Dodaj do ulubionych

Asentra i Valdoxan

27.10.11, 12:36
mamy od wczoraj zmianę leków - czy ktoś w Was już brał je w takiej kombinacji ?
Asentra na dzień , Valdoxan na noc
Obserwuj wątek
    • lucyna_n Re: Asentra i Valdoxan 27.10.11, 12:37
      "mamy"
      jesz z kimś na spółkę?
      • pola731 Re: Asentra i Valdoxan 27.10.11, 14:24
        leki bierze mój mąż - a ja ...uczestniczę w wizytach u lekarza , żyję z nim pod jednym dachem - więc ...:)
        • pola731 Re: Asentra i Valdoxan 27.10.11, 14:33
          podzielcie się odczuciami , doświadczeniami
          • lucyna_n Re: Asentra i Valdoxan 27.10.11, 14:37
            ale po co?
            to że ktoś się czuł w jakiś tam sposób nie ma znaczenia, każdy reaguje na leki inaczej.
            Po co się wkręcać w cudze objawy uboczne?
            lepiej idź na spacer, złap trochę jesiennego słońca, odetchnij od klimatu depresji żebyś miała siłę wspierać męża. Szkoda czasu na czytanie na forum o skutkach ubocznych.
        • lucyna_n Re: Asentra i Valdoxan 27.10.11, 14:35
          Tak samo jak faceci czasem piszą, że rodzili razem z żoną, nie, oni nie rodzili, oni pomagali żonie w czasie jej porodu.
          pisz raczej, mój mąż ma zmienione leki, bo takie utożsamianie się z bądź co bądź nie swoją chorobą jest dziwne i niezbyt zdrowe. Lepiej być na stanowisku "pomagam mężowi w leczeniu, wspieram go w trudnych chwilach, ale pozostaję zdrowa" niż "choruję razem z nim, odczuwam wszystko to co on" Dla własnego i jego dobra.
          • a.g.g.a Re: Asentra i Valdoxan 27.10.11, 15:47
            Mnie mierzi używanie liczby mnogiej przez kobietę w ciąży "jesteśmy w ciąży" ona i jej mąż,brr,sztuczne i niefajne.
            A propos Asentry,na mnie działała żle,odbierała energię,ale ja tak reaguję na wszystkie SSRI. Valdoxanu nie znam.
            Jesteś ciekawa jak na twojego męża zadziała taki zestaw leków,ale tak naprawdę nikt tego nie przewidzi
            • pola731 Re: Asentra i Valdoxan 27.10.11, 19:27
              dziękuję za odpowiedź

              nie wiem czemu , ale depresję traktuję jako chorobę rodziny - całej - z tą róznicą ,że tylko jedna osoba bierze leki- tu nic nie jest "normalne"
              • 2maya Re: Asentra i Valdoxan 27.10.11, 20:44
                ja się zgadzam, cała rodzina choruje ...

                a 'zdrowy' partner, dziecko, rodzic czasem zamiast pójść na spacer chce pobyć w klimacie depresji, żeby poczytać, posłuchać ... próbować zrozumieć zachowania swoje i chorej osoby.

                • pola731 Re: Asentra i Valdoxan 28.10.11, 08:54
                  to nie jest tak ,że ja chcę "pobyć w klimacie"

                  ja - dla dobra swojego i naszych dzieci muszę wiedzieć jak się zachowywać - chcę wiedzieć jakich zachowań mogę się spodziewać
                  • lucyna_n Re: Asentra i Valdoxan 28.10.11, 13:22
                    jakichś szczególnych zachowowań po lekach się obawiasz? z reguły są to raczej objawy fizyczne typu senność/bezsenność, mdłości albo nadmierny apetyt. lęki słabsze/ nasilone itp.
                    a co u kogo wystapi nie da rady przewidzieć, nie ma żadnej reguły.
                    • pola731 Re: Asentra i Valdoxan 28.10.11, 13:45
                      lekarz mnie uczulił na co mam zwracać szczególną uwagę w zachowaniu męża - ulotki przeczytałam , ale przyznasz ,że łatwiej (to nie do końca właściwe słowo), z mniejszą obawą sięga się po leki , po których kilka osób napisało ,że czuły się lepiej - albo baczniej obserwujesz jeżeli ktoś odczuwał właśnie skutki uboczne

                      nie chodzi mi o napisanie "po tym i tym to napewno Ci przejdzie" tylko właśnie o odczucia typu "na mnie ten lek zadziałał tak i tak"
                      • lucyna_n Re: Asentra i Valdoxan 28.10.11, 14:33
                        ale zrozum, to droga do nakręcenia się na cudze objawy, odpuść to sobie, nie ma to sensu.

                        jakąś sobie radę dam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka