Dodaj do ulubionych

moja teoria na NATRĘCTWA

19.04.04, 12:56
poniezwaz w poprzednich wątkach duzo mowi sie na temat natrectw, a takze
wiekszosc osób twierdzi ze nie sa one dziedziczne - chcialbym przytoczyc
swoją teorię na ich temat.

Wg mnie są 3 czynniki przesądzające o powstaniu nerwicy natręctw:

1. odziedziczona osobowość pedantyczna, skrupulatna, drobiazgowa.
2. dzieciństwo w opiece rodziców wymagających, nie okazujących uczuć, brak
zapewnienia bezpieczeństwa przez rodziców.
3. wrodzona wrażliwość, delikatność, skłonności do wahania się, brak
umiejętności podejmowania konkretnych decyzji.

To są trzy zasadnicze czynniki. Gdyby którykolwiek z nich nie wystąpił to
prawdopodobnie natręctwa nie wystąpią. To wszystko moja teoria. Sporządziłęm
ją na podstawie długoletnich obserwacji.

Niestety polscy psycholodzy twierdzą ze ocd nie jest dziedziczne, jednak to
tylko świadczy ze są oni jeszcze wiele lat do tyłu.
A skąd powsktała opinia ze nie są dziedziczne? ano stąd, ze netrectwa zwą się
nerwicą, a nerwice nie są rzeczywiscie dziedziczne.
Obserwuj wątek
    • malcolm-x anafranil 20.04.04, 12:13
      powiem jeszcze o anafranilu.
      czytając rozne wypowiedzi, na tym forum i nie tylko, miałem obraz tego leku
      jako stuteczne lekarstwo ale bardzo uciążliwe, powodujące duzo uboczych
      objawów...
      od tygodnia zażywam 75mg/doba i musze przyznac za objawów ubocznych prawie nie
      odczuwam, a juz na pewno duzo wieksze były po asentrze (!!!)
      co prawda nie objawiło sie jeszcze działanie, ale czuje sie b.dobrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka