aurinko
13.06.12, 10:21
Mam przepisany Oropram 20, miesiąc temu zaczęłam brać na noc 1 tabl. (poprzedzone 0,5 tabl x 4 dni) i niestety po całej tabletce nie byłam w stanie funkcjonować (między innymi silne bóle głowy, osłabienie, zawroty głowy, bóle brzucha, nudności, kołatanie serca, drżenie rąk, nasiliła się bezsenność, nie byłam w stanie podnieść się z łóżka), brałam krótko te tabletki, przerwałam po tygodniu i przez 3 dni dochodziłam do siebie. Lekarka zaleciła przestawienie dawki z wieczora na dzień, teraz mam brać rano 1 tabl. poprzedzonym dawkowaniem 0,5 przez kilka dni. Teraz na "połówce" jest ok, ale wtedy też było ok, jazda się zaczęła dopiero po całej tabl. Boję się, że negatywne działanie leku powróci, a ja nie mogę pozwolić sobie na wyłączenie się z normalnego funkcjonowania. Lekarka powiedziała, że skutki uboczne mogę mieć przez ok. miesiąc, czy rzeczywiście trzeba czekać aż miesiąc aby skutki uboczne sobie poszły? Czy każdy ma taki długi czas "adaptacji"? A może po prostu rodzaj leku jest nieodpowiedni? Boję się przejścia na pełną dawkę :(