13.06.04, 11:41
Od 3 lat leczę depresję.Szukam kogoś,kto mi pomoże.Jestem z Częstochowy.Mam
27 lat.Nie chcę tak żyć.Potrzebuję kontakty z kimś takim jak ja lub z
osobą,która co nieco wie na temat depresji.
Obserwuj wątek
    • pr3ze5 Re: Depresja 13.06.04, 17:08
      Ja na depresje choruje 6 lat (oprocz tego fobia spoleczna i nerwica). Na
      poczatku bylem zalamany, balem sie ludzi (jeszcze sie boje) ale jest lepiej,
      balem sie wychodzic na dwor - tez jest lepiej, ogolnie jestem pozytywnie
      nastawiony do zycia :) - co w tym pomoglo - TERAPIE TERAPIE TERAPIE. Lubliniec,
      Rybnik, Moszna (super sanatorium - polecam), Ochojec. Caly czas jestem na
      terapii indywidualnej ale potrzebuje tego coraz mniej. Znajdz sobie psychiatre
      ale najlepiej z certyfikatem - bierze troche wiecej ale troche wiecej wie :).
      Nastaw sie pozytywnie do leczenie. Czasowo mnie nie bedzie moge nie odpisywac
      na posty.
    • towel Re: Depresja 13.06.04, 17:25
      Co to znaczy ze sie leczysz? Czy jestes pod opieka psychiatry i przyjmujesz
      leki? Bo jezeli naprawde masz deresje to to jest jedyny sposob na wyleczenie.
      Sanatorium to tymczasowe rozwiazanie.
      • pr3ze5 Re: Depresja 13.06.04, 17:51
        Tak jestem pod stala opieka psychiatry i caly czas przyjmuje leki - ale juz
        choroba nie jest tak silna jak na poczatku. Przez 3 lata chodzilem na terapie
        indywidualna co tydzien, teraz wystarczy raz na miesiac i czasem konsultuje sie
        telefonicznie. Sanatorium podalem dlatego, bo Moszna to piekny zamek i dobre
        miejsce na odpoczynek i oderwanie sie od trosk zycia codziennego. Ja trafilem
        na super ludzi, ktorzy mi bardzo duzo pomogli, planuje wybrac sie tam jeszcze.
        • aneta10ta Re: Depresja 13.06.04, 19:23
          pr3ze5 napisał:

          > trafilem
          > na super ludzi, ktorzy mi bardzo duzo pomogli, planuje wybrac sie tam jeszcze.
          Uważaj, żeby Cię nie wywrócili podszewką na wierzch.
          Aneta
      • capuccino Re: Depresja 14.06.04, 15:08
        to właśnie znaczy,że jestem pod opieką psychiatry i biorę leki.Na początku
        pomogły,ale teraz coraz mniej.Boję sie ludzi,boję się życia.Potrzebuję czegoś
        innego niż same leki.
    • shell_6 Re: Depresja 14.06.04, 15:52
      capuccino napisała:
      Potrzebuję kontakty z kimś takim jak ja

      PO CO????? chcesz spotkać sie ze swoim odbiciem w innej osobie? Ona Ci pomoze?
      Wrecz przeciwnie...
      • lucyna_n Re: Depresja 14.06.04, 16:09
        Dlaczego tak myslisz, moze akurat potrzebuje kogos kto rozumie na czym polega depresja a to
        nie jest wbrew pozorom wiedza latwo przyswajalna dla ludzi ktorych nigdy to nie dotknelo.
        Czasem trzeba tej bratniej duszy zeby sie wygadac i nie musiec udawac ze nic ci nie jest a to
        dziwne samopoczucie to "migrena"
        A tak przy okazji jak sie masz muszelko? cos lepiej? czy nadal rownia pochyla?? mam nadzieje
        ze jednak lepiej.
        • capuccino Re: Depresja 14.06.04, 16:24
          Chyba zrozumienie jest ważne.Każdy go potrzebuje.A ludzie mówią: "Dzisiaj mam
          taką depresję".Heh.Zły nastrój to nie depresja.Jeśli ktos chce pogadać,moje
          gg:4628102.Pozdrawiam.Nadal nie wiem jak wygląda terapia.Ja tylko biore leki.
          • shell_6 Re: Depresja 15.06.04, 08:45
            Pewnie, wygadać sie trzeba. Ja znam kogoś kto sie leczy, ma bardzo podobne
            problemy do moich. Fakt, na poczatku lepiej sie poczułam, ale na dluzsza mete
            to nie jest dobre. Kiedy masz skrzywiony obraz wszystkiego, bardziej potrzebna
            jest zdrowa osoba ktora poprostu wyslucha i pokaze ze jej zalezy na Tobie, a
            nie druga, ktora ma ten sam problem. Mozna sie pograzyc. Ale to z mojego punktu
            widzenia
            pozdr
        • shell_6 Re: Depresja 15.06.04, 08:55
          Pewnie, kazdy z nasz potrzebuje. Mysle tylko ze dosc niebezpieczne jest
          nawiazywanie bliskich kontaktów z osoba, ktora tez ma depresje. Przyajmniej nie
          w ciezszych chwilach. Mozna porozmawiac, ale obawiam sie ze mozna sie zatracic,
          szukac towarzystwa tylko takich ludzi. Moze byc ciezko
          A co do mnie, udalo sie umowic wczesniej, w poniedzialek lekarz. Nie radze
          sobie, choc na pewno zmienilam sposob myslenia. Troszeczke z tym latwiej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka