Dodaj do ulubionych

Pytanie do eksperta

09.11.16, 07:06
Witam. Mam pytanie, ponieważ po 4,5 miesiącu spokoju znów powrócił u mnie lęk uogólniony. Problemy ze spaniem, jedzeniem, odvzuwaniem przyjemności... Tamtym razem trwało to 2miesiące, brałam mirtagen,clpranxen,prppanolol,fluanksol... Jak przechodziło to prawie z dnia na dzień. Czy teraz może to trwać to dłużej? Lekarz zastosował takie samo leczenie. Wtedy po wyłączeniu lek od depresji brałam jeszcze tydzień. Czy gdybym brała dłużej, zabezpieczylabym się przed nawrotem? Teraz znowu wzięło się prawie znikąd. Moim zdaniem mam nerwice lekową, bo głównie odczuwam lęk nieuzasadniony i mam problemy ze snem. Boje się bo myślałam że jak raz sobie z tym poradzialam to mam to z głowy, a tu znowu to samo. Teraz żałuję że po tamtym epizodzie nie poszłam na psychoterapię. Opis poprzedniego epizodu jest w poprzednim moim wątku. Prosze o jakiekolwiek pocieszenie...
Obserwuj wątek
    • ekspert.grupa_synapsis Re: Pytanie do eksperta 09.11.16, 09:39
      Szanowna Pani,
      nie wiem na jaką chorobę Pani cierpi, tym bardziej nie mogę przewidywać jak długo może potrwać ten nawrót i jakie znaczenie miałoby dłuższe przyjmowanie leku przeciwdepresyjnego. Ciągle wraca Pani do terminu "lęk uogólniony", ale on nie przebiega w taki sposób jak u Pani. Lekarz rozpoznał przecież u Pani depresję i rzeczywiście opis Pani dolegliwości odpowiada depresji z silnym lękiem. Czy jest to jednak rozpoznanie ostateczne, czy to na pewno zwykła choroba depresyjna? Znaczna zmienność stanu zdrowia w okresie choroby, a zwłaszcza pojawianie się i kończenie depresji "prawie z dnia na dzień", poważnie sugeruje, że może Pani chorować na CHAD. Najpierw trzeba więc ustalić precyzyjne rozpoznanie, na tym oprzeć decyzje co do sposobu leczenia i zastanawiać się, czy mogłoby być bardziej optymalne. Są to oczywiście zadania dla prowadzącego Pani leczenie lekarza.
      Z szacunkiem
      Stanisław Porczyk, psychiatra
      Grupa Synapsis
      www.synapsis.pl
    • ekspert.grupa_synapsis Re: Pytanie do eksperta 09.11.16, 10:24
      W tym, co napisałem zabrakło może bezpośredniego "pocieszenia", o które Pani prosi. Dodam więc, że depresja, która obecnie u Pani nawróciła będzie na pewno tylko okresem, epizodem. Przyjmowanie leku przeciwdepresyjnego powinno skrócić jej czas i wszystkie jej objawy miną. Jak jednak później prowadzić leczenie, to jest sprawa osobna, bardziej długofalowa, o czym napisałem w poprzednim poście.
      Serdecznie pozdrawiam
      SP
      Grupa Synapsis
      www.synapsis.pl
      • jastek24 Re: Pytanie do eksperta 09.11.16, 11:07
        Owszem wydawało mi się wówczas ze minęło prawie z dnia na dzień, nie mniej jednak brałam przecież leki 2miesiące, miałam takie uczucie jak napięcie ze mnie powoli opada, jak się uspokajam, to uspokajanie trwało ok 3-4dni.Lekarz tamtym razem stwierdził reakcje lekową idącą w kierunku depresyjnym, teraz powiedział ze taki stan może nawracać w okresie wiosenno -jesiennym. Ze pewnie z miesiąc pobiore leki i najdzie. Trochę mnie Pan przestraszył tym Chadem, bo nie widzę okresów manii u siebie, raczej zachowuje si normalnie, kiedy się to wycisza. Panuje nad sytuacją w pracy i w domu, że wszystkim sobie radzę, czasem pokłoce się z kimś -jak każdy. Moje obecne objawy to walenie serca, ucisk w żołądku, problemy ze snem. Na bazie tych dolegliwości pojawiają się depresyjne myśli, np ze z tego nie wyjdę, albo że coś zawale w pracy z niewyspania.
        • ekspert.grupa_synapsis Re: Pytanie do eksperta 09.11.16, 12:35
          Jeśli depresja mija na 100% w ciągu 2-3 dni (od istotnego nasilenia depresji do poczucia całkowitego zdrowia) to pytanie, czy to CHAD jest uzasadnione. Jeśli natomiast choroba nasila się i ustępuje stopniowo, powiedzmy przez co najmniej kilkanaście dni, to, bez innych danych, NIE MA powodu podejrzewać CHAD. Zostawiam to rzecz jasna Pani i Pani lekarzowi, proszę po prostu z nim konsultować szczegóły Pani stanu zdrowia.
          Z szacunkiem
          Stanisław Porczyk, psychiatra
          Grupa Synapsis
          www.synapsis.pl
          • jastek24 Re: Pytanie do eksperta 09.11.16, 17:06
            Mam jeszcze jedno pytanie. Na podstawie czego można rozróżnić czy jest to nerwica czy depresja? Odczuwam ogromne napięcie, niemoc pełnej relaksacji, niepokój ruchowy, no i oczywiście słyszę bicie swego serca, co jest najbardziej uciążliwe. Do tego ogromne problemy z zasypianiem. Zdaję sobie sprawę z tego ze są to reakcje mojego organizmu, które nie doprowadza mnie do śmierci. Ale czy jest możliwe ze mam nerwicę serca albo nerwicę wegetatywną? Jest w ogóle coś takiego? Dziś zadzwoniłam do lekarza, kazał stopniowo odstawiać cloranxen, bo nie wolno go długo brać.
            Leczenie na dzień dzisiejszy:
            mirtagen 30 na noc, hydroksyzyna na noc, rano i w południe fluanxol i propanalol, 5tka cloranxenu wieczorem przez tydzień, potem połowa dawki. Kiedy nie mogę zasnąć pomimo tego biorę jeszcze zolpic - zauważyłam że na razie połówka wystarcza.
            • ekspert.grupa_synapsis Re: Pytanie do eksperta 09.11.16, 20:39
              Szanowna Pani,
              to musiałby być dłuższy wykład, którego nie mogę tu uczynić. Nie ma takiego lęku uogólnionego, który dokucza, powiedzmy, od lutego do kwietnia, latem go nie ma, a od jesieni jest ponownie.
              Inaczej jest z lękiem paniczny, on zawsze występuje okresowo i często z depresją. Lęk paniczny z wyraźnymi objawami „sercowymi” był w dawnych czasach nazywany nerwicą serca. Jak dokładnie diagnozować Pani problemy to już proszę pytać swojego lekarza leczącego. Ja mam za mało danych.
              Stanisław Porczyk, psychiatra
              Grupa Synapsis
              www.synapsis.pl
              • jastek24 Re: Pytanie do eksperta 09.11.16, 22:11
                Dziękuję za zainteresowanie i tak szybkie udzielanie mi odpowiedzi. Pozdrawiam
                • jastek24 Re: Pytanie do eksperta 09.11.16, 22:12
                  Jeszcze jedno. A czy można mieć sezonowa depresję z krótkim okresem trwania?
                  • ekspert.grupa_synapsis Re: Pytanie do eksperta 09.11.16, 22:22
                    Pierwsze depresje często są krótkie. I sezonowe i niesezonowe.
                    SP
                    Grupa Synapsis
                    www.synapsis.pl
                    • jastek24 Re: Pytanie do eksperta 10.11.16, 09:06
                      2takie jakby epizody miałam już w liceum, ale wtedy nie brałam lekowów.Teraz mam 32lata i to się znowu pojawia. Czy jest możliwość ze będę się leczyć do końca życia?
                      • ekspert.grupa_synapsis Re: Pytanie do eksperta 10.11.16, 09:24
                        Proszę zapytać swojego lekarza, który ma pełniejszy obraz Pani problemów zdrowotnych.
                        Stanisław Porczyk, psychiatra
                        Grupa Synapsis
                        www.synapsis.pl
                      • mardaani.74 Re: Pytanie do eksperta 10.11.16, 11:29
                        To są pytania na które nikt nie zna odpowiedzi.
                        • jastek24 Re: Pytanie do eksperta 10.11.16, 14:50
                          Chyba ta niewiedza przeraża mnie najbardziej. Kiedyś mi to minie tak jak tamtym razem, ale bardzo bym chciała żeby nie wracało
                          • jastek24 Re: Pytanie do eksperta 10.11.16, 14:53
                            Jak mi się poprawi tym razem to skorzystam z psychoterapii, mam już namiary
                            Teraz nie byłabym w stanie.
                          • mardaani.74 Re: Pytanie do eksperta 10.11.16, 16:06
                            Rozumiem Cię doskonale, każdy się boryka z takimi pytaniami, ale jak robi się lepiej, kiedy przychodzi ulga to przestaje być tak dręczące, po kilku latach też przestajesz bo wiesz że i tak nie ma 100% odpowiedzi nie tylko na to ale na wiele życiowych pytań i godzisz się z tym faktem.
                            Łykanie leków na których czujesz się dobrze, nie jest już tak obciążające jak myślenie o tym kiedy jeszcze dręczą Cię objawy choroby.
                            Bardzo Ci polecam psychoterapię, i w ogóle takie działania postawione na samopoznanie, na poprawę swojego życia w różnych jego aspektach nie tylko nakierowane na leczenie depresji, czy doraźne radzenie sobie z lękiem. Warto budować swoje życie bardziej świadomie, oprzeć je na możliwie wielu solidnych filarach, poczuć to że nie jest się liściem miotanym falami. Wiele lat tak się czułam i myślałam że jestem zupełnie bezradna, ale praca włożona w siebie bardzo mi procentuje i apetyt rośnie w miarę jedzenia. Z początku terapia tylko męczyła, wytrącała z równowagi, teraz wiedza o sobie budzi ciekawość, nie lęk. Chęć zmian a nie lęk przed zmianami.
                            No i nie zrażaj się jak pierwszy terapeuta nie będzie tym o kogo chodzi, ja też się nacięłam kilka razy na osoby zupełnie nie z mojej bajki. Podejdź do tego z pewną dozą krytycyzmu ale z otwartą głową. Nie chodzi o to żeby łykać wszystko co się usłyszy jak pelikan,a le żeby dopuścić do głosu że może jest inaczej niż nam się wydaje, że może warto spróbować tego czy owego choć zawsze uważaliśmy że to nie dla nas itd. Trochę jak z ciuchami, czasem najładniej i najlepiej jest w tym co na wieszaku budziło niechętne uczucia, jak stare sposoby nie działają, nie ma co podgrymaszać i próbować tego czego się jeszcze nie próbowało. W rozwoju jest poczucie sensu i szczęścia, w stagnacji choćby komfortowej człowiek popada w apatię.
                            • jastek24 Re: Pytanie do eksperta 10.11.16, 19:48
                              Widzę że jesteś już obcykana w tym temacie. Ja chcę jak najbardziej skorzystać z psychoterapii, bo chciałabym żyć szczesliwiej i bez nawrotow stanu który jest w tej chwili. Muszę jednak poczekać aż to minie. Czy tobie psychoterapia pomogła na tyle za w miarę radzisz sobie sama kiedy masz stany zwiastujace depresję?
                              • mardaani.74 Re: Pytanie do eksperta 10.11.16, 21:33
                                Jak widzisz wciąż jestem, funkcjonuję, żyję co jest widocznym stanem że jakoś sobie radzę. Nie boję się już tak panicznie nawrotów, ale z dnia na dzień to się nie stało, ja choruję już wiele lat.
                                • jastek24 Re: Pytanie do eksperta 19.11.16, 10:15
                                  Czy ktoś jest w stanie odpowiedzieć na pytanie jaka jest róznica między depresją a nerwicą?
                                  • ekspert.grupa_synapsis Re: Pytanie do eksperta 19.11.16, 13:09
                                    Odpowiem wieczorem.
                                    Stanisław Porczyk, psychiatra
                                    Grupa Synapsis
                                    www.synapsis.pl
                                  • ekspert.grupa_synapsis Re: Pytanie do eksperta 19.11.16, 13:12
                                    Szanowna Pani,

                                    Depresja jest to choroba związana z zaburzeniem nastroju oraz występowaniem całej grupy innych objawów: utratą zainteresowań i przyjemności przy wykonywaniu czynności, które wcześniej przynosiły zadowolenie, braku reaktywności emocjonalnej, spowolnienia lub pobudzenia psychoruchowego, utarty apetytu, zaburzeń snu. W depresji mogą występować też objawy lękowe, czasami w przebiegu ciężkiej depresji mogą występować objawy psychotyczne.

                                    W zaburzeniach nerwicowych objawy związane z obniżeniem nastroju i lękiem też mogą występować, ale zaburzenia nerwicowe bardziej związane są z reakcją na stres i sposobem radzenia sobie z nim, a objawy, szczególnie lęku związane są z radzeniem sobie z nieświadomymi treściami.

                                    Pewnie w opisie i rozumieniu zaburzeń, trochę na co innego będzie patrzył lekarz, a na co innego psychoterapeuta. Lekarz będzie starał się złagodzić objawy i jak najbardziej zmniejszyć cierpienie, a psychoterapeuta, będzie oprócz tego się zastanawiał, jak doszło do powstania danych objawów i jakie one mają znaczenie w funkcjonowaniu psychicznym pacjenta.

                                    Generalnie jak mówimy o zaburzeniach nerwicowych, neurotycznych, to szukamy w jaki sposób nieświadomy konflikt wewnętrzny prowadzi do powstawania objawów.

                                    W depresji istotna jest praca z tym, w jaki sposób osoba doświadcza smutku i żalu i złości. W depresji często osoby obwiniają się o różne zdarzenia i nie mogą kierować złości na zewnątrz, a kierują ją do siebie, osłabiając w ten sposób swoje siły i poczucie wartości.

                                    To, o czym piszę, to trochę pobieżne myśli, bo temat jest bardzo szeroki i wymagałby bardzo szczegółowego omówienia.

                                    Ważne żeby nie próbować samemu się diagnozować, tylko omawiać tą diagnozę ze specjalistą, który Panią prowadzi,

                                    Pozdrawiam,
                                    Joanna Jaroszek, psycholog
                                  • ekspert.grupa_synapsis Re: Pytanie do eksperta 19.11.16, 15:34
                                    Uwaga, w całym poście mówiąc o nerwicy lękowej będę mówił o tzw. lęku uogólnionym, bo lęk paniczny to zupełnie coś innego.

                                    Rzetelna odpowiedź na Pani pytanie, ze strony pani psycholog, już padła, dlatego tylko dodam kilka rzeczy, które warto podkreślić, a które widoczne są bardziej z perspektywy lekarza. Ponieważ jest mowa o depresji, a nie o jakimś ludzkim przygnębieniu, to trzeba podkreślić, że depresja jest zdecydowanie chorobą, natomiast nerwica lękowa jest „ludzką psychologią”. Jest to bardzo duża różnica. Dlatego utrwalona, rozwinięta depresja wymaga w pierwszej kolejności, leczenia, a nerwica lękowa (lęk uogólniony), zupełnie inaczej, potrzebuje psychoterapii. Nerwica lękowa wynika z doświadczeń życia człowieka, począwszy od wczesnej młodości, natomiast czynniki biologiczne, aczkolwiek odgrywają pewną rolę, są mniej ważne. W depresji jest odwrotnie. Dalej, nieco tylko upraszczając: nerwica jest znacznie uboższa w objawy, cechuje ją przede wszystkim lęk i, ewentualnie, somatyczne przejawy lęku. W depresji natomiast ma miejsce generalne rozregulowanie licznych funkcji organizmu, z których lęk jest tylko jednym z wielu. W nerwicy centralnym problemem jest lęk, w depresji trudno nawet powiedzieć, która z dolegliwości jest osiowa czy najważniejsza, może to inaczej wyglądać u różnych osób. W tym sensie (rozregulowania, „rozchorowania się” całego organizmu), ale tylko w tym, depresja jest problemem poważniejszym, zaś nerwica lękowa – łagodniejszym.

                                    Nerwica jest pewną nadmiernością w reagowaniu, gotowością do większego lęku i aktualnym dysfunkcjonalnym lękiem, związanym z nim pewnym sposobem myślenia o sobie i świecie. Oznacza to także, że jest ona pewną stałością, czymś, w swojej dynamice, bliskim charakterowi człowieka, jego osobowości. Może to odpowiadać potocznym określeniom „człowiek lękliwy”, „osoba znerwicowana” choć nie należy między tymi słowami stawiać znaku równości. Innymi słowy, nerwicę lekową ma się od dawna, „od zawsze”, tak jak cechy charakteru, ma się ją nadal nieprzerwanie w życiu dorosłym - taki obraz jest w każdym razie częsty, typowy. (Nie trzeba jednak mieć ją zawsze - może zostać złagodzona albo „unicestwiona” w czasie rzetelnej, i zwykle długiej, psychoterapii). Zupełnie inaczej ma się rzecz z depresją. Ta jak każda choroba trwa przez pewien czas tj. w jakimś momencie się zaczęła, czyli wcześniej jej nie było (!), jej pierwsze łagodne epizody mogą samoistnie ustąpić. Depresja może, co prawda, trwać i latami, ale to tylko jedna z form depresji a i wtedy można, z reguły, dopatrzeć się jej początku. Depresja może łagodnieć i nasilać się a różnice te mogą być duże i nie być związane z sytuacją życiową – to kolejna bardzo duża różnica w porównaniu z nerwicą lękową. Wreszcie depresja może całkowicie ustąpić, choć to ostanie nieraz może mieć miejsce tylko w wyniku leczenia.

                                    Różnic między depresją a nerwica lękową jest więc wiele, są to różne sprawy. Wszystko to jednak nie przedstawia się tak zupełnie prosto. Po pierwsze choroba depresyjna i nerwicowy problem lękowy mogą współwystępować. Ponadto niewątpliwe różnice łatwo wskazać w takich teoretycznych rozmowach jak ta, którą prowadzimy. Natomiast w praktyce odróżnienie osoby z nerwicą lękową od osoby z depresją w której lęk jest główną dolegliwością może być nawet bardzo trudne i całkowicie przekraczać możliwości osoby niebędącej specjalistą. Depresja może zręcznie imitować nerwice lękową. Przywołam wspomnienie początków mojej pracy zawodowej: mimo intensywnej pracy z pacjentami i uczenia się, dopiero po kilku latach, może nawet pięciu, nauczyłem się dostrzegać i rozpoznawać depresję u osób, u których obraz depresji był podobny do nerwicy lękowej. Z pozdrowieniami
                                    Stanisław Porczyk, psychiatra
                                    Grupa Synapsis
                                    www.synapsis.pl
                                    • jastek24 Re: Pytanie do eksperta 19.11.16, 16:52
                                      Moje obecne objawy to walenie serca, przyspieszony puls i wynikające z tego duże problemy ze snem -z zasypianiem i przebudzam się i nie mogę ponownie zasnąć. Na bazie tych dolegliwości z niewyspania boli mnie głowa, wolniej reaguje i kojarzę. Poza tym nie mam apetytu, a rano odruchy wymiotne, nie wymiotuje jednak tylko zmuszam się do jedzenia z rozsądku. Nie cieszy mnie to co zwykle, do pewnych obowiązków domowych zmuszam się. Dodam że pierwszy jak i obecny epizod wystąpił po sytuacjach stresowych,dłużej trwających. Chciałabym dojść do tego czy mam depresję czy nerwice bo jestem ciekawa czy leczenie jest takie samo przy tych zaburzeniach? Czy to dobrze czy źle że biorę lek przeciwdepresyjny kiedy miałabym nerwice? Leki biorę juz miesiąc.
                                      • martyna2525 Re: Pytanie do eksperta 19.11.16, 17:45
                                        Na to pytanie odpowie Ci lekarz, ktory Cie badal i przepisal leki.Na forum nie ma mozliwosci diagnozowania i taka porada nie zastapi wizyty u lekarza.
                                        • jastek24 Re: Pytanie do eksperta 19.11.16, 18:36
                                          Ja wiem ze musze współpracować z lekarzem. Chodzi mi tylko o to czy depresję i nerwice leczy się podobnie
                                          • ekspert.grupa_synapsis Re: Pytanie do eksperta 19.11.16, 19:59
                                            Szanowna Pani,
                                            widzę, ze moja poprzednia odpowiedź nie była dla Pani zbyt pomocna. Sprawy o które Pani pyta są bowiem niełatwe, a ponadto komplikują się jeszcze bardziej jeśli próbuje się, tak jak Pani to robi, ciągle używać słowa „nerwica”. Dlaczego? Bo dawniej słowo to obejmowało wiele rzeczy, które w rzeczywistości bardzo się od siebie różnią m. in. lęk uogólniony i lęk paniczny. Otóż lęk uogólniony i lęk paniczny to nie tylko zupełnie inne objawy i inny przebieg problemu, ale sprawy głęboko o innym charakterze, które wymagają zupełnie innego rodzaju pomocy. Dlatego nigdy nie otrzyma Pani zadowalającej odpowiedzi na pytanie jak leczy się nerwicę, bo takiej (jednej) odpowiedzi nie ma. Można powiedzieć, co zwykle proponuje się osobom z lękiem uogólnionym, lękiem panicznym, nerwicą natręctw i innymi jeszcze zaburzeniami, ale nie z „nerwicą”, bo takowa nie istnieje.

                                            Może Pani lepiej rozumieć swoje problemy zdrowotne tylko wtedy jeśli będzie Pani znała PREZYZYJNIE swoją diagnozę, a moim zdaniem, sama Pani tego nie ma szans rozstrzygnąć. O diagnozie może Panią poinformować leczący Panią lekarz. Należy też mieć na uwadze, że pełna diagnoza to nie tylko ocena medyczna, ale i psychologiczna. Niejednokrotnie dopiero taka precyzyjna diagnoza otwiera drogę do stawiania celnych pytań i znalezienia istotnych odpowiedzi.

                                            Sprawy depresji, chorobowego albo dysfunkcjonalnego lęku oraz związków między leczeniem lekami a psychoterapią są znacznie trudniejsze niż się zwykle uważa. Jeśli nie jest pomocna próba przybliżenia problemu na forum to tym bardziej radzę rozstrzygać wątpliwości, w rozmowie ze swoim własnym lekarzem.
                                            Z szacunkiem
                                            Stanisław Porczyk, psychiatra
                                            Grupa Synapsis
                                            www.synapsis.pl
                                            • jastek24 Re: Pytanie do eksperta 20.11.16, 09:50
                                              Najgorsze mam problemy ze snem, nie dość że męczę się w nocy to wpływa to źle na funkcjonowanie w ciągu dnia. Wczoraj leżałam godzinę próbując usunąć, wyciszajac się. Mimo że zdążyłam działający nasennie mirtagen i 2hydroksyzyny nie mogłam zasnąć. Kiedy już mi się wydawało ze usypiam, Moja córeczka się przebudzila i tak wybiło mnie to że snu ze serce zaczęło mi mocno walić i koniec ze spaniem. Wkoncu o północy wzięłam połówkę zolpicu. Spałam do 4.30.To za mało żeby czuć się wyspanym i gotowym do działania. Nie chce brać często tego zolpicu żeby się nie uzależnic, ale co mam innego zrobić żeby choć trochę spać? Boję się że to się będzie ciągnęło i ciągnęło i będzie coraz gorzej
                                              • ekspert.grupa_synapsis Re: Pytanie do eksperta 20.11.16, 10:31
                                                Na tym etapie b. ważna wizyta u lekarza co 2-3 tygodnie. A głównie chodzi o ocenę, czy postępuje poprawa. Bo jeśli stopniowo postępuje, to można liczyć, że stan zdrowia się będzie dalej korzystnie się poprawiał i wszystko ustąpi. Jeśli nie - to nieraz potrzebna modyfikacja leczenia. Stanisław Porczyk, psychiatra
                                                Grupa Synapsis
                                                www.synapsis.pl
      • gosica30 Re: Pytanie do eksperta 05.08.17, 16:20
        Dzień dobry. Choruję na CHAD od 20 lat. Mam lat 40, jestem kobietą. W wieku 39 lat przeżyłam ciężką agitowaną depresję i chciałabym dowiedzieć się, jakie są rokowania po epizodzie mieszanym depresyjnym. Moja choroba ma raczej charakter CHAD II, ale miałam również manie, w tym psychotyczną. Obecnie przyjmuję Kwetiapunę 400 mg, Lit 1000 mg, Tegretol 500 mg oraz Tisercin 75 mg.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka