Dodaj do ulubionych

dlugosc trwania nerwicy

22.05.04, 10:29
Przeczytalam gdzies ze niezaleznie od tego czy pacjent osoba z nerwica chodzi
na psychoterapie czy nie to w koncu wraca do zdrowia. Co wy wiecie na ten
temat no i ile srednio trwa to wszystko???
Obserwuj wątek
    • kakofonia Re: dlugosc trwania nerwicy 22.05.04, 10:38
      średnio trzy czwarte życia
      • enika11 Re: dlugosc trwania nerwicy 22.05.04, 11:14
        nie żartuj
        • kakofonia Re: dlugosc trwania nerwicy 22.05.04, 11:57
          niestety nie żartuję
    • o0oo Re: dlugosc trwania nerwicy 22.05.04, 11:24
      jesli dostanie prezent od zycia i ktos mu zafunduje beztroskie zycie na
      egzotycznych wyspach to bez psychoterapi dojdzie do siebie z pewnoscia, w
      pozostalych przypadkach trzeba zmienic swoje zycie ktore wywoluje nerwice, a
      takze oduczyc sie nerwicy, i psychoterapia moze byc pomocna w tym. samo nic nie
      przechodzi, tylko z czasem co najwyzej zaczniesz sie przyzwyczajac i uznasz to
      za ceche swego charakteru i nauczysz sie moze jakos z tym zyc
      • ogrom Re: dlugosc trwania nerwicy 30.05.04, 15:56
        istnieja tzw prady selektywne które pomagaja i na nerwice i na depresję .......
        i to nie sa leki . prady nie mają dzialan ubocznych.....
        OLa
    • orlando10 Re: dlugosc trwania nerwicy 30.05.04, 18:49
      enika11 napisała:

      > Przeczytalam gdzies ze niezaleznie od tego czy pacjent osoba z nerwica chodzi
      > na psychoterapie czy nie to w koncu wraca do zdrowia. Co wy wiecie na ten
      > temat no i ile srednio trwa to wszystko???

      Nie ma reguły, niestety... Ale jakoś nie chce mi się wierzyć w tę teorię, ktorą
      gdzieś wyczytałaś. Przyczyną nerwicy są konflikty wewn., a te same się nie
      rozwiążą. To nie jest przeziębienie, które można przeczekać, "lecząc się"
      herbatą z sokiem malinowym. Oczywiście są przypadki samoistnego wyzdrowienia,
      ale na to lepiej nie liczyć. Koniecznie trzeba iść do psychologa - i to
      sprawdzonego.
      P.S. Ja choruję już prawie 4 lata (od 3,4 roku chodzę na terapię)
    • orlando10 Re: dlugosc trwania nerwicy 30.05.04, 18:50
      enika11 napisała:

      > Przeczytalam gdzies ze niezaleznie od tego czy pacjent osoba z nerwica chodzi
      > na psychoterapie czy nie to w koncu wraca do zdrowia. Co wy wiecie na ten
      > temat no i ile srednio trwa to wszystko???

      Nie ma reguły, niestety... Ale jakoś nie chce mi się wierzyć w tę teorię, ktorą
      gdzieś wyczytałaś. Przyczyną nerwicy są konflikty wewn., a te same się nie
      rozwiążą. To nie jest przeziębienie, które można przeczekać, "lecząc się"
      herbatą z sokiem malinowym. Oczywiście są przypadki samoistnego wyzdrowienia,
      ale na to lepiej nie liczyć. Koniecznie trzeba iść do psychologa - i to
      sprawdzonego.
      P.S. Ja choruję już prawie 4 lata (od 3,5 roku chodzę na terapię)
      • rzeznia_nr_5 Re: dlugosc trwania nerwicy 31.05.04, 18:27
        Czytałem że nawet Freud miał nerwicę.I nigdy z niej się nie wyleczył.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka