edytunia86
24.12.10, 17:12
Dochodze do wniosku , że powinnam zaufać tej lekarce i brać te leki , które zapisała mi doktor Główczeska . Dochodze do wniosku, że miała racje upierając się przy tych lekach i nie powinnam przerywać leczenia na własną rękę . Zatananawiam się nad tym czy jest sens wracać do tych leków . Przekonuje się , że powinnam zaufać lekarce. Uwierzyć w to, że bierze się leki po to ,żeby nie było gorzej . Przekonuje się ,że nie powinnam się tak złościc na tą lekarke i się umówić na wizyte u tej lekarki, u której się leczyłam. Chyba , żeczywiście jest gorzej. Chyba się przekonuję , że najgorsze co mogłam zrobić to nie brać leków , które zapisuje .
Nie wiem ile recepta naleki jest ważna. Już czuje , że nie wytrzymuje bez leków. Nie mam już sił na swoje zdrowie i zaczyna mi brakować leku do brania doraźnie. Najgorsze , że nie wiem czy jak miałam chwile , że nie ufałm lekarzowi mam powrót do lekarza.