie gdzie każdy troll dla draki może je wypełnić, albo ktoś kto uważa (bo się sam na forum! zdiagnozowal) że ma ciężką depresję bo już tydzień chodzi smutny i ma kłopoty z porannym wstawaniem?
                    • dala.tata Re: PS 23.11.10, 18:39
                      naprawde? te badania, droga Pani, robi sie po to, zeby stworzyc zaslone dymna. powotrze badania walidacyjne na anonimowych i zuypelnie nieznanych uczestnikach forum internetowego sa nieporozumieniem.

                      testree napisała:

                      > po to się robi badania by nie było sytuacji żeby psycholog siadał, zamyślał się
                      > i określał ekspercko czy temat jest trafny...
                  • lucyna_n Re: PS 23.11.10, 13:55
                    chodzilo mi o to że będę wdzięczna jak mnie wyręczysz w polemice ewentalnej, bo ja się nei czuję na siłach
                    zauważylam że nei polemizujesz ze mną, aż tak niekumata nie jestem
                    • dala.tata Re: PS 23.11.10, 18:45
                      bardzo przepraszam.

                      lucyna_n napisała:

                      > chodzilo mi o to że będę wdzięczna jak mnie wyręczysz w polemice ewentalnej, bo
                      > ja się nei czuję na siłach
                      > zauważylam że nei polemizujesz ze mną, aż tak niekumata nie jestem
              • testree Re: PS 23.11.10, 13:49
                autorka wątku daleka jest od kłótni jako formy rozmowy. mając taką wiedzę metodologiczną jaką mam ja oraz wspierający mnie metodolodzy sztuk trzy, mogę/możemy co najwyżej o tym rozmawiać. jednocześnie, pozwolę sobie zgodzić się z Panem co do trudności w ustaleniu jednoznaczności w odniesieniu do satysfakcji psychometrycznej.
            • lucyna_n Re: test na depresję 23.11.10, 02:25
              no to już świństwo jest po prostu!
              • dala.tata Re: test na depresję 23.11.10, 09:06
                czy ja wiem, czy swinstwo. pol psychologii z tego zyje. ja nie mam trudnosci z tym, zeby sprzedawali swoje testy. ja tylko chcialbym, zeby robili to, co robia porzadnie. i, na przyklad, nie wykoslawiali calego procesu walidujac go na internecie, gdzie, w ostatecznym rachunku, rodziny psychologow moga wypelnic i bedzie fajosko. to jest nieporozumienie.
                • lucyna_n Re: test na depresję 23.11.10, 13:53
                  świństwo to sprzedawanie za pieniądze tak sprawdzanych testów, w kraju gdzie tak trudno uzyskać fachową poradę lekarską.
                  • testree Re: test na depresję 23.11.10, 13:58
                    ten test, jak napisałam w odpowiedzi na pierwszy post, badany jest w trzech grupach- dwóch kontrolowanych oraz jednej w sieci. jeśli ma Pani jakiekolwiek wątpliwości, zapraszam do kontaktu z poziomu portalu.
                    • lucyna_n Re: test na depresję 23.11.10, 14:04
                      nie chce mi się schodzić do poziomu portalu

                      alew zamian za to znalazłam linka dla sztabu "naukowców"
                      supermozg.gazeta.pl/supermozg/1,91626,8671279,Wyniki_z_sufitu__Czy_Marc_Hauser_wiedzial__co_robi_.html
                    • dala.tata Re: test na depresję 23.11.10, 18:52
                      to ja powtorze: nie wierze w badania kliniczne. nawet jesli sa przeprowadzane, to na nieznaczacych probach. co wiecej, jako ze nie zostaly opublikowane, praktycznie nie istnieja. nie ma zadnej gwarancji bowiem, ze zostaly przeprowadzone sensownie.

                      ale rozumeim: moze Pani powiedziec tak: badania zostana opubikowane razem z narzedziem (tak zrobil przeciez Beck z BDI). to oczywiscie nie nastapi, bo pantwo nie publikujecie, ale wglady w przyszlsoc nie mam. ale w takim razie, moze laskawa Pani poda nam detale proby.

                      testree napisała:

                      > ten test, jak napisałam w odpowiedzi na pierwszy post, badany jest w trzech gru
                      > pach- dwóch kontrolowanych oraz jednej w sieci. jeśli ma Pani jakiekolwiek wątp
                      > liwości, zapraszam do kontaktu z poziomu portalu.
                  • testree Re: test na depresję 23.11.10, 22:55
                    bardzo proszę czytać to, co napisałam. te testy są sprawdzane między innymi w ten sposób. sieć nie jest jedynym miejscem, gdzie badamy narzędzia...
                    • lucyna_n Re: test na depresję 24.11.10, 00:45
                      ale dlaczego sieć jest wogóle brana pod jakąkolwiek uwagę?
                      toż to absurd?
                      pani wierzy w to co w sieci wyczyta i ludzie mailem wyślą?
                      proszę sobie nie żartować
                • testree Re: test na depresję 23.11.10, 13:56
                  im więcej czytam słów, które Pan pisze, tym chętniej podjęłabym z Panem współpracę. wynika ta chęć z tego, że tworząc nasz portal "kopiemy " się właśnie z nieuczciwymi dostawcami paranarzędzi, z psychotestami, quizami oraz z firmami, które sprzedają sensowne testy obce adaptowane lub nie na polskiej próbie. naszą ideą jest bycie portalem z prawdziwymi testami, które są tworzone przez psychologów i ekspertów z dziedzin, które narzędzia obejmują (czyli na przykład psychiatrów w wypadku testu z wątku). zależy nam również na tym, by nie pokazał się żaden test bez rzetelnych badań walidacyjnych. stąd ci, którzy z nami współpracują w tym obszarze, czyli prawdziwi pasjonaci statystyki i metodologii. Może zechciałby Pan się pochylić nad propozycją rozmowy, spotkania?
                  kłaniam się
                  • lucyna_n Re: test na depresję 23.11.10, 14:06
                    pasjonaci pani powiada
                    metodologii i statystyki
                    i jeszcze forumowicz by się nadał
                    proponuję jeszcze ze dwie osoby z ulicy co mają fajne kapelusze.

                    i jest droga do uleczenia przed depresyjnymi jasna prosta i szeroka
                    • testree Re: test na depresję 23.11.10, 22:57
                      przykro mi, że nie rozumie Pani słowa pasjonaci. Pasjonat w mojej nomenklaturze to specjalista, który bardzo lubi to, czym się zajmuje...
                      • lucyna_n Re: test na depresję 24.11.10, 00:44
                        w moim też, ale jakoś nie pałam wielką estymą do wymienionych dziedzin, a psychologii w ogólności i zwłaszcza.
                  • dala.tata Re: test na depresję 23.11.10, 18:42
                    laskawa Pani, z calym szacunkiem, ale ingracjacje prosze zostawic dla uczetnikow forum, ktorzy maja wypelnic Pani formularz 150 razy.

                    nie mam pojecia, z kim sie kopiecie. sami rowniez macie psychotesty.

                    to, co robicie, to nie sa rzetelne badania walidacyjne.

                    testree napisała:

                    > im więcej czytam słów, które Pan pisze, tym chętniej podjęłabym z Panem współpr
                    > acę. wynika ta chęć z tego, że tworząc nasz portal "kopiemy " się właśnie z nie
                    > uczciwymi dostawcami paranarzędzi, z psychotestami, quizami oraz z firmami, któ
                    > re sprzedają sensowne testy obce adaptowane lub nie na polskiej próbie. naszą i
                    > deą jest bycie portalem z prawdziwymi testami, które są tworzone przez psycholo
                    > gów i ekspertów z dziedzin, które narzędzia obejmują (czyli na przykład psychia
                    > trów w wypadku testu z wątku). zależy nam również na tym, by nie pokazał się ża
                    > den test bez rzetelnych badań walidacyjnych. stąd ci, którzy z nami współpracuj
                    > ą w tym obszarze, czyli prawdziwi pasjonaci statystyki i metodologii. Może zech
                    > ciałby Pan się pochylić nad propozycją rozmowy, spotkania?
                    > kłaniam się
            • lucyna_n Re: test na depresję 23.11.10, 02:29
              napisałam że to jest świństwo i wycieli, chyba, bo nie widzę wpisu
              znowu to wariactwo się zaczyna
            • lucyna_n Re: test na depresję 23.11.10, 02:30
              nie mogę Ci odpowiedzieć
              • lucyna_n Re: test na depresję 23.11.10, 02:31
                a nie jednak są wpisy, pojawily się z opóźnieniem
          • testree Re: test na depresję 23.11.10, 13:43
            witam serdecznie,
            podczas badań walidacyjnych nie uzyskuje się wyniku, zbiera się jedynie informacje co do ilości wskazań. nie uzyskujemy zatem informacji na temat konkretnej osoby. na podstawie wypełnionego testu nie wiemy nic na temat osoby. wiemy jedynie na temat tego co odpowiedziała, jak się układają odpowiedzi, wobec siebie, wobec skal i w odniesieniu do całego testu.
            gdyby to była "ankieta" potrzebna na studia, z pewnością bym o tym napisała. nie zwykłam kręcić... test jest na portalu z testami, można do nas napisać, skonsultować, dyskutować na blogu. wśród nas nie ma studentów...występujemy tam z imienia, nazwiska, zdjęcia, kontaktu...
            • dala.tata Re: test na depresję 23.11.10, 18:36
              > podczas badań walidacyjnych nie uzyskuje się wyniku, zbiera się jedynie informa
              > cje co do ilości wskazań. nie uzyskujemy zatem informacji na temat konkretnej o

              naprawde? to jest najciekawszy opis badan walidacyjnych, jaki uslyszalem.

              ale po bedziemy owijac w bawelne, ja moze zapytam wprsot: rodzina i znajomi laskawej pani rowniez wypelnila ten test na internecie?

              >
              nie zwykłam kręcić... [/b] test jest na portalu z testami, można do nas napisać, skons
              > ultować, dyskutować na blogu. wśród nas nie ma studentów...występujemy tam z im
              > ienia, nazwiska, zdjęcia, kontaktu...

              poprzedni post to jest jedno wielkie krecenie.
              to, ze wystepujecie pod nazwiskiem nie zmeinia tego, ze nadal nie slysze nic o teoretycznym podlozu testu (powtorze BDI, PHQ-9, Burns, to jest nieporozumienie - a tak po zolniersku: nie macie pojecia, co robicie). podejrzewam, ze albo nie ma zadnych badan kliniczynych, albo sa robione po cichutku, na probach, o kotrych nie warto wspominac.
              • testree Re: test na depresję 23.11.10, 23:07
                jest mi coraz smutniej. zaprosiłam Pana do kontaktu. Pan wciąż woli jednak obrażać mnie na forum. chciałabym zrozumieć jaki Pan ma w tym cel? nie chce Pan brac udziału w tym badaniu, nie musi Pan. nie chce Pan się ze mną spotkać i dowiedzieć sie więcej, trudno. Nie chce się Pan włączyć w dyskusję nie będąc wrogiem ale sprzymierzeńcem w budowaniu dobrego narzędzia, szkoda. nie mam poczucia, żebym na forum musiała się dzielić informacjami na temat tego narzędzia, modelu teoretycznego, osób biorących udział w jego tworzeniu, grup i ich liczebności. nie mam takiego poczucia. rozumiem jednak, że z jakiegoś powodu woli Pan atakować niż rozmawiać... szkoda. i piszę to ze zwyczajnym smutkiem...
                proszę. proszę zwyczajnie o chwilę bez agresji. może wówczas uda się nam porozumieć...
                żal mi tym bardziej, że czuję się oskarżana o nieuczciwość. chciałabym to uslyszeć od Pana prosto w oczy zaraz po tym, jakby Pan zobaczyła mnie, ludzi którzy nad tym pracują, zobaczył ilu pacjentów ilu oddziałów psychiatrycznych wypełniło test, ilu studentów. gdyby choć poznał Pan lekarzy, metodologów, psychologów, którzy tworzą narzędzia na co dzień. wówczas, jeśli nadal uzna pan to za nieuczciwość, gotowa jestem podjąć próbę z Pańską pomocą, wiedzą i wsparciem merytorycznym znaleźć rozwiązanie posiłkowe dla tej sytuacji...
                a tak, zwyczajnie opadają mi ręce...
                • lucyna_n Re: test na depresję 24.11.10, 00:42
                  smutno pani jest, pani powiada, to może już się pani odechciało pomagać biednym depresyjnym? miała pani depresyjnych za bezbronne owieczki a tu się okazuje wilcy z zębami.
                  Takie życie.

                  proponuję dla pocieszenia wypełnić ankietę póki smutek trzyma i ręce opadnięte, będzie jedna osoba więcej do tych wymaganych 150.
                  • testree Re: test na depresję 24.11.10, 12:33
                    a Pani by nie było smutno, gdyby się Pani w dobrej wierze pokazała, starała się tłumaczyć, spokojnie łagodzić coś, co dla niej brzmiałoby na atak, a w zamian byłyby coraz mniej merytoryczne razy? dlatego mi smutno. nie zwykłam dostawać za nic, od obcych. zwłaszcza, że nie zrobiłam nic, co by mogło takie zachowanie uzasadniać.
                    kłaniam się
                    • dala.tata Re: test na depresję 24.11.10, 12:59
                      wow. ja juz mam poczucie winy. no po prostu straszna rzecz sie stala: zamiast dzielnie wypelnic 150 razy narzedzie i podziekowac PANI PSYCHOLOG o troske i opieke, forumowicz osmielil sie miec watpliwosci. no po prostu straszne.

                      testree napisała:

                      > byłyby coraz mniej merytoryczne razy? dlatego mi smutno. nie zwykłam dostawać z
                      > a nic, od obcych. zwłaszcza, że nie zrobiłam nic, co by mogło takie zachowanie
                      > uzasadniać.
                    • lucyna_n Re: test na depresję 24.11.10, 16:20
                      proszę uważać bo zaraz pani w depresję wpadnie
                • dala.tata Re: test na depresję 24.11.10, 10:14
                  bardzo mi prosze wskazac, gdzie Pania obrazilem.

                  nie dosc, ze Pani traktuje rozmowcow protekcjonalnie, jak zreszta przystalo na psychologa, nie odpowiada Pani na zadne pytanie konkretnie, teraz czyni Pani ze mnie wroga testow (choc nie ma Pani pojecia, kim jestem). wypraszam sobie teksty o agresji - to, ze pani nie umie czy tez nei chce odpowiedziec na moje pytania nie czyni ich agresywnymi.

                  nie interesuje mnie Pani poczucie. skoro uupublicznia Pani na forum swa dzialalnosc, skoro oczekuje Pani, ze uzytkownicy forum beda Pani 'pomagac', to musi sie Pani liczyc z tym, ze to, co Pani mowi, zostanie zweryfikowane. Ja rozumiem, ze Pani tego sie nie spodziewala, a psychologiczen piorka zostaly nieco potargane. Pani 'smutek' jednak glownie polega na tym, ze watpliwosci, ktore zglosilem, maja sens.

                  Nigdzie nie oskarzylem tez Pani o nieuczciwosc. wyrazilem, jak sadze, uzasadnione watpliwosci, Pani jednak nie uznala za stosowne odniesc do nich. zostaje zatem przy watpliwosciach. prosze z laski swojej nie epatowac ta iloscia oddzialow psychiatrycznych, psychologow i metodologow. to sa puste slowa - ja rowniez moge powiedziec, ze konsultowalem to, co mowie z Krajowym Konsultantem Psychiatrii (jak Pani mysli, konsulotwalem?). nawiasem mowiac, to nie sa i nie powinny byc informacje tajne. Pani moze rozwiac wszystkie watpliwosci natychmiast - obawiam sie, ze Pani tego nie zrobi.

                  i tak zupelnie, do bolu szczerze: ten kwestionariusz zly, fatalny. bardzo watpie, ze bral w jego przygotowaniu zespol, o jakim pani mowi.

                  prosze tez laskawie nie epatowac zaproszeniem na spotkanie. to, ze Pani zaprasza, nie oznacza, ze ja cokowliek musze. a ja na dodatek nie chce. jak Pani zauwazyla, ja sobie jestem 'pasjonatem' (pisze, w cudzyslowie, bo oczywiscie to slowo ma inne znaczenie), forumowiczem, ktory zglasza watpliwosci.
                  • testree Re: test na depresję 24.11.10, 12:30
                    dziękuję za złagodzenie tonu.
                    postanowiłam, bez względu na to jak zostanie to odebrane, już nie rozmawiać z Panem.
                    naprawdę się pochylę nad tym, co Pan napisał.
                    jeśli zmieni Pan zdanie- ponownie zapraszam do kontaktu.
                    kłaniam się ze szczerym szacunkiem, mimo miejsc, w których zabolało.

                    ps. jestem filozofem...
                    • dala.tata Re: test na depresję 24.11.10, 13:04
                      tonu nie zlagodzilem, to Pani uznala za stosowne go tak nazwac. Foucault sie klania filozofowi.

                      nie mam watpliwosci, ze owo 'pochylenie' skonczy sie tym, ze bedzie Pani wykuwac lepsze jutro psychometryczne badaniami walidacyjnymi na forum. mam nadzieje, ze chociaz kasa bedzie dobra i pozwoli Pani szybciutko zapomniec o niesfornym forumowiczu.
                    • lucyna_n Re: test na depresję 24.11.10, 16:23
                      jeżeli już ktoś tu spuścił z tonu to pani filozofka raczej
                  • olga_w_ogrodzie Re: test na depresję 24.11.10, 18:24
                    dala.tata napisał:

                    > bardzo mi prosze wskazac, gdzie Pania obrazilem.

                    tak sobie czytam tę rozmowę stanowiska nie zajmując co do tematu,
                    natomiast, gdy pytasz o obrażanie, to ja powiem, że, wyzwisk nie było,
                    ale ewidentnie jesteś agresywny, arogancki, demonstrujący swoją wyższość, starasz się, by rozmiar kpiny, pogardy dla rozmówcy, złośliwej ironii, były w Twych wypowiedziach obecne na maksa.
                    i są.
                    • dala.tata Re: test na depresję 24.11.10, 21:24
                      to ja proponuje, zebys popatrzyla na pierwsza odpoweidz pani filozof psycholog, ktora mnei spuszcza po brzytwie protekcjonalnsocia. rozumiem, ze to nie jest juz obrazanie. to jest rzeczowa dyskusja.

                      jak ktos jest protekscjonalny, to ja mam prawo kpic do woli. nie wiem, czym demosntruje wyzszosc - tym ze wykazuje, ze rozmowczyni sciemnia? to co mam zrobic? przeprosic?

                      co do pogardy, to sobie to wymyslilas. pokaz mi jedna wypowiedz, w ktorej jestem pogardliwy.
                    • tlenoterapia Re: test na depresję 25.11.10, 02:44

                      Ja tam Olga widzę ze pani Testere tym swoim eleganckim nadmiernie uprzejmym (ą ę)
                      i zachętą do niby współpracy odwraca uwagę od zadanych pytań ,jednym słowem manipuluje.
                      Manipulacja jak i aktorstwo zwykle irytują .

                      Czyli proszę nie krytykować ,a dostanie pan coś ,proszę nie zadawać pytań bo przez pana jest mi smutno,jestem pokrzywdzona ,obrażam sie zabieram z tąd zabawki i idę do swojej piaskownicy .

                      -
                      "Na szczęście organizm ludzki jest tak wspaniały, że wytrzyma prawie każde leczenie."
                      • dala.tata Re: test na depresję 25.11.10, 15:16
                        dziekuje tlenoterapio. mialem nadzieje, ze to nie tylko ja widze w ten sposob konwersjacje z zalozycielka watku.
                    • mskaiq Re: test na depresję 25.11.10, 12:50
                      Tez tak odbieram Olgo_w_ogrodzie jak Ty. Dodam ze krytyka niczego nie
                      buduje, za to niszczy kazdy wysilek i zniecheca.
                      Serdeczne pozdrowienia.
                      • tlenoterapia Re: test na depresję 25.11.10, 13:17
                        Dodam ze krytyka niczego nie
                        > buduje, za to niszczy kazdy wysilek i zniecheca.

                        Jeśli wysiłek do zarabiania pieniędzy jest większy niż troska o poprawność badan to lepiej zniechęcić.
                      • dala.tata Re: test na depresję 25.11.10, 15:04
                        co za kompletne bzdury, mask. krytyka jest podstawa dzialalnosci naukowej, a taka uprawia zalozycielka watku. bez krytyki nie ma nauki. jesli tego nie jestes w stanie zrozumiec, najprawdopodobniej zyjesz na innej planecie.

                        tylko sobie wyobraz, ze projektujesz most, wiezowiec czy rakiete. machnales sie w wyliczeniach, ale przeciez krytyka nie buduje tylko niszczy kazdy wysilek i zniecheca. to, ze most sie zawali i zgina ludzie, nie ma znaczenia, bo przeciez krytyka nie buduje...

                        dokladnie tak samo jest z tym koszmarnym testem. zalozmy, ze on jest nietrafny, zalozmy, ze jego daja falszywye pozytywy (mowia o ludziach zdrowych, ze sa chorzy). i co, tez nei bedziemy krytykowac? bo przeciez wazny jest wysilej, a krytyka nie buduje...

                        zastanawiasz sie choc czasem nad tym, co mowisz? czy tylko klapiesz jezorem, bo da sie przywalic komus, kogo nie lubisz? tak, jestem agresywny, bo nie cierpiie, jak ludzie bzdury gadaja


                        mskaiq napisał:

                        > Tez tak odbieram Olgo_w_ogrodzie jak Ty. Dodam ze krytyka niczego nie
                        > buduje, za to niszczy kazdy wysilek i zniecheca.
                        > Serdeczne pozdrowienia.
                        • beatrix-kiddo Re: test na depresję 25.11.10, 16:43
                          Zgadzam się z Tobą, dala.tata, gdyby nie krytyka (konstruktywna), to by się nauka nie rozwijała. Też parę razy w życiu w tyłek oberwałam, dzięki czemu przemyślałam, nad czym i _jak_ pracuję, co mi tylko na dobre wyszło.
                          Natomiast zgadzam się też z Olgą (chyba to Olga napisała), że jakiś taki ton wyższości w Twoich wypowiedziach czuć. Jak mawiała moja prababcia" wszystko można powiedzieć, tylko zależy jak. Czyli co do meritum masz rację, natomiast dla mnie osobiście zbyt wiele w Twych wypowiedziach protekcjonalności. Czy nie mógłbyś jakoś łagodniej wskazywać założycielce wątku na uchybienia naukowe?
                          • dala.tata Re: test na depresję 25.11.10, 17:24
                            to ja powotrze to, co napisalem juz: protekcjonalnoscia odpowiadam na protekcjonalnosc. przycztaj sobie moja wymiane z nia od poczatku, kiedy to uslyszalem o czujnosci psychometrycznej (i tak, wkurzylo mnie to niepomiernie, bo pani testree potraktowala mnie jak kretyna, ktory nie wie, o co chodzi - ale nie byla agresywna, wiec jej wolno nie?)

                            i tak, moj drugi post byl obliczony na to, zeby pokazac zalozcyielce watku, ze nie ma pojecia o czym mowi. glownie dlatego, ze nie ma.

                            chcialbym tez zwrocic uwage na to, ze zalozycielka watku nie udzielila ani jednej rzeczowej odpowiedzi. i szczerze powiedziawszy, duzo bardziej martwilbym sie wlasnie tym. bo za pol roku oni beda sprzedawac ten test i bedzie on podstawa do tego, zeby klasyfikowac ludzi, a jak zacznie sie okazywac ze na podstawie tego testu ludzie na rencie z powodu depresji beda uznawani za zdolnych do pracy, bardzo watpie, zeby oni przejmowali sie moja protekcjonalnoascia.

                            a ten test zostanie walidowany, ten test bedzie w obiegu - i ja bym sie naprawde tego bal. i mnie przeraza, ze to nie o tym jest rozmowa. bo ten test jest do dupy. bo ten test wskazuje, ze ci, ktorzy go przygotowali nie maja pojecia ani o derpesji, ani o literturze na jej temat, ani o psychometrii.

                            jesli jednak uznajesz, ze wazneijsze jest to, zebym ja nie byl protekcjonalny, choc zalozycielka watku spuszcza mnie po brzytwie, to ja sie z toba fundamentalnie nie zgadzam.

                            i oswiadczam, ze wiecej nie odpowiadam na zarzuty o protekcjonalnosci. jak komus ona bardzo przeszkadza, prosze wpisac mnie do swych wrogow. nie bedziecie widzec moich postow.

                            EOT.

                            beatrix-kiddo napisała:

                            ie osobiście zbyt wiele w Twych wypowiedziach protekcjonalności. Czy nie mógłby
                            > ś jakoś łagodniej wskazywać założycielce wątku na uchybienia naukowe?
                            • beatrix-kiddo Re: test na depresję 25.11.10, 17:42
                              dala.tata napisał:

                              > to ja powotrze to, co napisalem juz: protekcjonalnoscia odpowiadam na protekcjo
                              > nalnosc. przycztaj sobie moja wymiane z nia od poczatku, kiedy to uslyszalem o
                              > czujnosci psychometrycznej (i tak, wkurzylo mnie to niepomiernie, bo pani testr
                              > ee potraktowala mnie jak kretyna, ktory nie wie, o co chodzi - ale nie byla agr
                              > esywna, wiec jej wolno nie?)

                              Czytałam cały wątek od początku i - wybacz proszę - jako bardziej protekcjonalnego odebrałam Ciebie. Nie wnikając w meritum, zaznaczam. Znowu przypomina mi się prababcia...
                              >
                              > i tak, moj drugi post byl obliczony na to, zeby pokazac zalozcyielce watku, ze
                              > nie ma pojecia o czym mowi. glownie dlatego, ze nie ma.

                              OK, nie ma. Tylko wszystko zależy od tego JAK się dyskutuje.
                              >
                              > chcialbym tez zwrocic uwage na to, ze zalozycielka watku nie udzielila ani j
                              > ednej rzeczowej odpowiedzi
                              . i szczerze powiedziawszy, duzo bardziej martwil
                              > bym sie wlasnie tym. bo za pol roku oni beda sprzedawac ten test i bedzie on po
                              > dstawa do tego, zeby klasyfikowac ludzi, a jak zacznie sie okazywac ze na p
                              > odstawie tego testu ludzie na rencie z powodu depresji beda uznawani za zdolnyc
                              > h do pracy
                              , bardzo watpie, zeby oni przejmowali sie moja protekcjonalnoasci
                              > a.

                              A tu się absolutnie zgadzam.

                              >
                              > a ten test zostanie walidowany, ten test bedzie w obiegu - i ja bym sie napr
                              > awde tego bal.
                              i mnie przeraza, ze to nie o tym jest rozmowa. bo ten test
                              > jest do dupy. bo ten test wskazuje, ze ci, ktorzy go przygotowali nie maja p
                              > ojecia ani o derpesji, ani o literturze na jej temat, ani o psychometrii.


                              Ponownie się zgadzam.
                              >
                              > jesli jednak uznajesz, ze wazneijsze jest to, zebym ja nie byl protekcjonalny,
                              > choc zalozycielka watku spuszcza mnie po brzytwie, to ja sie z toba fundamental
                              > nie nie zgadzam.

                              Dala.tata, nawet jeśli założcielka wątku "spuszcza Cię po brzytwie", to nie usprawiedliwia Twojej protekcjonalności. Właśnie dlatego, że jesteś naukowcem z dorobkiem, nie musisz i _nie powinieneś_ zniżać dyskursu. Czy ponownie mam przywołać prababcię?
                              Poza tym. Masz dorobek, jesteś kimś. To się liczy. Nie musisz "nabijać" sobie dodatkowych punktów protekcjonalnym tonem, po co Ci to?
                              >
                              > i oswiadczam, ze wiecej nie odpowiadam na zarzuty o protekcjonalnosci. jak komu
                              > s ona bardzo przeszkadza, prosze wpisac mnie do swych wrogow. nie bedziecie wid
                              > zec moich postow.
                              >
                              A to już jest, drogi Profesorze, demagogia.
                              • lucyna_n Re: test na depresję 25.11.10, 19:40
                                Dala tata przynajmniej wie o czym pisze, też bym była zdziebko zarozumiała jakbym tyle wiedziała. Nie byłby zresztą sobą jakby pisał inaczej:) Ja tam lubię jak ktoś jest ostry przynajmniej wiadomo że szczery, a pitu pitu to nie raz nie dwa do gardła potrafi skoczyć i tętnicę przegryźć ani się człowiek spostrzeże z ktorej strony spadnie cios.
                                • lucyna_n Re: test na depresję 25.11.10, 19:41
                                  a już najbardziej lubię ludzi z którymi da się straszliwie pokłócić bez dozgonnej obrazy i chowania urazu.
                                  • dala.tata Re: test na depresję 25.11.10, 21:21
                                    jak ze mna :-)

                                    lucyna_n napisała:

                                    > a już najbardziej lubię ludzi z którymi da się straszliwie pokłócić bez dozgonn
                                    > ej obrazy i chowania urazu.
                                    • lucyna_n Re: test na depresję 25.11.10, 21:23
                                      Z Tobą nie umiem, bo musiałabym sobie wgrać do głowy tony jakichś informacji a wtedy już z pewnością bym sfiksowała.
                                • beatrix-kiddo Re: test na depresję 25.11.10, 19:50
                                  Ja wiem, że dala.tata wie, o czym pisze. Wciąż mi tylko chodzi o to, że wszystko można powiedzieć, tylko zależy, jak.
                                  I nie zgadzam się, że tylko ktoś ostry jest szczery. Można spokojnie napisać, jakie się ma zarzuty, będąc szczerym.
                                  • lucyna_n Re: test na depresję 25.11.10, 20:00
                                    to zależy od temperamentu
                                    tutaj zdaje się nie piszą ci najbardziej zrownoważeni
                                    jak ktoś pracuje z depresyjnymi to wie jak potrafią być jak to Masku określił "niedobzi" dla otoczenia, a jak nie wie to chyba z nimi nie miał nigdy do czynienia inaczej niż przez net.
                        • mskaiq Re: test na depresję 26.11.10, 08:15
                          Kytyka z ktorej wynika cos pozytywnego, ma sens. Czy z Twojej krytyki wynika cos
                          pozytywnego ?
                          Osoby ktorych dzialania krytykujesz, prosza Cie o pomoc ale nie jestes tym
                          zainteresowany.
                          Test powstanie bez Twojego w tym udzialu. Uzywajac Twojego porownania
                          zostanie wybudowany most. Jesli sie zawali to miedzy innymi dlatego ze
                          wiedziales ze jest zle skonstruwany ale nie chciales pomoc chociaz wydaje
                          mi sie ze wiedziales jak to zrobic.
                          To ze sobie pokrytykujesz na forum nic nie wynika, w niczym nie pomogles
                          niczego nie zmieniles.
                          Nie wierze ze taka krytyka jest podstawa dzialalnosci naukowej. Mysle ze to tylko
                          Twoja opinia i bardzo sie mylisz jesli uwazasz ze takie dzialanie promuje rozwoj
                          nauki.
                          Serdeczne pozdrowienia.
                          • dala.tata Re: test na depresję 26.11.10, 10:31
                            rozumiem, jak ty na forum powiesz, to spotkajmy sie, wyjasnij psychometrie, to mam sie spotkac, tak? lucyna powie tez, tlenoterapia tez i bedziemy sie ciagle spotykac, zeby czasem nie bylotylko krytyki? zeby cos pozytywnego wyszloo z tego. co za kompletna bzdura.

                            z ciekawosci, ile razy sie spotkales z forumowiczami, gdy nie zgadzales sie z nimi?

                            ten test powstanie, bez wzgledu na to, czy sie spotkam czy nie. zakladajac, ze oferta zalozycielki watku byla szczera (w co watpie), to przeraza mnie, ze ludzie chcacy tworzyc narzedzia diagnostyczne proponuja wspolprace forumowiczowi. zalozycielka watku nie wie nic o mnie. wszystko co wie to to, ze potrafie zadac pare pytan, na ktore ona nie ma odpowiedzi. to mnie czyni wspolpracownikiem w tak waznym przedsiewzieciu? wolne zarty.

                            dlatego oczywiscie tez nei wierze w szczerosc oferty. zalozycielka watku zdaje sobie dokladnie sprawe z tego, ze taka wspolpraca jest niemozliwa. to byla oferta, ktora miala na celu ingracjacje, a nie zadna wspolprace. lekko pochlebic i przenisec rozmowe na kanaly prywatne, zeby wiecej szkod testwoi nie robic. wracajac do mostu, rozumiem, ze jak ktos z gapiow krzyknie do murarza, ze zla zaprawe robi, to ma zaprosic gapia do wspolnego budowania? gdyby rzecywiscie ofetra byla szczera, zalozycielka watku odpowiedzialaby na pytania i rzetelnie podyskutowala. nie ma zadnych powodow, by tego nie zrobic, rowniez na forum. wykazac odrobine dobrej woli chociaz.

                            tak, most sie zawali, a nie dlatego, ze ja nie pomoglem. ale dlatego, ze jest robiony zle. a nauka nie polega na tym, ze recenzent ma siadac i wspolpracowac - gdyby tak bylo nikt nigdy by nie nie zrobil, bo ciagle bysmy sobie pomagali. recenzent jet od tego zeby schlastac, byle rzetelnie. i to, ze ty nie wierzysz w cokowliek, to jest twoja sprawa, to nie zmienia rzeczywistosci. jednak wlasnie recenzowanie jest podstawa nauki, a receznja to krytyka. a promocji nauki, manipulatorze, nie powiedzialem nic, wiec z laski swojej nie przypisuj mi tez, ktorych nie podalem.

                            czy cos zmienilem? nie mam pojecia. podejrzewam jednak, ze wielu z tych, ktorzy czytaja to forum z wiekszym sceptycyzmem podejda do tego typu testow i do pracowni testow, reprezetnowanej przez zalozycielke watku. jesli tak, to zmienilem znacznie wiecej niz jestes kiedykolwiek w stanie zmienic swoim nieustannym laniem syropu.

                            EOT.
                            • mskaiq Re: test na depresję 26.11.10, 13:16
                              Mysle ze rozumiem Twoja krytyke, kiedys myslalem dokladnie tak samo. Jesli
                              ktos popelnia bledy, czegos nie rozumie i knoci to nalezy przedstawic, bez
                              ogrodek co jest zle i jakie sa konsekwencje takiego dzialania.
                              Dlugo nie moglem pojac dlaczego na zachodzie spotykam sie z czyms zupelnie
                              innym. Ktos rozwala system, ktos wprowadza w blad bo nie wie a na spotkaniu
                              (meeting) taka osobe sie chwali i tylko ledwie wspomina o problemie.
                              Nie wytrzymalem i wygarnalem, prawde i tylko prawde. W rezultacie tego
                              przestali mnie zapraszac na spotkania.
                              Powiedzieli mi wtedy ze nie mam people skills. Dzisiaj to rozumiem, jesli chce sie
                              krytykowac to trzeba to robic tak aby aby osoba krytykowana byla w stanie
                              przyjac krytyke i skorzystac z niej bo tylko wtedy krytyka przynosi rezultaty i tylko
                              wtedy taka krytyka jest konstruktywna.

                              Na jakiej podstawie twierdzisz ze ofeta autorki byla nieszczera ?
                              Na jakiej podstawie twierdzisz ze autorka wie ze wspolpraca z Toba jest niemozliwa ?
                              Raczej nie wie kiedy ja proponuje.
                              Piszesz o tym ze ta osoba lekko pochlebic i przenisec rozmowe na kanaly prywatne,
                              zeby wiecej szkod testowi nie robic. Skad znasz jej plany ?
                              Jesli robisz to nieswiadomie to projektujesz na nia falsz, oblude, ktorych to cech
                              nie znosisz tak bardzo ze wypierasz je.
                              Serdeczne pozdrowienia.
                              • dala.tata Re: test na depresję 26.11.10, 20:03
                                proponuje, zebys przeczytal jeszcze raz moj post. na penwo znajdziesz odpwoeidzi na swoje pytania.
                                • wrzosowapolana Przeczytałam 28.11.10, 07:25
                                  całą dyskusje i nie wiem, o co tyle krzyku. Ktoś chciał przeprowadzić test na forumowiczach, ktoś inny się temu merytorycznie sprzeciwił i wyraził swoje wątpliwości, które ma prawo mieć. Wybór, czy wypełnić test, czy nie należy do nas, ale teraz jest to wybór oparty na znacznie bogatszej wiedzy, niż gdyby dyskusja się nie odbyła.
                                  • lucyna_n Re: Przeczytałam 28.11.10, 13:46
                                    czy tylko ja mam takie wrażenie że sama sobie przeczysz w tym wpisie?
                                    • wrzosowapolana Re: Przeczytałam 29.11.10, 07:31
                                      Masz takie wrażenie :)
                                      Uważam, że dyskusja dużo mi dała i była potrzebna. Natomiast niepotrzebne są personalne ataki i krytyka za krytykę.
    • madziaaaa i co??? 28.11.10, 08:46
      test zrobiony tydzień temu, a wyników brak.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka