angharad
23.04.04, 01:04
Albo rybki albo pipki,
Albo ładny albo brzydki.
Albo głupi albo mądry,
Kwadratowy lub okrągły.
Jeden taki drugi siaki,
Lubi psiaki lub misiaki.
Każdy inny każdy różny,
Kwadratowy lub podłużny.
Taka prawda moi drodzy,
Żeśmy mili albo srodzy,
Żeśmy różni, tacy sami,
Fantastyczni lub do bani.
Bo już Jung to postulował,
Że z nas w każdym siedzi kilka
I że wprawdzie to paskudne,
Lecz zmieniamy się co chwilka,
To w owieczkę, to znów w wilka.
z depresyjnum pozdrowieniem
angharad.