Dodaj do ulubionych

Schodzenie z leków

08.09.04, 14:46
Diagnoza: CHAD.

Zestaw: Effectin 75R, Depakine Chrono300 i troszkę Asentry.

Na stałe mam brać tylko 2 (rano) + 2 (wieczorem) Depakine. Profilaktyka CHAD.

Do rzeczy - kiepsko mi się wstaje, gdy nie biorę dzień-w-dzień Effectinu.
Świat wiruje.

Czy macie podobne doświadczenia?

p.s. Pozdrowienia dla ludzi poznanych tu w tamtym roku. Buzi dla empeki i
PiEla ;)
Obserwuj wątek
    • looserka Re: Schodzenie z leków 08.09.04, 14:58
      Blue!
      Jak dobrze, że znowu jesteś :)
      Brakowało mi Ciebie tutaj, serio!
      Niestety ja nie mam CHAD tylko CHAJ;),więc i doświadczenia inne...
      Pozdrawiam gorąco
      Loo
      • blue_a Loo też całuję! Jutro będę mieć nowy numer kom., 08.09.04, 15:41
        podam i będziemy się jedno-i-dwubiegunowo wspierać :)

        Na hypomanię mi nie pomożesz, ale na deprechę tak.
        Na jesienne smutki mam w szafie ciepłe skarpetki z owczej włóczki i nowitkie
        całkiem kapcie góralskie. Kurde, koca nie mam.

        Też się cieszę, że tu wróciłam.
        Buzi.
    • future.schock Re: Schodzenie z leków 08.09.04, 15:36
      blue_a napisała:

      Ř Czy macie podobne doświadczenia?

      Udaj się do innego lekarza to ci zmieni diagnozę:-)
      To tak na żarty i też na serio. Warto mieć szerszą konsultację.
      Leki wymienione mają szerokie spektrum działania i tak do końca nie wyjaśnione, często stosowane przy różnych dolegliwościach. Przeczytaj również np. komunikat amerykańskiego instytutu zdrowia z br. na temat m.in. Zoloftu ( asentra).
      Każdy organizm i też w zależności od stadium chorobowym reaguje inaczej, Effectin brałem 3 lata temu i było jako tako:-), w tym roku już po miesiącu zmuszony byłem odstawić! Depakine brałem w początkowej fazie choroby i było ok., obecnie krótko brałem i to 1 na noc a spalem i spałem oraz powolne i ciężkie, tępe myślenie. Asentra – nie będę straszył:-)
      Wrzuć hasła do wyszukiwarki, sporo na temat leków było wątków..

      • blue_a Szczerze? 08.09.04, 15:49
        Mało tu ludzi naprawdę kompetentnych (sorrry...) . Wrzuciłam do wyszukiwarki
        psychiatrę, która wypowiadała się tu przynajmniej raz w tyg. - ostatnio gościłą
        tu w czerwcu...

        Postrasz Asentrą - co tam - przeciwlękowo brałam ją tylko 3 miesiące.

        Zmiana lekarza... Też o tym myślałam. Tym bardziej, że moja lekarz dostaje
        drgawek, gdy ją pytam (jestem męczącą pacjentką). Ostatnio odpowiedziała, że
        nie ma czasu szukać badań nt. "wegetarianizm a zdrowie psychiczne". A szkoda :)

        Poleć kogoś, jeśli znasz, Warszawa.
        • future.schock Re: Szczerze? 08.09.04, 17:01
          blue_a napisała:
          ciach
          > Poleć kogoś, jeśli znasz, Warszawa.
          ciach
          Przytoczę fragment z linku;
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20379&w=13434103&a=13614449
          „Boże, skąd pani się tu wzięła ??
          - Z Wrocławia.......
          - Nastała cisza. Egzaminujacy profesor podszedł do okna i pomyślał...
          - hmm, a może by tak to wszystko pierdolnać i wynieść się do Wrocławia ???"

          Niestety ja nie warszawiak;-)
          • blue_a Dobre :) 09.09.04, 12:58
            Podoba mi się, gdy ludzie "depresyjni" wykazują daleko posuniętą skłonność
            wyczucia absurdu ;)

            blu, czasem bufon ;)
            • sheila_take_a_bow Re: 10.09.04, 14:32
              Blue, czemu Cie nie ma na CHAD ?
              Znam Cie "z widzenia" :) czyli czytalam Twoje watki jesienia zeszlego roku.
              Wtedy mialam depresje i jeszcze nie wiedzialam, ze mam prawdopodobnie CHAD. A
              Ty teraz masz sie jakos gorzej, skoro wrocilas na forum?
              Ja biore Tegretol. Bralas kiedys ?
              Pozdrawiam i wpadnij czasem na CHAD,
              sheila vel planasana
              • future.schock Re: Tegretol? 10.09.04, 21:30
                CHAD-u nie mam a może mam?, bo Tegretol brałem ale w depresji. Z tego co pamiętam z ulotki to bardziej lek w przypadłościach padaczki.
                • blue_a Nie chcę Cię straszyć ;) 16.09.04, 13:20
                  ale w ulotce leku przeciwpadaczkowego, który biorę (Depakine) też od groma na
                  temat padaczki i tylko na końcu malutkim druczkiem, że także 'w profilaktyce
                  choroby afektywnej - dwubiegunowej'.

                  Witamy w klubie.
                  Chcesz być prezesem?

                  ;)

                  Mnie się Tegretol nie podobał i pani przepisała mi właśnie Depakine.

                  Aha, o schodzeniu z leków. Wygląda to tak:

                  pn: Depakine + Efectin
                  wt: tylko Depakine

                  itd.

                  I co ciekawe, chociaż bałam się ograniczyć ilość branego Efectinu, w dni "bez"
                  czuję się fajnie. W dni "z" czuję, że jest czegoś za dużo.

              • blue_a Skoro tak mówisz, 16.09.04, 13:21
                to ja wpadnę.
                Też pozdrawiam.

    • Gość: Dagny Juel Re: Schodzenie z leków IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.09.04, 17:55
      Asentra była starszna leczyli mnie z nerwicy nią ale po żażywaniu 2 mięsiące
      cały czas było bardzo żle...miałam takie starszne objawy ze o mały włłos nie
      zwariowałam:) a teraz nie biore wcale Asentry od tygodnia i świat wydaje mi się
      coraz piękniejszy...Mam duży uraz do Pani psychiatry która zaleciła mi
      Asentre...bo pomimo mojego złego samopoczucia podczas leczenia kazała mi
      stosować dalej: "może się unormuje" ale nie unormowało...a ja po 1 miesiącu
      stosowania myślałam ze mam schizofrenie bo po lekach świat był dla mnie tak nie
      realny iz wmawiałam sobie że nie istnieje...a teraz po odstawce : coraz
      lepiej ...to był mój pierwszy romans z leczeniem farmakologicznym i jak na
      razie to ja dziękuje...
      • Gość: bez_nokii_już Re: Schodzenie z leków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.04, 17:56
        Gość portalu: Dagny Juel napisał(a):

        > Asentra była starszna leczyli mnie z nerwicy nią ale po żażywaniu 2 mięsiące
        > cały czas było bardzo żle...miałam takie starszne objawy ze o mały włłos nie
        > zwariowałam:) a teraz nie biore wcale Asentry od tygodnia i świat wydaje mi
        się
        >
        > coraz piękniejszy...Mam duży uraz do Pani psychiatry która zaleciła mi
        > Asentre...bo pomimo mojego złego samopoczucia podczas leczenia kazała mi
        > stosować dalej: "może się unormuje" ale nie unormowało...a ja po 1 miesiącu
        > stosowania myślałam ze mam schizofrenie bo po lekach świat był dla mnie tak
        nie
        >
        > realny iz wmawiałam sobie że nie istnieje...a teraz po odstawce : coraz
        > lepiej ...to był mój pierwszy romans z leczeniem farmakologicznym i jak na
        > razie to ja dziękuje...



        I tak trzymaj,z dala od hołoty....
      • future.schock Re: Schodzenie z leków 15.09.04, 21:56
        blue_a napisała:

        > Podoba mi się, gdy ludzie "depresyjni" wykazują daleko posuniętą skłonność
        > wyczucia absurdu ;)
        >
        > blu, czasem bufon ;)

        Czy ludzie „depresyjni” powinni się charakteryzować brakiem poczucia humoru?
        • blue_a A bo ja Ci wiem? 16.09.04, 13:15
          Pewien osobnik na tym F nie mógł znieść, że często się śmieję ;)

          A serio - nie.
          Im wyższy poziom inteligencji, tym ciekawsze poczucie humoru ;)

          Czytałeś "Anatomię depresji"?
          Autor dzwonił do znajomych i mówił, że znów boi się kotleta (lęki w depresji) i
          dlatego zmuszony jest odwołać spotkanie z nimi.
      • hopeless5 Re: Schodzenie z leków 15.09.04, 22:33
        Skąd ja to znam...
        Ale, cholera, bez leków też nie jest dobrze... :-(
        Do tej pory 3 razy brałem leki i zawsze wyłaziłem z depresji po ich wywaleniu.
        Za każdym razem obiecuję sobie, że nigdy więcej, ale gdy depresja wraca,
        wytrzymuję bez kolejnej próby z lekami góra 3-4 tygodnie...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka