22.04.17, 09:47
Corka chodzi na terapię. Od listopada. Mówi, że nie chce więcej chodzić. Żebym już nie płaciła za kolejne wizyty. Rozmawiałam z nią i pytałam się o powód. Mówi, że pani psycholog w tej chwili w kółko gada z nią o liceum. Ze napewno to będzie duży stres w jej życiu. Ze corka jest napewno zawiedziona tym, że rodzicom się nie układa. Corka uważa, że pani psycholog wmawia jej to czego tak naprawdę corka nie czuje. Mówi, że jak pani psycholog będzie tak jej w kółko gadać o stresie w liceum to ona w końcu rzeczywiście zacznie się stresować. Ja natomiast rozmawiałam z terapeutka i ona twierdzi, że córka powinna jeszcze chodzić, bo teraz będzie miała bardzo stresujące sytuację i dobrze, żeby miała wsparcie.
Corka widzę, że jest coraz bardziej wściekła na psychologa, że wmawia jej coś czego ona tak naprawdę nie czuje.
Zrezygnować z tych wizyt?
Obserwuj wątek
    • megan.k Re: Terapia 22.04.17, 10:37
      Ja bym na Twoim miejscu zrezygnowała z tej terapii, skoro Twoja córka tego chce. Nic na siłę. A dlaczego w ogóle Twoja córka chodziła na terapię do psychologa i dlaczego była to terapia płatna, skoro młodzież może korzystać z porad psychologa szkolnego albo z bezpłatnych terapii w specjalnych ośrodkach dla dzieci i młodzieży?
    • mardaani.74 Re: Terapia 22.04.17, 10:38
      Masz całkiem bystrą córkę. Ja bym jej nie zmuszała, jedynie trzymała rękę na pulsie, że jakby co to wie gdzie znaleźć pomoc. Myślę że najważniejsza dla córki jest w tej chwili Twoja postawa i rozmowa z Tobą.
      • martini-7 Re: Terapia 22.04.17, 15:26
        Osobiście podziękowałabym tej pani. Córka wie co czuje i jeśli czuje negatywne uczucia wobec terapeuty i ta wmawia jej coś czego nie ma to budować zaczyna problem. Istotne, że płacisz za to. Widzisz, moja przyjaciółka też chodziła na płatną terapię. W pewnym momencie zauważyła, że terapeutka krąży w koło, wraca do przepracowanych spraw, rozwala je na nowo, próbuje w niej rozbudzać dawne emocje z tym związane. Podziękowała jej bo, odniosła wrażenie, że to już nie terapia, a nabijanie konta bankowego owej pani. Nie generalizuję naturalnie, że każdy prywatny terapeuta taki jest, ale może i Wasza robi biznes, a nie terapię?
        • megan.k Re: Terapia 22.04.17, 17:02
          Dlatego właśnie, jeśli jest to naprawdę konieczne, polecam terapię dla młodzieży z NFZ.
          • martini-7 Re: Terapia 22.04.17, 18:02
            co prawda, nie dla młodzieży bo, za stara byłam, ale na terapię chodziłam z NFZ i nie mogę narzekać, było ok
    • nova_33 Re: Terapia 23.04.17, 20:43
      Postanowiłyśmy, że rezygnujemy z terapii. Córka będzie rozmawiać o tym z Panią psycholog. Terapeutka dużo córce pomogła, ale teraz chyba to takie trochę dreptanie w miejscu.
      • martini-7 Re: Terapia 27.04.17, 08:15
        Myślę, że to dobra decyzja. Jesteście na tyle doświadczone, że w razie nagłej potrzeby terapeuty na bank szybko zareagujecie i znajdziecie odpowiednią osobę :)
        Nova, a jak Ty się czujesz?
        • nova_33 Re: Terapia 28.04.17, 21:02
          Dzięki Martini za troskę.
          Ja czuję się lepiej. Pracuję na terapii i chyba dzięki temu lepiej rozumiem to co się ze mną dzieje.
          Z mężem to już niestety nie będziemy nic budować. Rozmawiałam z nim. Niestety ale jak nie schudnę to nie będziemy małżeństwem. Przynajmniej wiem, że nie warto się starać. Teraz muszę zadbać o siebie. Zaczęłam znowu chodzić na basen. To jest coś co pozwala mi tak na maksa się zrelaksować.
          Chodze na terapię indywidualną. Trochę się jednak zaczynam obawiać bo w tej chwili terapeuta jest dla mnie osobą, która pomaga mi uporać się z moimi problemami i boję się, że zacznę za bardzo angażować się w tą relację. Czuję w tej chwili, że bardzo czekam na te spotkania. mam wrażenie, że w tej chwili jest to jedyna osoba, która mnie rozumie.
          I za dwa tygodnie zaczynam też terapię grupową dla DDA.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka