Dodaj do ulubionych

nerwica-lexapro- chciałam pogadać o tym leku.

13.12.11, 13:23
Widzę że wątek o tym leku umarł śmiercią naturalną ale może jest jeszcze na forum ktoś kto go bierze?
Po 5 latach mam nawrót nerwicy + w pakiecie lekka depresja. Ponieważ teraz już wiedziałam co mi jest szybko pognałam do psychiatry , potwierdziła diagnozę nerwica ze wszystkimi możliwymi objawami somatycznymi w tym tymi najbardziej upierdliwymi jak zawroty głowy przepisała w/w lek w dawce 10 mg. Oczywiście spanikowałam i i brałam 10 dni dawkę 5 mg potem 15 dni 7,5 mg dopiero od 3 dni biorę całą tabletkę.
Oczywiście wraz z braniem leku wszystkie objawy się zaostrzyły ,tydzień nie wychodziłam z domu , potem powoli zaczęłam walczyć i próbowac żyć. Ciężko jest jak cholera o ile serce w miarę się uspokoiło tetna mam w graniach 80-90 nie licząc paru epizodów po 120 i napadów panicznego leku to objawy neurologiczne utrzymują się włąsciwie non stop z róznym natężeniem od tych objawów zresztą wszystko się zaczęło.
Przyznałam się psychiatrze na ostatniej wizycie że zmieniłam dawkowanie i wystartowałam z mniejszą dawką,powiedziała że efekt terapeutyczny wydłuży się ponieważ tak naprawdę dawką leczniczą jest 10 mg i dopiero wtedy lek zaczyna właściwie działać.
Że po 10-14 dniach brania już teraz 10 mg powinnam zacząć odczuwać róznicę ,czy możecie mi to potwierdzić jak u Was było z działaniem Lexapro?
ja sama widzę że wiele objawów jakby zmalało np nie jestem już tak napięta do granic wytrzymałości,serce jakby spokojniejsze,nerwy też na wodzy tylko ta głowa...
rano wstaję jest w miarę dobrze a po godzinie się zaczyna zakręcenie na maxa z uciskiem,zawrotami ,drżeniem,uczuciem oszołomienia ,non stop mi huczy w głowie..nie daję się ,cały czas wmawiam sobie że za chwilę będzie dobrze ...
kiedy zacznę czuć wyraźną poprawę?
z góry dziękuję za odpowiedz:))
Obserwuj wątek
    • lucyna_n Re: nerwica-lexapro- chciałam pogadać o tym leku. 13.12.11, 14:24
      ja wiem że teoria mowi że są określone dawki terapeutyczne i mniej brać niby nie ma sensu, ale powiedz to mojemu organizmowi! Mój organizm dawek terapeutycznych nie toleruje, i koniec kropka.
    • awanturka Re: nerwica-lexapro- chciałam pogadać o tym leku. 13.12.11, 17:23
      SSRI (w tym lexapro) mają to do siebie, ze u części osób na początku brania wywołują napięcie i lęk, czasem nawet agresję, teoretycznie to powinno się zacząć normalizować w jakimś rozsądnym czasie (tydzień, dwa), ja tak miałam jak brałam inny SSRI - fluoxetynę. Poprawa co do objawów depresyjnych tak jak piszesz po 10-14 dniach brania.

      Z lexapro mam doświadczenia jak najlepsze, to najlepszy antydepresant jaki brałam (a brałam wszystkie oprócz IMAO).

      Może lepszy, skoro masz nerwicę byłby lek o nieco innym profilu działania (działający bardziej sedatywnie - uspakajająco). Lekarz musi się przyjrzeć Twojej reakcji na leki by w końcu wybrać ten dla Ciebie odpowiedni - raczej rzadko trafia się od razu w dziesiątkę.

      Kiedy następna wizyta?
      Jak to lek ewidentnie nie dla Ciebie (to musi oceniać lekarz) to nie ma sensu żebyś go brała i opóźniała tym samym spróbowanie jak będziesz się czuła na innym leku.
      • oola72 Re: nerwica-lexapro- chciałam pogadać o tym leku. 13.12.11, 18:01
        dziękuję za odpowiedz. Na wizycie byłam 5 dni temu. Psychiatra twierdzi że ten lek powinien mi pomóc, byłam u niej tydzień po tym jak wystąpiły pierwsze objawy nie czekałam bo juz wiedziałam że im dłużej będę zwlekać tym dłuzej później trwa leczenie. Niestety trzeba czasu i odwagi żeby zacząc brać przepisana dawkę a tego mi zabrakło. Jak piszę na pełnej dawce jestem parę dni pomimo 25 dniowego brania kiedy to cykałam sobie małe dawki.
        Co do objawów neurologicznych podobno one ustepują na końcu , mam wierzyc i czekać cierpliwie.
        Nie mam doświadczenia z taki lekiem 5 lat temu leczono mnie Anafranillem i Doxepiną ale byłam w gorszym stanie ,trafiłam do psych po pół roku szukania co mi jest....wtedy leki połozyły mnie kompletnie na dwa tygodnie , z tego co pamiętam ok miesiaca dochodziłam do siebie a lek brałam jeszcze półtora roku.
        A stwierdzoną mam i nerwicę i lekką depresję.
        Poczytałam trochę o tym lexapro i widzę że ma dobre opinie tylko ten czas..tak trudno wytrwać te 5-6 czy 7 tygodni.
    • oola72 Re: nerwica-lexapro- chciałam pogadać o tym leku. 13.12.11, 18:04
      a apropo mojej depresji to kiedyś jej nie widziałam ,dopiero gdy psychiatra o niej wspomniała i ją u mnie zdiagnozowała to otworzyłam oczy i wszystko sie poskładało. Moje nic mi się nie chce,nic nie cieszy,wieczne niezadowolenie, nadęta gęba złe nastroje od kilkunastu ładnych tygodni...
      • a.g.g.a Re: nerwica-lexapro- chciałam pogadać o tym leku. 13.12.11, 20:51
        Na mnie w ogóle nie działał,jakbym łykała dropsy,ani działania dobrego ani złego.Dopiero po wielu tygodniach bardzo nasilił apatię i brak motywacji do działania.Minęło po odstawieniu leku
    • mgasg do oola72 02.01.12, 20:15
      Ja biore Lexapro juz 6 lat.To napradwe dobry lek, jesli chodzi o depresje z komponenta lekowa.
      Dobrze zrobilas,ze wystartowalas od malutkiej dawki.Moja Psych to nawet kazala mi brac 2,5mg przez 3 dni i tak kolejno dojsc do 10.
      Terapeutyczna dawka to 10mg,wiec troche to potrwa,ale badz cierpliwa,dobrze jest brac na poczatku jakis uspokajacz np tranxene 5 lub nawet 2,5mg
      Pisz sobie objawy, zobaczysz jak zaczna jedne po drugich sie cofac.tetno jak wariuje to najlepiej byloby cos na uspokojenie,zazwyczaj polecam moim pacjentom 20-40mg Prpranololu doraznie,ale mozesz wziac bellergot.
      Do miesiaca bedziesz innym czlowiekiem a po trzech, zapomnisz,ze mialas depresje...:-) ale jak pierwszy raz zapomnisz wziac lek, to juz bedzie znak,ze sie nie boisz i ze mozesz powoli funkcjonowac bez lekow,czego serdecznie Ci zycze:-) ja niestety musze zmienic, na cos mocniejszego, bo sie porobilo troche w moim zyciu i niestety dopadlo mnie znow..
      • oola72 Re: do oola72 03.01.12, 18:07
        dziękuję Ci bardzo za odpowiedz. Fakt powoli powoli coś zaczyna iśc w dobrym kierunku. Jestem już miesiąc na dawce 7,5 mg o dziwo na 10 mg czułam się gorzej więc psych kazała po 10 dniach wrócić do dawki 7,5 mg. Jest lepiej. Jutro zaczynam terapię behawioralno-poznawczą mam nadzieję że i to pomoże mi szybciej uporać sie z chorobą. czuję że lęki zmalały, nie boje się juz tak choć dalej CH raczej nie dla mnie,tętna też w granicach 80-90 ,biorę małą dawkę Coccord. Humor tez lepszy ,jedyne co jeszcze mnie męczy choć o zmniejszonej sile to zawroty głowy i takie uczucie ciężkiej głowy. czekam cierpliwie aż i to przejdzie poodobno niestety te objawy neurologiczne mijają na samym końcu.
        Ogólnie nie daje się ,nie dopuszczam złych mysli i pracuje nad sobą.
        Bardzo Ci dziękuję.
        • larry4 Re: do oola72 04.01.12, 09:13
          Potwierdzam, że Lexapro (sa tańsze odpowiedniki) to bardzo dobry lek. Mało skutków ubocznych i szybkie działanie. Badania, które czytałem podaja, że działa najszybciej spośród wszystkich leków SSRI tzn. działanie przeciwdepresyjne zaczyna wykazywać juz po 7 dniach przyjmowania dawki terapeutycznej tj. 10mg/d. kilka lat temu wyciągną mnie z powaznego stabu depresyjnego z tym, że ja zacząłem od razu od 10mg. Leki SSRI (najczęściej fluoxetyna) mogą powodować na początku wzrost poziomu lęku, pobudzenie i w związku z działaniem na serotoninę także objawy ze strony przewodu pokarmowego. Oczywiśnie nie wszystkie leki i nie u wszystkich pacjentów. Z tego powodu lekarz najczęściej dodaje na 2-4 tyg. jakis lek przeciwlekowy, co pozwala przejsc prawie bezpoleśnie przez poczatkową fazę brania leku. Lexapro raczej nie powoduje odhamowania, wzrostu leku, napięcia itp. w porównaniu do fluoxetyny przy stosowaniu której notuje sie to znacznie częściej.
          I jeszcze kwestia pory przyjmowania leku. Lekarz zalecił mi przyjmowanie codziennie rano, ale po przyjeciu leku, koło południa zawsze ciagnęło nie do łóżka, miałem ochote na drzemkę. Lekapro działa jednak troche sedatywnie i dlatego zmieniłem pore przyjmowania leku na wieczór, co dla mnie było bardziej korzystne.
          Ktois powyżej napisał: "to ewidentnie lek nie dla Ciebie". Nie jestes lekarzem (a jak jestes to kiepskim), nie widziałes pacjentki, a piszesz na forum, ze ten lek nie dla niej... Troche odpowiedzialności za własne słowa...
          • mgasg Re: do oola72 04.01.12, 17:20
            Ciesze sie O;u ze lepej sie czujesz, powolutku:-) akurat w sprawach leku i napadow pamiki, nie ma sie co poganiac, to wywiera presje i znow kolo sie zamyka. Na te dolegliwosci zapadaja jak wiadomo, ludzie, nadwrazliwi, nadobowiazkowi, perfecjonisci i nieprzecietnie inteligentni.
            Zakladaja sobie coraz wyzsze wymagania i...klops! organizm musi sie zbuntowac. Z leczeniem tez nam spieszno.Widze po sobie: juz, juz musze czuc sie lepiej! bo mam interview bo nie moge zmarnowac szansy...i oczywiscie dzis napad leku gigant!
            Jak pisze Larry, to jest bardzo bezpieczny lek i dzieki ci Larry za slowa do kogos, kto napisal: lek nie dla ciebie", to nie sa cukierki czy kolory ze sa dobre dla mnie albo niedobre dla ciebie.
            W organizmie dzieja sie wmilisekundach miliardy reakcji, a im dluzej jestesmy zaburzeni tym dluzej czekamy na efekty. To nie magia. Super Olu,ze idziesz na terapie! to najlepsza droga aby sie wygrzebac.
            • oola72 Re: do oola72 04.01.12, 18:24
              Dziękuję bardzo za wsparcie. Byłam na terapii i wreszcie bingo! to juz trzeci terapeuta ,dwóch poprzednich mi ,,nie podeszło,, a ten w koncu super ,ugadałam się jak z dobrą znajomą.
              Cieszę się też że dojrzałam w końcu do tej decyzji.
              Co do paniki to tez tak mam im bardziej mi zależy tym gorzej , nie umiem odpuszczać tego też się muszę nauczyć...
              mam nadzieję że i Ty wkrótce napiszesz CZUJĘ SIĘ LEPIEJ!
              życzę tego z całego serca.
              • mgasg Re: do oola72 04.01.12, 18:47
                super!
                Ja juz nauczylam sie z tym zyc,ale nie odpuszczam.Musze zyc na najwyzszych obrotach i tego nikt nie zmieni:-)
                jutro bedzie lepiej
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka