miotam sie bezsensownie

19.06.04, 11:00
nie wiem co o mnie pomyślicie ale czuje sie jak w potrzasku mieszkając ze
starymi rodzicami. Codziennie dochodzi do małych spięć na punkcie utrzymania
czystości w mieszkaniu, kupna nawet jednej nowej rzeczy. Wiem, że czas sie
usamodzielnić, kończę studia, szukam dorywczej pracy (narazie bezskutecznie).
Cholera ja już tego dłużej nie wytrzymam, traktują mnie jak małe dziecko,
zaczynam sie ograniczać nawet z kupieniem sobie nawet najpotrzebniejszych
rzeczy. Może ktoś ma lub miał ten sam problem z zatrzymaniem w rozwoju albo
wylotem z gniazda... jak to przetrzymać.. eh, takie bobo ze mnie
    • iron_made Re: miotam sie bezsensownie 19.06.04, 14:00
      No nie! Wziąć d... w troki, pojechać pracować ciężko w wakacje, zarobić forsę,
      wynająć (kupić) mieszkanie, wyprowadzić się, a przed wyprowadzką ucalować
      rodzicom ręce za to, że tak długo się męczyli, zamiast tu się wypłakiwać. Co za
      bezczelny post.
    • mskaiq Re: miotam sie bezsensownie 19.06.04, 15:37
      Mysle ze najlepiej poszukac z Nimi wspolnego jezyka. Moze jest powod tego ze
      Cie ograniczaja w wydatkach. Czesto jest to zwiazane z brakiem pieniedzy.
      Jesli chodzi o sprawy czystosci to mysle ze jest to wazna rzecz i poniewaz
      mieszkasz z Nimi to powinnas w tym uczestniczyc.
      Rodzice to bardzo wazna sprawa w zyciu kazdego z nas. Jesli sa to zawsze to
      najblizsi ludzie. jesli jest mozliwe staralbym sie utrzymywac z Nimi jak
      najlepsze stosunki.
      Serdeczne pozdrowienia.
    • lira_korbowa Re: miotam sie bezsensownie 20.06.04, 14:02
      Oj, czas odciąć pępowinę, najwyższy!
      Zrób to, póki możesz. Niedługo może się okazać, że rodzice będą wymagali Twojej
      opieki.
      Kiedy nie będziecie skazani na swe nieustanne towarzystwo, wasze kontakty będą
      o niebo lepsze.
      Pozdrawiam
      Lira
    • mskaiq Re: miotam sie bezsensownie 20.06.04, 15:11
      Napisalas:
      >Zrób to, póki możesz. Niedługo może się okazać, że rodzice będą wymagali
      >Twojej opieki.
      >Kiedy nie będziecie skazani na swe nieustanne towarzystwo, wasze kontakty będą
      >o niebo lepsze.

      Czy nie lepiej miec relacje z Rodzicami pelne zrozumienia i milosci? Kontakty z
      pozycji sily nie maja sensu. Niszcza wszystko.
      Serdeczne pozdrowienia.
    • hyperx Re: miotam sie bezsensownie 22.06.04, 01:06
      mam identyczny problem.Mam 25 lat. I te lata to był koszmar. Te nieustanne
      pieprzenie o nieumyty talerz i inne drobiazgi.
      trzeba było wyjechać daleko i spróbować zażyć studenckiego życia.
      Za miesiąc obrona mgr.najchętniej gdzieś daleko wyjechać. zapieprzać ostro aby
      nato wszystko nie patrzeć. Boże jak mi zbrzydło te życie, miejsce zamieszkania,
      te sąsiadki-plotkarki. jak w ciągu pół roku nie zmienię swojego życia to nie
      wiem co sobie zrobię.Nawet zapiepszać w rolnictwie na Zachodzie to juz będzie
      postęp.
Pełna wersja