17.04.04, 19:44
Czy od częstych życiowych kłopotów można wpaść w depresję? W moim życiu jest
coraz więcej chmur, bywają dni kiedy nie mogę już się uśmiechnąć. Czasami już
nic mi się nie chce, albo robię się wybuchowa, albo iiracjonalnie reaguje na
zwykłe rzeczy co powoduje że jest mi jeszcze gorzej. Najchętniej przespałabym
kilka lat. Zaczynam nienawidzieć wszystko wokół mnie. Popełniłam dużo błędów
w życiu, czuję że jestem nimi napiętnowana. Ale czasu nie mogę cofnąć. Nie
potrafię też odnaleźć się w obecnej sytuacji. Jest mi źle.
Obserwuj wątek
    • mr_hyde Re: wpadanie 17.04.04, 19:47
      Wpaść można i bez żadnych życiowych kłopotów.
    • dorka1001 Re: wpadanie 17.04.04, 19:55
      Bledy popelniamy wszyscy, nie jestes wyjatkiem ja takze mam je na swoim kacie
      nie znaczy to jednak ze mamy ciagle czuc sie przez to winni.Ludzie bladza, cale
      zycie sie czegos ucza i nie zawsze ta nauka daje dobre rezultaty.Niepokoi mnie
      jednak ze zaczynasz nienawidziec wszystkich wokol siebie,ze wybuchasz, ze mna
      przez lata cale bylo podobnie nie oszczedzalam siebie ani ludzi wokol mnie,
      uciekalam w sen.Zbierz w sobie sile i idz do lekarza, sama nie dasz rady wiem
      to napewno, musisz szukac pomocy a kiedy juz ja znajdziesz zobaczysz ze uporasz
      sie z tym co teraz Cie rujnuje, nie pozwol na to, daj sobie szanse!
      • cafe_lorafen Re: wpadanie 17.04.04, 21:38
        Na klopoty psychiatra nie pomoze. W kazdym razie dol moze sie utrwalic, ale
        spokojnie mozna miec depresje i bez klopotow. Z klopotami to depresja
        sytuacyjna. Pozdrawiam :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka