Dodaj do ulubionych

Dziwne zachowanie małżonki

IP: 217.153.117.* 19.03.02, 12:45
Od pewnego czasu zauważyłem, że żona mówi sama do siebie i śmieje się również
do siebie. I tak trwa to już parę miesięcy. Dodam,że pracuje ona zawodowo-jest
nauczycielką w gimnazjum. Rozmowy są logiczne, itd...Proszę o powiedzenie mi,
czy to jest normalne zachowanie, a jeśli nie to co to może być i co z tym
zrobić.
Obserwuj wątek
    • Gość: agulha Re: Dziwne zachowanie małżonki IP: *.astercity.net / 10.131.128.* 19.03.02, 20:35
      Rozumiem, że nie jest to takie zwykłe gadanie pod nosem przy pracy w rodzaju 'a
      teraz tutaj klikniemy...taaak...ładnie...a teraz wkleimy tu to", no bo takie
      coś jest normalne, choć może wqrzyć.
      Spróbuj delikatnie ją wypytać, czy mówiąc, rozmawia z kimś, widzi kogoś, słyszy
      czyjś głos, na który odpowiada? Jeśli tak, to by oznaczało ewidentne objawy
      psychotyczne (a konkretnie, omamy wzrokowe lub słuchowe), wtedy koniecznie do
      psychiatry.
      Oczywiście przeciętny Polak i Polka na propozycję odwiedzenia psychiatry
      reaguje obrazą lub "kontratakiem".
      Chyba tylko psychiatra będzie w stanie się zorientować, co jest grane.
      Co tu jeszcze można powiedzieć? Zorientuj się, czy w czasie tego gadania do
      siebie żona normalnie reaguje na inne bodźce, czy też jest
      taka "przymulona", "nieobecna". Zaobserwuj, czy nie ma wtedy czasami drgania
      kącika ust albo np. dłoni. Bo czasami objawy podobne do psychotycznych mogą
      występować w chorobach neurologicznych, takich jak padaczka (zwana pospolicie
      epilepsją). Napady padaczkowe (także tego rodzaju, chociaż aż takie, z
      mówieniem do siebie, to są rzadkie) mogą być skutkiem nowotworu mózgu (także
      łagodnego - oponiaka), przebytego urazu głowy albo udaru mózgu (raz w życiu
      widziałam młodą kobietę bez żadnego wywiadu dotyczącego udaru - tzn, nigdy nie
      miała osłabienia połowy ciała ani in. objawów, z dużym ogniskiem po udarze w
      tomografii, która trafiła w ręce doktorów po napadzie padaczkowym - zupełnie
      innego rodzaju zresztą).
      Dlatego też może warto, żeby żonę zbadał także neurolog - porozmawiał, "ostukał
      młoteczkiem" i w razie wątpliwości zrobił EEG i CT (tomografię). Poza tym na
      wizytę u neurologa łatwiej namówić.
      Neurolog konieczny byłby także wówczas, gdyby DOBRY psychiatra nie był pewien,
      co się dzieje.
      Aha - są tacy lekarze, którzy zrobili obie te specjalizacje, m.in. po to, żeby
      ludzie z problemami psychicznymi nie wstydzili się przyjść [bo to taki dziki
      kraj, niestety].
      Omamy występują także po niektórych lekach, np. przeciwparkinsonowskich, ale
      rozumiem, że nic takiego żona nie bierze. Ani narkotyków - ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka