Dodaj do ulubionych

Daję sobie spokój

14.10.11, 07:49
z terapiami, lekami i całym tym syfem. Najpierw Bioxetin- trzy tygodnie super poprawy- nie wściekałam się z byle powodu, miałam mnóstwo energii było cudownie. Potem zjazd totalny, drażliwość, bezsenne noce, zmiana leku na Seroxat. Biorę już miesiąc, ciągle w strachu przed przytyciem, libido poniżej zera, nerwowość, ataki wściekłości o byle co na przemian z apatią, chęć rozpłakania się, kłopoty ze snem... Dramat...
Chromolę to wszystko, lepiej mi było zanim zaczęłam leczenie...
Obserwuj wątek
    • kamulka84 Re: Daję sobie spokój 14.10.11, 13:15
      Niestety czasem na początku leczenia jest gorzej... Musi minąc co najmniej kilka miesięcy, żeby można było zaobesrwowac poprawę. I z lekami też niełatwo, czasem trzeba popróbowac które będą najbardziej odpowiednie.

      Rozumiem, że jestes zrezygnowana, ale nie poddawaj się!
      • melancho_lia Re: Daję sobie spokój 14.10.11, 13:29
        Ja mam juz dosyć tych jazd po lekach. Stoję w miejscu a nawet się cofam zamiast iść do przodu.
        • lucyna_n Re: Daję sobie spokój 14.10.11, 13:58
          no, tabletki szczęścia to to nie są, ale ja bym n Twoim miejscu jeszcze nie porzucała farmakoterapi, chyba że jesteś w stanie funkcjonowac bez. Jesteś?
          ps
          kolejna osoba co po seroxacie ma napady agresji, powinni to chyba zacząć dopisywać do ulotki.
          • melancho_lia Re: Daję sobie spokój 14.10.11, 14:05
            Jestem w stanie (a przynajmniej byłam...) funkcjonować bez leków. Po prostu mieszkanie mi zarasta i nie chce mi się z domu poza wyjściem do roboty czy z dziećmi na plac zabaw wyłazić...
            Przed lekami też się darłam o byle co... Bajzel totalny i tyle...
            • lucyna_n Re: Daję sobie spokój 14.10.11, 14:14
              hmmmm
              objawy jak objawy, a przyczyny? oczywiście nie chcę żebyś pisała tu na forum, ale jeżeli jest uchwytny powód i przyczyna tego stanu rzeczy to tabsy mogą niewiele pomóc, jakkolwiek na te ataki agresji należy coś zaradzić, dzieciaki nie mogą się wychowywać w takiej atmosferze. Jeżeli natomiast teoretycznie w Twoim życiu wszystko jest ok, a pomimo tego Twój stan psychiczny wygłada tak jak to opisujesz to bez tabsów niewiele zdziałasz. Idź koniecznie do lekarza i powiedz mu to co tu napisałaś, myślę że konsultacja jest niezbędna, tak tego zostawić nie można.
            • kamulka84 Re: Daję sobie spokój 14.10.11, 14:27
              Leki to jest tylko połowa sukcesu. W każdej depresji potrzebna jest terapia.
              Ja jestem teraz na wenlafaksynie i praktycznie nie ma skutków ubocznych.
              • lucyna_n Re: Daję sobie spokój 14.10.11, 15:04
                nie w każdej depresji psychoterapia daje efekty
    • lucyna_n Re: Daję sobie spokój 14.10.11, 13:56
      jeszcze citalopram i wenlafaksyna z tych nowszych ci pozostał:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka