28.07.04, 10:52
Obserwuj wątek
    • gosiaczek222 Re: Nerwica! 28.07.04, 10:55
      za szybko nacisnelam enterek :((
      ale mam klopoty z nerwica, nie moge zasnac, normalnie funkcjonowac czasami,
      dopiero po wypiciu meliski czy polknieciu tabletki ziolowej przechodzi, ale jak
      sobie z tym radzic, denerwuje mnie nawet najmniejszy klopot, jak sobie z tym
      radzic, nie potrafie zapanowac nad swoimi nerwami.
      • elaenna Raczej nie. 28.07.04, 14:37
        Z tego, co napisałaś, nie wynika, że masz nerwicę.
        Jak Ci pomagają ziółka, to bierz je dalej (spróbuj systematycznie) i będzie ok.
        Pozdro
        Elżbieta
        • cafe_lorafen Re: Raczej nie. 28.07.04, 14:56
          Jak pomagaja ziolka to nie masz nerwicy.
          • cafe_lorafen Re: Raczej nie. 28.07.04, 15:00
            A w ogole to zaraz nie wytrzymam !
            Poczyatj sobie o zab. lękowych a nie gadaj bzdur, ze jak sie troche
            zdenerwujesz to od razu nerwica.
            KOBIETO !
            Ludzie latami przez nerwice nie wychodza z domu, a Tobie ziolka pomagaja !
            Szlag mnie zaraz trafi !
            • beekeeper Re: Raczej nie. 28.07.04, 15:12
              cafe_lorafen napisała:

              > A w ogole to zaraz nie wytrzymam !
              > Poczyatj sobie o zab. lękowych a nie gadaj bzdur, ze jak sie troche
              > zdenerwujesz to od razu nerwica.
              > KOBIETO !
              > Ludzie latami przez nerwice nie wychodza z domu, a Tobie ziolka pomagaja !
              > Szlag mnie zaraz trafi !

              trudno czasem, nie będąc specjalistą i nie mając skali porównawczej, ocenić czy
              problem jest poważny, czy relatywnie błahy. wiemy tylko że on nam doskwiera.
              żeby go skonfrontować z doświadczeniami innych wchodzimy np. na forum depresja.
              nie ma w tym nic zdrożnego
            • elaenna cafe_lorafen, spoko... 28.07.04, 15:48
              nie denerwuj się.
              Moim zdaniem rada:
              >Poczyatj sobie o zab. lękowych
              jest zła. Jak sobie dziewczyna poczyta, to coś znajdzie. W końcu nie każdy
              potrafi odróżnić strach od lęku neurotycznego. Nie to, co my, starzy wyjadacze:-
              )))
              Choć z drugiej strony... Jak sobie poczyta, wystraszy się, to może przestanie
              się doszukiwać nerwicy w sobie.
              Więc w zasadzie trudno powiedzieć:-)
              Pozdro
              Elżbieta

              • cafe_lorafen Re: cafe_lorafen, spoko... 28.07.04, 15:57
                Tak, tylko ze ostatnio coraz wiecej takich osob na forum. Nie dawno ktos pytal,
                czy to depresja, ze ma czasem dolki.
                Denerwuje mnie strasznie, ze zly nastroj ludzie nazywaja depresja czy nerwica.
                Ja od ponad dwoch lat lecze sie psychiatrycznie. Mam nieciekawe objawy, ale
                nawet nie porownuje ich do cierpien jakie przezywaja np. schizofrenicy.
                W obecnych czasach stresu jest duzo. Jednak czy lęk przed klasowka to nerwica ?
                • elaenna Może moda? 28.07.04, 16:36
                  Ludzie poszukują ładnej (i robiącej wrażenie na innych) nazwy dla swoich
                  dolegliwości. Nie mówiąc o tym, że wyobrażają sobie, że jak własne kłopoty
                  nazwą chorobą, to będą mogli automatycznie i bez wyrzutów sumienia zrzucić na
                  nią wszelką odpowiedzialność. (Nic na to nie poradzę, przecież jestem chory).

                  Nie piszę tego pod adresem autorki wątku. To tylko ogólna uwaga.

                  E.
                  • looserka Re: Może moda? 28.07.04, 16:50
                    Cafe, wyluzuj,mnie też to samo strasznie wkurza, bo wszyscy naokoło
                    mają "nerwice" i "depresję": "ale mam dzisiaj dperesję" - usłyszałam właśnie w
                    pracy i zmilczałam, bo po co nerwy sobie strzępić. Myślę, że dużo racji jest w
                    tym co napisała Elaenna, ale winne tej modzie są chyba także po trosze koncerny
                    farmaceutyczne... Gdzieś widziałam jakieś dane o ile wzrosło rozpoznawanie
                    przez lekarzy depresji po wprowadzeniu na rynek prozaku - nie pamiętam liczby,
                    ale była ona spora. No więc to co kiedyś nazywano chandrą, małą odpornością na
                    stres teraz ma etykietkę depresji - i farmaceuci zarabiaja aż miło - a naprawdę
                    chorzy nadal często słyszą : " a weź się w garść, ja też w zeszłym tygodniu
                    miałem dperesję, a teraz świetnie się czuję,o!"

            • o0oo Re: Raczej nie. 28.07.04, 17:01
              nie rozumiem dlaczego ziola mialyby nie pomagac na nerwice. oczywiscie ze z
              nerwicy nie lecza, ale dzialaja uspokajajaco a raczej zmulajaco ;-)
              tak tu czytam tych ponoc najciezej chorych pani cafe, z objawami maksymalnymi,
              a pozniej sie okazuje ze kazdy z nich ma jakies normalne zycie, byc moze ciezar
              pani objawow polega bardziej na ich wybitnym wyolbrzymianiu. jesli dziewczyna
              znalazla sie juz na tym forum to znaczy ze cos z nia jest nie w porzadku.
              ludzie szczesliwi, lub tacy co przezywaja smutek nie wstukuja do wyszukiwarki
              slowa "depresja" zeby natknac sie na takie forum. dwa lata temu jak balem sie
              przemieszczac po miescie, zwykle robilem to narabany, ale tez przez pewien czas
              pilem ziola, ktore mi pomagaly. objawy nerwicowe ma polowa spoleczenstwa.
              i nie tylko dla pani jest to forum. tak samo osobniki z depresja psychotyczna
              moga pani powiedziec, ze pani objawy sa smieszne.
              • looserka Re: Raczej nie. 28.07.04, 17:11
                o0oo, nerwowość to też nie to samo co nerwica, często wystarczy, że ktoś jest
                bardziej pobudliwy niż średnia przewiduje i od razu wmawia mu się nerwicę.
                Ziółka generalnie są dla ludzi zdrowych, którzy też w końcu przeżywaja różne
                kryzysy, dopóki ziółka pomagaja się wyciszyć czy zasnąć, to naprawdę nie jest
                źle i nie trzeba od razu wmawiać sobie choroby.
                • o0oo Re: Raczej nie. 28.07.04, 17:18
                  nerwica powstaje z nadpobudliwosci ukladu nerwowego i czynikow zewnetrznych
                  powodujacych konflikty emocjonalne.
                  dziewczyna napisala jasno, ze ma nerwice, wszyscy natomiast napisali ze nie bo
                  wiedza lepiej co jej dolega. teraz ona majac problem nie pojdzie do psychologa
                  bo jej problemy sa male i sobie zmarnuje pare latek zycia choc mogla zyc
                  lepiej. ja bojac sie wyjsc na ulice i niemajac sily wstac z lozka wstydzilem
                  sie isc do psychiatry, bo powie ze nic mi nie jest. niech lekarz jej postawi
                  diagnoze a nie forumowicze lepiej.
                  • looserka Re: Raczej nie. 28.07.04, 17:32
                    o0oo napisał:

                    > nerwica powstaje z nadpobudliwosci ukladu nerwowego i czynikow zewnetrznych
                    > powodujacych konflikty emocjonalne.
                    > dziewczyna napisala jasno, ze ma nerwice,

                    Ale nie napisała, czy nerwicę stwierdził lekarz, czy też sama ją sobie
                    zdiagnozowała. Tak samo mogłabym napisać, że mam wrzody żołądka, bo mnie czasem
                    boli.
                    wszyscy natomiast napisali ze nie bo
                    > wiedza lepiej co jej dolega. teraz ona majac problem nie pojdzie do
                    psychologa

                    jeśli ma problem, z którym żadna miarą sama nie potrafi sobie poradzić, niech
                    idzie do psychologa, ale fakt korzystania z porad pscyhologa również nie
                    implikuje od razu nerwicy

                    > bo jej problemy sa male i sobie zmarnuje pare latek zycia choc mogla zyc
                    > lepiej. ja bojac sie wyjsc na ulice i niemajac sily wstac z lozka wstydzilem
                    > sie isc do psychiatry, bo powie ze nic mi nie jest.

                    Gdyby forumowiczka gosiaczek opisałam takie objawy, nikt by ich z pewnością nie
                    zlekceważył - ale tak źle chyba jeszcze nie jest.

                    niech lekarz jej postawi
                    > diagnoze a nie forumowicze lepiej.

                    jak wyżej
                    • o0oo Re: Raczej nie. 28.07.04, 17:43
                      a reszta forumowiczow napisala, czy lekarz zdiagnozowal, wiekszosc dopiero
                      przygotowuje sie do pojscia do lekarza. no i co was tak oburzylo ze dziewczyna
                      uzyla slowa nerwica, czyzby to byla elitarna nazwa zastrzezona dla histeryczek.
                      nie napisala takze ze nie byla u lekarza. moim zdaniem jej objawy moga byc
                      nerwicowe, a skoro sama napisala ze ma nerwice to moze jej ktos ja
                      zdjagnozowal. ja uslyszalem slowo nerwica pierwszy raz na terapii nerwic jak
                      bylem, wczesniej wogole nie uzywalem tego slowa.
                      nie wiem czy mialbym ochote isc do psychologa jak bym slyszal ze mi nic nie
                      jest, zreszta dwa lata zwlekalem bo slyszalem od rodziny ze nic mi nie jest i
                      do lekarza dotarlem wycienczony trzecacy sie tak ze baba na poczatku
                      powiedziala ze pewnie mam parkinsona ;-).
                      wiesz nie wiem jak miala opisac swoje objawy, zeby uznalo je konsylium forumowe
                      za zaslugujace na miano nerwicy. ja jak mialem depresje to nie bylem slowa o
                      sobie powiedziec.
                    • beekeeper Re: Raczej nie. 28.07.04, 17:51
                      nic co autorka napisała nie uprawnia do wniosku, że nie ma nerwicy i nie dla
                      niej to forum. przeciwnie, istnieje całkiem spore prawdopodobieństwo że to
                      właśnie nerwica. fakt że pije zioła i jej chwilowo pomagają wcale nie kłóci się
                      z diagnoza o nerwicy.

                      apeluję o umiar, bo za chwilę wstęp na forum będziemy uzależniać od
                      umiejętności skomplikowanej autoanalizy a może jeszcze kwitka od lekarza.
                      kolejność się paniom myli.
              • laryska Re: Raczej nie. 28.07.04, 19:02
                no wlasnie....

                autorka napisala: "dopiero po wypiciu meliski czy polknieciu tabletki ziolowej
                przechodzi"

                Mnie nie byla w stanie pomoc zadna meliska ani ziolowa tabletka, wiec wydawac
                sie moze, ze autorka posta "na szczescie" nie jest w glebszej depresji, chociaz
                zapewne ma jakies problemy ze swoim systemem nerwowym.

                To forum - w ogole internet- jest dla wielu ludzi JEDYNA droga informacji
                dlatego proponuje nie ulegac swojej niecierpliwosci lecz wysluchac i
                ewentualnie doradzic, jezeli sie potrafi.

                Pozdrowienia.
    • o-ren_ishi Re: Nerwica! 28.07.04, 16:00
      Trudno komuś zabronić wchodzenia na forum.
      Z drugiej strony ta herbata ziołowa mnie zafascynowała :) Może to wywar z
      konopii indyjskich?
      • o-ren_ishi Re: Nerwica! 28.07.04, 16:01
        Cafe_lorafen. Fajny nick. (Tak na marginesie - nie podlizuje sie :P).
        • cafe_lorafen Re: Nerwica! 28.07.04, 16:18
          Dzieki :)))
      • cafe_lorafen Re: Nerwica! 28.07.04, 16:55
        Jestem daleka od zabraniania wchodzenia komus na forum !
        Ubolewam tylko nad tym, ze ktos nie rozumie roznicy miedzy ciezka, SMIERTELNA
        choroba jaka jest depresja, a chwilowym zalamaniem.
        Jak rowniez miedzy rozchwianiem emocjonalnym podczas okresu a nerwica ( to
        akurat nie do autorki watku ).
        • o0oo Re: Nerwica! 28.07.04, 17:08
          cafe jesli masz nerwice, to twoja depresja nie jest ciezka smiertelna choroba,
          chyba ze okolicznosci zewnetrzne zmusza cie do samobojstwa. miedzy depresja
          nerwicowa, a kliniczna jest duza roznica. aczkolwiek jak sie poslucha jak
          histerycy opisuja swoja depresje , to nerwicowa wydaje sie ciezsza od
          psychotycznej ;-)
          • cafe_lorafen Re: Nerwica! 28.07.04, 18:01
            o0oo a kto ci powiedzial, ze ja mam depresje ?
            Kiedys mialam zab. depresyjno - lękowe, ale teraz mysle, ze jest duzo lepiej.
            Czasami wpadam w ciezsze stany, ale nie jest to trwale. Szybko mija.
            Majac na mysli 'smiertelna' myslalm o depresjach nawracajacych.
            Chorzy czesto decyduja sie na proby samobojcze, czesto tez sie to niestety im
            udaje.
            Pozdrawiam :)
    • thistle1 Re: Nerwica! 30.07.04, 19:22
      ciekawy ten spór.tak się składa,że ja też mam nerwicę,ale dopiero miesiąc temu
      musiał mi to psychiatra powiedzieć,do którego zresztą obawiałam się pójść,że
      mnie wyśmieje,że nie jestem chora.normalnie funkcjonuję,rozmawiam z
      ludźmi,nawet mam poczucie humoru.ręce mi się nie trzęsą,nie leżę plackiem.nie
      mam konkretnych powodów by mieć nerwicę.teraz jestem na terapii i głupio mi
      mówić tam o sobie,bo inne przypadki są cięższe:tu mąż alkoholik(solidny powód
      do nerwicy),tu dziecko chore na raka(jeszcze większy powód),tu wykorzystywanie
      w pracy(kolejny ważny powód)a ja jaki mam powód do nerwicy?żaden-zbytnie
      przejmowanie się najdrobniejszymi duperelami,chorobliwa ambicja,lęk przed
      ludźmi.poważnie chory wyśmiał by moje wyimaginowane problemy.a objawy mam takie
      same jak ktoś,kto miał tragiczne przeżycia-bezsenność.tu nie chodzi o to,kto ma
      powód do nerwicy,tylko kto jak reaguje.tak samo jest z objawami-równie ważna
      jest lekka bezsenność jak i zwijanie się z bólów nerwicowych,tak samo poważnie
      powinno się potraktować pacjenta z lekkim jak i silnym bólem,skoro jest to dla
      niego problem.autorka wątku powinna przede wszystkim udać się do lekarza
      ogólnego,a ten powinien podjąc dalsze działania.skoro jest to dla niej problem
      i utrudnia zycie.
      • cafe_lorafen Re: Nerwica! 30.07.04, 19:28
        thistle1 ja napewno jestem daleka od wysmiewania czyichs objawow. Kazda nerwica
        ma inne objawy, tak rozne jak my jestesmy inni od siebie.
        Ja tez nie mam powaznego powodu do nerwicy, tylko jakies niezalatwione sprawy w
        srodku. Nie moge niestety zniesc, czym sie czseto narazam, uogolniania. Wszyscy
        nie mamy dpresji, nerwicy, manii, psychoz, itd. A katar, to nie zapalenie pluc.
        Tyle, ide sobie, bede zagladac rzadziej tu, bo chyba nie nadaje sie do
        glaskania po glowie :(
        • thistle1 Re: Nerwica! 30.07.04, 19:36
          cafe_lorafen,zgadzam się z Tobą tak samo jak ze wszystkimi innymi wypowiedziami
          w tym wątku:-)
        • o0oo Re: Nerwica! 31.07.04, 10:09
          cafe_lorafen napisała:

          > Tyle, ide sobie, bede zagladac rzadziej tu, bo chyba nie nadaje sie do
          > glaskania po glowie :(

          :-O , prosze prosze, cafe nie nadaje sie do glaskania po glowie haha, a jakis
          czas temu za to samo wywalila mnie z duplikatu ;-)
          • cafe_lorafen Re: Nerwica! 31.07.04, 16:11
            Nigdy nie wywalilam Cie z dupilkatu !!!
            Natomiast jestem coraz bardziej zla na to co sie dzieje na forum i dochodze do
            wniosku, ze lepiej by bylo jakby mniej osob glaskalo po lebkach.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka