ambjutiful
23.08.04, 23:39
Heloł
Kto z Was ma narwicę lękową i jak się to objawia? Jakie macie lęki? No i jak
to się leczy? Bo ja miałam kilka dni temu akcję w taxi - był upał, zaczęlo mi
brakować powietrza, zaczęłam się dusić, zdrętwiały mi ręce i nogi, potem
drętwiał kark - do głowy. Wylądowałam na pogotowiu, tam myśleli, że naprawdę
umieram i odwieźli mnie karetką na ostry dużur. I lekarz stwierdził, że mam
nerwicę lękową. Dostałam hydroksyzynę (czy coś takiego?) w zastrzyku bardzo
bolesnym w tyłek - 2 mg? 2 ml? :) nie wiem w jakich to było jednostkach. A
wieczorem Afobam. I przeszła moja śmierć, jak ręką odjął. Aż się zdziwiłam.
Bo tak się wystraszyłam, no i byłam cała zdrętwiała, i myślałam, że to już
teraz - mój koniec. A wróciłam do domu spacerkiem przez pół miasta, bardzo
miło.
Od czasu do czasu miewam lęki. Często jak zostaję sama w domu. A najczęściej,
to boję się o mojego partnera, kiedy jest poza domem - wyobrażam sobie, że
cos mu się może stać... i się boję. I jeszcze innych dziwactw się boję. Do
psychiatry tez się boję/wstydzę zadzwonić (ale nie wiem dlaczego - to jest
jakieś mało rozumne).
Nie wiem, co mam z tym zrobić. Lekarz z ostrego dyżuru zapisał mi Afobam
0,25, dwa razy dziennie po tabletce. W sumie mam wziąć 30 tabletek. Ale
poczytałam już sobie w necie o działaniu tegoż lekarstwa i jestem w kropce...
bo podobno Afobam niczego nie leczy, tylko łagodzi objawy, a nawet - czego
sama doświadczyłam :) - usuwa objawy.
Może ktoś zechce podzielić się doświadczeniem ...? Z górki dzieki.