cptniamo
17.05.04, 07:13
Cholera. Zrzućcie się i kupcie mi taką Moniową myjnie. To byłoby coś takiego
jak myjnia samochodowa: kręcące się szczotki.
Muszę się umyć, nie powiem Wam, kiedy się ostatnio myłam (a ja kurwa kiedyś
byłam super czyściochem, nawet za bardzo!). Mój facet myje się 2 razy
dziennie, a ja nie mogę, bo nie mogę oglądać swojego cielska. Raz mi brzuchol
przeszkadza, innym razem że mi kości wystają i wyglądam jak jakaś pedofilska
laska. Nie mogę się rozebrać i wleźć pod prysznic. A nieumyta nie mogę wyjść
z domu przecież... Ostatnio myję się partiami: najpierw głowa pod kranem,
potem twarz i szyja, a na końcu myje się cała... łeeee... idę się umyc...