Dodaj do ulubionych

Jakie poranki?

18.04.04, 01:47
Jestem ciekawa jak wygądają Wasze poranki? Czy macie problemy ze wstawaniem,
postawieniem się na nogi? Jaki humor o poranku? Szczególnie interesuje
mnie "forma" tych forumowiczów, którzy nie biorą leków? A może Ci z Was,
którzy się leczą farmakologicznie, powiedzą jak było onegdaj?
Pozdrawiam
syl
Obserwuj wątek
    • angharad Re: Jakie poranki? 18.04.04, 01:54
      Budzik 6.40. Zerwanie się na równe nogi. Czasami z krzykiem. Od pierwszej
      chwili poczucie, że już późno. Że ZA PÓŹNO. Że gdybym stała choć pół godziny
      wcześniej, to by mnie to zbawiło, a tak... że dzień już na starcie przegrany.
      Złość, na cały świat, a głównie na siebie, za "popuszczenie sobie cugli",
      rozlazłość, lenistwo, bylejakość... chociaż obiektywnie latam jak w ukropie.
      Ale ciągle za mało, za wolno, za słabo, niedostatecznie. I że czeka mnie za to
      kara.
      • cafe_lorafen Re: Jakie poranki? 18.04.04, 07:53
        Mnie obudzily dzis wrzody i juz nie mam sily na lęki. Pozdrawiam
    • thistle1 Re: Jakie poranki? 18.04.04, 17:25
      mimi brania leków:5.00 pobudka.oczy ciężkie jak z ołowiu,szybkie ubieranie i
      bieg naautobus,otwieranie kilku bram i już jestem w środku mojej pracy.tam się
      dopiero budzę.
      • randybvain Re: Jakie poranki? 18.04.04, 18:16
        Budze się o pierwszej... po południu oczywiście. Wcześniej oczywiście też moge
        wstać, ale mózg cały czas mi śpi. Nawet halunki od czasu do czasu miewam... A
        jak do pracy, to wiekszość czasu jestem rośliną, nie przyswajam iformacji i
        mogę jedynie robić rzeczy mechanicznie. Chyba, że znowu wpadnę w cykl 16 snu/48
        czuwania:(
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka