Dodaj do ulubionych

Tylko gorzej

28.01.17, 19:56
Jakiś czas temu radziłam sie w sprawie szybkiej pomocy farmakologicznej w ciężkim stanie psychicznym po trudnych wydarzeniach zdrowotnych. Do psychiatry jeszcze nawet nie dotarłam, bo miałam komplikacje zdrowotne ( fizyczne), ktore wymagały natychmiastowej pomocy lekarskiej. Fizycznie szybko stanęłam na nogi,ale nikomu nie życzę uczucia, ze wraz z lejąca sie z ciała krwią uciekają wszystkie siły i z minuty na minutę traci sie świadomość...Nie dość, ze wróciły do mnie wszystkie czarne myśli i fatalne samopoczucie to teraz juz w ogóle utraciłam poczucie kontroli nad tym, co sie ze mna dzieje... Nie śpię, a jak zasnę śnią mi sie tylko koszmary, jem bo musze, żyje bo musze... Na te chwile jest tylko gorzej, nie lepiej... Ech.... Przepraszam, wyżalić sie chciałam...
Obserwuj wątek
    • mardaani.74 Re: Tylko gorzej 28.01.17, 21:19
      Jeżeli fizycznie jesteś w stanie to zrobić to idź jak najszybciej do lekarza i na terapię, bez leczenia może się ten stan pogłebić, po co się tak męczyć.
      • martini-7 Re: Tylko gorzej 29.01.17, 13:27
        Czy nie ma w Twoim mieście jakiejś możliwości bardziej doraźnej pomocy niż kolejkowe czekanie? może poproś lekarza pierwszego kontaktu niech Ci pomoże jakoś sprawę przyspieszyć, choć Ci pierwszego kontaktu to bywa, że nie poradni są, ale może akurat...
        Działaj jak szybko możesz, męczysz się i to jest straszne, jeśli czujesz potrzebę pisz, po to jest przecież to forum :)
        • bakis1 Re: Tylko gorzej 29.01.17, 22:44
          To nawet nie jest kwestia kolejki, ale ze względu na konieczność nagłego pobytu w szpitalu i znaczne pogorszenie stanu zdrowia, musiałam odwołać wizyte. Nie miałam siły wstawać z łóżka, ale juz jest lepiej i jutro dzwonię błagając o jak najszybsze przyjęcie. Ech....wszystko nie tak. Czy kiedyś bedzie lepiej? Po drodze jeszcze czeka mnie szukanie nowej pracy. Mam nadzieje, ze leki na tyle szybko ustawia mnie do pionu, ze bede w stanie to zrobić. Najchętniej w ogóle nie wychodziłbym z domu i z nikim nie rozmawiała... Walczę ze sobą codziennie zeby wstać z łóżka.
          • nebelowa Re: Tylko gorzej 29.01.17, 23:34
            Jakjuz walyczysz, aby wstac - to dobry znak!
            • martini-7 Re: Tylko gorzej 30.01.17, 10:12
              to samo miałam napisać ;)
              walczysz, a więc chcesz by było lepiej, nie dajesz się, a to już jest wielki czyn :) jesteś naprawdę dzielna, podziwiam :)
          • mardaani.74 Re: Tylko gorzej 30.01.17, 11:51
            Będzie lepiej, ale nie nastawiaj się na tydzień leczenia, bądź przygotowana na to że leczenie depresji to dwa kroki do przodu jeden do tyłu. Ale im prędzej zaczniesz tym prędzej wyjdziesz z tego, i tym mniejsze szkody wyrządzi Ci w psychice. Poradzisz sobie i z tym, nie poddawaj się czarnym myślom, staraj się nie rozpamiętywać, nie przywoływać w wyobraźni trudnych chwil bo za każdym razem kiedy to robisz przeżywasz na nowo traumę, nasz mózg nie do końca rozróżnia wyobrażenia od realnych wydarzeń, trzeba więc bardzo uważać o czym się myśli.
            • martini-7 Re: Tylko gorzej 30.01.17, 13:01
              Mardaani poważnie z tym, że mózg nie do końca rozróżnia wyobrażenia od realu? Ale to mózg każdego czy tylko tych z depresją? zaintrygowałaś mnie tym, muszę coś więcej poszukać o tym, że jest jakiś tam mały margines błędu to wiedziałam, ale żeby aż taki żeby tak silnie oddziaływać to nie wiedziałam (pomijając momenty kiedy czytamy, oglądamy coś czy słuchamy muzyki)
              możesz mi polecić jakieś źródło (plisss online bo, do książek dostępu nie mam tutaj)
              • martini-7 Re: Tylko gorzej 30.01.17, 13:02
                ps. potwierdzić mogę, że rozpamiętywanie i rozgrzebywanie to trauma na nowo, dla depresyjnego to tortury
              • mardaani.74 Re: Tylko gorzej 30.01.17, 14:03
                jak najpoważniej, dlatego tak łatwo można nabyć fobię, nic Ci nie grozi ale się boisz, boisz się na samą myśl znalezienia się w sytuacji fobicznej, dlaczego? przecież faktycznie nic Ci się nie dzieje, jedyne co robisz to wyobrażasz sobie.
                spróbuj wyobrazić sobie że wgryzasz się w cytrynę, zaśliniłaś się? Dlaczego? przecież nie ugryzłaś cytryny?
                Tak samo współczucie, dlaczego współczujesz skoro Ciebie nie boli? nie Tobie robią krzywdę, nie powinnaś nic czuć.
                • martini-7 Re: Tylko gorzej 30.01.17, 15:36
                  Z cytryną to prawda, jednak jest to połączenie skojarzenia ze zmysłem... współczucie, nad tym w tych kategoriach nie myślałam, że to może być kwestia braku rozróżnienia, zawsze wydawało mi się to naturalnym odruchem u większości ludzi.
                  Jednak jak się nad tym zastanowić to faktycznie wiele rzeczy wydających się normą jest swego rodzaju zatraceniem między wyobrażeniem, a realiami...
                  Hm. Wychodzi na to, że człowiek w szczytowej depresji ma mocno zaburzone owe postrzeganie.
                  Może i stąd właśnie niektóre osoby tak łatwo się nakręcają, wpajają sobie coś w co zaczynają wierzyć jak w prawdę.
                  Jakoś tak brałam pod uwagę pewne zatracenia granicy, ale jakoś nie w takich niemalże codziennościach.
                  Dzięki.
                  • mardaani.74 Re: Tylko gorzej 30.01.17, 16:18
                    Ja się w głębsze analizy zjawiska nie wdaję bo nie jestem naukowcem, po prostu doświadczalnie sprawdzone, myślisz - budzą się emocje, nie myślisz -nie poczujesz.
                    Mi wystarczy proste zrozumienie ciągu przyczynowo- skutkowego i to że ta nazwijmy to "metoda" działa w codziennych sytuacjach.
            • bakis1 Re: Tylko gorzej 31.01.17, 00:18
              Dziękuję za wsparcie. Jestem już po wizycie u lekarza, spłakałam się straszliwie i rozumiem co masz na myśli pisząc o tym, że przywoływanie w wyobraźni trudnych chwil nie jest dobre. Na tę chwilę nie wyobrażam sobie rozmowy z psychologiem, podczas, której miałabym wracać do ostatnich przeżyć. Psychiatra rzeczowo przepisał mi leki przeciwdepresyjne i nasenne. A tu trzeba dalej żyć i barć się z tym życiem za bary. Gorąco liczę, że pomogą i to szybko. Leki nasenne jak widać po porze już nie bardzo pomagają...
              • mardaani.74 Re: Tylko gorzej 31.01.17, 00:52
                Trzymaj się, masz za sobą ciężkie chwile, leki zaczną działać to poczujesz się mniej rozbita, po trochu powinny się te objawy wyciszać. Z zasypianiem w depresji ogólnie jest trudno, bo gonitwa myśli wtedy właśnie mocno daje się we znaki. Mi bardzo pomagają na to audiobooki, wybieram książkę najlepiej którą już znam, bo inaczej się można za bardzo wciągnąć i nie móc zasnąć z ciekawości dalszego ciągu, jakąś zupełnie lekką, z przyjemnym lektorem i słucham jej starając się skupiać tylko i wyłącznie na tekście, jak mi myśli uciekną w niedobrą stronę, nie szkodzi, staram się jak najszybciej je przerwać i wracam do słuchania. To taka moja metoda, ale może Tobie też się przyda.
                • martini-7 Re: Tylko gorzej 31.01.17, 05:55
                  Cieszę się, że wizyta za Tobą, to nic złego popłakać, leki zaskoczą, jednak potrzeba z tego co obserwuję u ludzi, trochę czasu. Pomyśl o tych lekach jak o antybiotyku przy jakiejś większej infekcji. Nie od razu pomaga, ale wiesz, że pomoże i bierzesz dalej, a z czasem jest lepiej, tu też tak będzie.
                  Dużo sił. Super postawa, pełna chęci walki o siebie, oby tak dalej.
                  Może jak nie dajesz rady spać posłuchaj muzyki? weź ciepłą kąpiel/prysznic, włącz jakąś muzykę która Cię uspokaja i się połóż?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka