Gość: caroline
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
29.09.04, 22:49
mam depresje i nerwice, biore leki i na to i na to. zastanawia mnie tylko
dlaczego coraz czesciej mam mysli samobojcze i lape dola ale takiego
totalnego ze nic nie ma dla mnie sensu nie mam celu w zyciu.chodzi o to ze
zanim zaczelam brac leki nawet przez moment nie przyszla mi do glowy mysl ze
zycie nie ma sensu itd, lekarz twierdzi ze to poczatki depresji, natomiast
odkad biore leki to mam takie dziwne hustawki nastroju, w jednej chwili
energia mnie poprostu rozsadza i nie moge usiedziec w jednym miejscu,
natomiast np za godzine nic nie ma dla mnie sensu i zaczynam myslec o
skonczeniu z soba, i chpciaz powtarzam sobie w glowie ze chce zyc to jakos te
mysle nie odchodza. dopiero po pewnym czasie mija i z powrotem jest ok. boje
sie ze w koncu te mysli samobojcze zwycieza...czy to mozliwe ze to przez te
leki i czy to normalne?? biore leki od polowy sierpnia.