Dodaj do ulubionych

Bezsenność w depresji

03.05.04, 02:03
Cierpię na okresową bezsenność. Znaczy tak, jak wezmę procha, to zasnę i śpię
i śpię... I ciągle mi mało. Jak nie wezmę - w nocy spać nie mogę a w dzień
przez chwilę (jak mogę) i potem jest tragedia... Co zrobić z taką
bezsennością? Macie jakiś patent???
Obserwuj wątek
    • polo-piryna Re: Bezsenność w depresji 03.05.04, 07:32
      Witaj! Nie wiem co to jest bezsenność okresowa? Nie spotakałam się z takim
      okresleniem,ale może sama na to cierpię.
      zasypaim w miarę szybko, dość wczesnie, ale spie do 1 w nocy. Wybudzam się i
      cała w skowronkach mogę rozpocząć dzień?????
      Jesli poloże się poxno spie do 3-4 rano. Rozmwialam z madrym lekarzem,gdy
      czujemy bezsenność należ wstać z łozka i zając się czymś innym. Nie można
      czekać na sen, gdyż łóżko kojarzyć nam sie bedzie z narzedziem tortur i
      bezsennością.
      Ja ide do komputera, czytam w fotelu, lub poprostu krzatam sie w kuchni. Sen
      przychodzi po godzinie lub dwoch. Wstaje bez trudu o 7.00.
      Prochy stosuje rzadko, spie po nich dobrze, ale sen tra 7 godzin, tyle ile
      dzialanie leku.
      Mecze się z bezsennościa od dzieciństwa.
      • animate Re: Bezsenność w depresji 03.05.04, 23:33
        Dobrze, że nie wiesz... Długo nie potrafię zasnąć i tylko jakiekolwiek prochy
        są w stanie przynieść sen... Znamiennym jest to, że jeśli uda mi się przespać w
        ciągu dnia choć 2 godzinki, to noc mam bez prochów... Mogę zasnąć ale wyspać
        się... To zdarza się tak radko... Przytrafiło mi się dosłownie kilka razy w
        przeciągu 15 lat. Owszem budzę się rano i nie mogę już zasnąć ale nie jestem
        wyspana i mój dzień zaczyna snuć się krok za krokiem byleby zasnąć...
    • mskaiq Re: Bezsenność w depresji 03.05.04, 08:28
      Mysle ze na sile nie da sie zasnac. Mozna stosowac srodki nasenne, czasem
      pomagaja. Jesli nie mozna zasnac to przewracanie sie w lozku tylko wzmaga
      frustracje i Twoj niepokoj i strach ze nie mozesz zasnac napewno Ci nie da
      zasnac. Lepiej wstac, zjesc jakis owoc i sprobowac zasnac raz jeszcze. Jesli
      sen nie przyjdzie zrobic dluzsza przerwe i sprobowac raz jeszcze. Najtrudnij
      jest zasnac kiedy wzbudzimy w sobie emocje.
      Serdeczne pozdrowienia.
      • bigda Re: Bezsenność w depresji 03.05.04, 12:46
        Jeśli krótki sen nie pwoduje żadnych negatywnych następstw, widocznie Wasze
        organizmy w danym okresie nie potrzebują spać dłużej. Tylko pozazdrościć.
        • gosica27 Re: Bezsenność w depresji 03.05.04, 16:42
          Ja codziennie biorę pigułkina sen.Ale mam wrażenie, że moj organizm nic sobie z
          tego nie robi i działa jak chce... czasem sypiam bardzo dobrze a czasem nie
          sypiam wcale (bynajmniej takie mam wrazenie) . Przywykłam juz do tego...
          pozdrawiam.
          • animate Re: Bezsenność w depresji 03.05.04, 23:51
            Też zaczęłam brać regularnie pigułki nasenne ale jak widać... Nie za wiele to
            daje... Może jest jakiś powód bessenności u ludzi z depresją? Może to nie te
            pigułki...
        • animate Re: Bezsenność w depresji 03.05.04, 23:45
          A co jeśli po krótkim śnie budzimy się kompletnie zmęczeni i chcielibyśmy spać,
          odpocząć a tu nic z tego??? Też chciałabym po prostu krótko spać... Oj jak by
          to było fajnie np. po 3 godzinach obudzić się żeśkim i wypoczętym, nawet po 8
          ale to nie tak... Po śnie (sprowokowanym czymś tam czy też nie) budzisz się w
          kompletnym proszku i śpiąca... Wiesz, że musisz spać. twój organizm nie raz Ci
          to pokazał... Nie możesz i co? Prochy?...
      • animate Re: Bezsenność w depresji 03.05.04, 23:39
        Niestety u mnie nie ma zasypiania bez emocji :( Kiedyś, ktoś mi doradził, żebym
        myślała o czymś przyjemnym... Mam tonąć w nierealnych marzeniach? Wiem, że nie
        wolno myśleć o tym co jutro, ale kiedy? Ja po prostu jak nie mogę zasnąć, biorę
        prochy... Nie dobrze, ale łatwiej :( Każdy chce iść na łatwiznę...
    • biedak20 Re: Bezsenność w depresji 12.08.04, 16:21
      Ja też mam bezsenność. Mam ją od kiedy pamiętam. Jednak teraz kiedy mam depresję
      i nerwicę jest coraz gorzej. Chcę chodzić wcześnie spać ze względu na mój wzrok
      - bo jak siedzę długo to mi się zez powiększa. Niestety nei ejst to możliwe -
      usypiam dopiero ok 1 w nocy, często sie budzę w nocy. Mam bardzo kiepski sen.
      Rano wstaję zmęczony, w dzień chce mi się spać, ale nie mogę usnąć - mogą co
      najwyżej poleżeć sobie. Teraz planuję wziąć jakąś serię leków- może to coś da. A
      usypiam od razu tylko po >= 3 piwach. Najlepszym środkiem nasennym jest podobno
      seks, tylko weź miej z kim to robić....
    • o-ren_ishi Re: Bezsenność w depresji 12.08.04, 23:26
      Ja mam patent :) Otoz: kladziesz wyprostowana dlon na glowe. Kciuk powinien
      znajdowac sie nad uchem (nad gorna czescia ucha), pozostale palce powinny
      trzymac czaszke (glowe znaczy sie).. Miedzy tymi czterema palcami a kciukiem
      kat prosty powinien byc. I tak trzymajac kladziesz sie spac. Na mnie to nie
      dziala, ale na moja mame doskonale (zasypia po 15 minutach).
      • o-ren_ishi Re: Bezsenność w depresji 12.08.04, 23:30
        Moge wyslac rysunek jak wlasciwie powinno wykonywac sie ta czynnosc...
        Jesli chcesz :]
    • thistle1 Re: Bezsenność w depresji 13.08.04, 07:19
      ja również cierpię na bezsenność od dzieciństwa.od 3 tygodni biorę
      lerivon.biorę go o 20.00 i o 21.30 muszę już być w łóżku,bo tabletka zaczyna
      działać o ok 1,5 godziny po zażyciu.jeśli położę się później,mam ogromny kłopot
      z zaśnięciem.
      bezsenność rzeczywiście potrafi dopiec.ja od dzieciństwa chodziłam wiecznie
      zmęczona,piekące oczy,nieprzytomny wzrok,niemożność skupienia uwagi.trochę jest
      w tym mojej winy,bo nie potrafiłam uregulować sobie godzin snu,kto ma kłopot z
      zaśnięciem,powinien o tej samej porze codziennie iść spać i o tej samej porze
      wstawać,ja jak miałam na późniejszą godzinę do pracy,spałam do 9.00,a potem w
      nocy nie mogłam zasnąć.powinnam wstawać codziennie o 6.30.osoby cierpiące na
      bezsenność mają zakazspania w dzień.
      • grzegorz961 Re: Bezsenność w depresji 17.08.04, 12:44
        u mnie jest tak, ze co jakis czas spie gorzej, wybudzam sie itd. Ale najgorsze
        to, ze w dzien jestem kompletnie rozbity, calkowite przymulenie, zaburzenia snu
        itd. Najgorsze to, ze trudno przewidziec wczesniej jaka bedzie noc. a jak
        zbudze sie o 5 rano, to za pozno na ogol na leki (prowadze auto, lek pozno
        wziety przymula caly dzien)). Czy mozecie cos poradzic - do kogo z tym pojsc,
        co brac na noc? jakie macie doswiadczenia z pigulkami po ktorych mozna
        funkcjonowac nast dnia. Jakie dosw z lerivonem. Blagam o odpowiedz!
        • Gość: kret Re: Bezsenność w depresji IP: *.zwm.punkt.pl / *.zwm.punkt.pl 17.08.04, 19:09
          W dzień trzeba się porządnie zmęczyć. A z preparatów aptecznych może
          zioła:Passispasmol krople. A z tabletek, takie krótko działające np. Stilnox,
          Estazolam lub Lorafen (najsilniejszy). Mi pomagały tabletki Diphergan 10 mg,
          ale jest to lek przeciwalergiczny o działaniu nasennym. Diphergan nie uzależnia
          w odróżnieniu od innych preparatów. Podobne działanie ma Hydroxyzinum.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka