17.05.04, 00:00

imploduję, bezwładnie oddalam się wewnętrznie
w kierunku ciepła (które nie jest zdrowe)
inkrustuję bezwiednie każdym swoim słowem
kokon choroby, który mnie połknął i ssie

wtrącony w bryłę zamarzniętych łez
wylanych jeszcze gdy mój świat się rodził
płonąłem od środka i pozostał węgiel
suchy i kruchy, chłodny i bezpłodny
Obserwuj wątek
    • greta_30 Re: Implozja 17.05.04, 00:03
      miazga! ojej, aż mnie w fotel wboło... a co znaczy: "imploduję" i "> inkrustuję"?
      • nevada_blue Re: Implozja 17.05.04, 06:57
        no no..
        jestem pod wrażeniem :)
        pozdrawiam!
        • tinu wot' artisty 17.05.04, 16:36
          patrzajcie ludziska ile w nas siedzi...
          nie żeby od razu świat docenił i publika biła brawo
          ale bach bach i coś jest - moje zwykle niepoetyckie - zupa w przypływie
          geniuszu - ale to ja, sama - i nikt mi nie musi wsadzać rurek do nosa żebym
          oddychała

          ciekawe który jest wyższy:
          - odsetek artystów z depresją czy artytycznych depresiaków??

          me gusta mucho negatywisto
    • roman.giertych Re: Implozja 17.05.04, 16:46
      Wiedź że łatwiutko się pisze wiersze pod wpływem grzybków halucynogenny albo
      LSD ale zobaczymy co będzie dalej. LUDZIE NIE BIERZCIE TEGO ŚWIŃSTWA !
      • zoltanek Re: Implozja 17.05.04, 19:24
        Nieprawda. Po halucynogenach nie pisze się wierszy. Nie znasz się.
    • zoltanek Re: Implozja 17.05.04, 19:24
      masz talent negatywisto!
    • requiem66 Re: Implozja 18.05.04, 12:54
      Przypomnij mi, zebym zaczeła oddychac, jak tylko przestane niemiec z wrazenia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka