Dodaj do ulubionych

po co to forum

16.11.17, 16:38
Moje pytanie do Was po co jest to forum? gdy poddaje się dyskusji kolejne byty forumowiczów?
Kiedyś mój, teraz Nova 33. Może to spotkać każdego nawet tego co daje cudne rady. Miłe to w każdym razie nie jest czytać takie coś.
Rozumiem, że były tutaj różne byty i były też nieistniejące w realu jestem tutaj od 2005roku i wiele widziałam, ale jak zaczniemy każdemu podcinać skrzydła pt " to nie realne co piszesz" to to nie sprawi że komuś się pomoże.
Chciałabym móc tutaj pisać o tym o czym nie mogę rozmawiać w realnym świecie. Nie mogę bo np forumowy ekspert się na mnie obraził.
Dziwne ale prawdziwe.
Obserwuj wątek
    • dkmn Re: po co to forum 16.11.17, 18:18
      Za bardzo się chyba przejmujesz tym co pisze o Twoim przypadku ekspert. Mnie to ani grzeje ani chłodzi jaką kto ma tutaj o mnie opinię. Jesteśmy tu anonimowi więc jakie to ma znaczenie? Mi akurat Twoje i Nova_33 wpisy bardzo się podobają i nigdy nawet nie pomyślałem, że coś mogłoby być zmyślone (pomimo, że ekspert sugerował coś innego). Myślę, że większość forumowiczów myśli podobnie. Ekspert to też człowiek co popełnia błędy i na dodatek musi być powściągliwy a my nie musimy :). Pozdrawiam szanowne grono ekspertów i mam nadzieje, że nie nagrodzicie mnie za ten wpis banem ;)
      • dkmn Re: po co to forum 16.11.17, 19:13
        A odnośnie dzisiejszych wpisów Megan.k na temat Nowa_33 to powiem Wam tyko tyle, że kiedyś trafi na kogoś kto ją sprowadzi do parteru tak jak to kiedyś zrobił np. Batykon. Pamiętasz Megan? Ja pamiętam pomimo że minęło trochę czasu :) link Wątek ciekawy bo jeszcze dodatkowo wmieszał się w to Mskaiq [*]
    • mardaani.74 Re: po co to forum 16.11.17, 19:48
      może być borelioza może być i depresja, a sens? większość rzeczy które się w życiu robi nie ma specjalnie głębokiego sensu.
    • ekspert.grupa_synapsis Re: po co to forum 16.11.17, 23:39
      Szanowna Pani,
      nie obraziłem się na Panią, proszę tak nie mówić, bo to nieprawda. Nie widzę też tego, żeby „nie mogła ” Pani pisać na na forum, bo jest ciągle jego aktywną uczestniczką. Domyślam się, że napisała Pani tak dlatego, bo ciągle pamięta, że przed kilkoma tygodniami podzieliłem się z Panią moją opinią, że to co pisała Pani w tamtym czasie, nie składało się dla mnie w spójny i prawdopodobny obraz. Ani nie wycofuję się z tego, ani nie mam pewności czy miałem rację.
      Panu dkmn dziękuję za pozdrowienia, to miłe.
      Z szacunkiem
      Stanisław Porczyk, psychiatra
      Grupa Synapsis
      www.synapsis.pl
      • nebelowa Re: po co to forum 17.11.17, 02:45
        Forum jest wlasnie po to, aby osobom bedac w stanie nieco zawezonego przez rozne przyczyny pola widzenia, pewne rzeczy uswiadomic. To nie jest kolo wzajemnej adoracji . Oczywiscie dla szukajacego pomocy nie zawsze sa to posty mile, czesto krytyczne, czy kontrowersyjne, ale dzieku temu mozna czasem wreszcie zmienic perspektywe. Mysle , ze etap obrazania sie na forum i negowanie opinni, czy porad innych uczestnikow to po prostu etap, jk trzeba przejsc, ale to tez zalezy od piszacego. Mozna sie zastanowic nad calym spektrum jakie otrzymuje sie dzieki postom wielu osob, czesto bard zo wartosciowych. mozna tez uprawiac martyrologie , parafrazujac Osiecka " ona juz zna, juz zna te historie , ze zona go nie rozumie, od dawna ze soba nie spia - ona na pamiec to umie " Wybor nalezy do piszacego z prosba o pomoc. Zalozenie, ze osobie takiej bedzie sie upiekszac rzeczywistosc na jej wzor i wyobrazenie jest naiwne i bledne. Czy gdzies w regulaminie jet punkt o zym, ze posty maja byc mile dla czytajacego? Skoro z postow eidentnie wynika, ze oczekuje sie wrecz cudu, nie zmieniajac przy tym proirytetow, to nalezy temu przyklaskiwac? Troche to slabe to nieco. Nova chce zjesc ciasto i miec ciastko i jest sfustrowana, ze jej sie ten plan nie udaje. Miala sie rozwiesc, ma akurat duzo pracy, wszystko jej sier rozpada, ale nie ma czasu na terapie, nie ma czasu na x i y.. To jest smutne b
        • nova_33 Re: po co to forum 17.11.17, 07:36
          Nebelowa dlaczego nie czytasz dokładnie tego co ja napisałam?
          Przecież pisałam że podjęłam decyzję o rozwodzie.
          Dlaczego więc kłamiesz?
          Owszem mam dużo pracy i pewno będę mieć bo muszę pracować żeby móc się rozwieść i być niezależna od męża i mieć na kupno mieszkania.
          Nie mam dokąd się wyprowadzić więc aby podjąć ostateczna decyzję muszę pewne rzeczy poukładać.
          To przykre że zarzucasz nie że nic nie robie.
          Kłamiesz i wypisujesz głupoty.
          Dużo zmieniłam i dużo podjęłam różnych decyzji.
          Proszę więc nie wypisywać o mnie kłamstw bo to jest poprostu nie w porządku.
          • nebelowa Re: po co to forum 17.11.17, 07:53
            No prosze, klamie i wypisuje glupoty i nie czytam dokladnie. Moze zastanow sie nad tym co piszesz, bo tego w logiczna calosc ulozyc sie nie da. Krok do przodu i 2 w tyl to zadna zmiana, a myslenie o rozwodzie w kategoriach" dopiero jak .... " to jest jakas parodia wg mnie. Zeby sie wyprowadzic trzeba kupowac mieszkanie? A zarzucaj mi co chcesz , mnie to absolutnie nie rusza. Dziecka szkoda i tyle. Wszyscy tutaj sa okropni, klamia , niczego nie rozumieja i nie czytaja ze zrozumieniem znajdujac niebywala wrecz przyjemnosc w dowalaniu innym. Nawet Pan Doktor nagle nie spelnia twoich oczekiwan, bo nie napisal tego czego oczekiwalas.
            • nova_33 Re: po co to forum 17.11.17, 08:29
              Nie mam ochoty już więcej z tobą dyskutować.
            • dkmn Re: po co to forum 17.11.17, 08:38
              Nebelowa nie zgadzam się tutaj z Tobą i nie rozumiem po co piszesz takie posty - one na pewno nie pomagają. To co pisze Nova_33 jest bardzo logiczne aż do bólu. Nie rozumiem czego można nie rozumieć w tym co opisała i co jest nie logiczne? Ja jej nie udzielam rad w tym temacie bo nie wiedziałbym co doradzić w takiej sytuacji. A niektóre osoby na tym forum udzielają rad które radami nie są tylko zwykłym czepianiem się człowieka. Poprawiacie tym swój humor czy jak? Jak uważasz, że zmyśla to po co jej cokolwiek doradzasz? Bardzo lubie czytać to co piszesz i prawie zawsze się z Tobą zgadzam ale w tym temacie sobie pojechałaś tak samo jak Megan.k.
              • mardaani.74 Re: po co to forum 17.11.17, 08:54
                No bez kitu, zarzucanie kłamstw też nie jest sympatyczne, ale rozumiem, zza barykady każdy wróg.
                Ja po raz kolejny podkreślę że mówię za siebie, mam lepsze rzeczy do roboty niż pisywać komuś tylko w celu czepiania się go.
                Nova dostaje różne przekazy, wiadomo że te które stoją w sprzeczności z jej wewnętrznymi przekonaniami będą budziły niepokój, lęk, frustrację i złość. To nieuniknione. Jest to powód dla którego wielu ludzi rezygnuje np z terapii bo spodziewali się bardziej pocieszania, wspierania niż dochodzenia do sedna problemu. I nawet jeśli dostają też głaski to jednak ból i dykomfort dominuje i budzi sprzeciw. To bardzo ludzkie.

                Ja też się na Maska wściekałam jak kazał mi się nie przejmować, kontrolować myśli i biec dalej a w sumie każdy z nas zdrowy czy chory koniec końców jeśli chce dalej żyć musi się brać w garść, powstać z upadku, wytężać "muskułki" do granic i zmusić się do skoku na głęboką wodę, bo nie ma innej rady na życie. Albo dzień po dniu pchasz wózeczek, albo lipa. Fajnie by było móc tylko pocieszać i pisać że tydzień dwa łykania tabletek i wszystko wróci do normy, niestety.
                • dkmn Re: po co to forum 17.11.17, 10:27
                  Daleko nam tu wszystkim do tego co reprezentował sobą Mskaiq.
                  • mardaani.74 Re: po co to forum 17.11.17, 11:40
                    to prawda, unikalny człowiek
                • nebelowa Re: po co to forum 17.11.17, 12:44
                  Powiem krotko, dla mnie to sa histeryczne tony "niech sobie mysla, ze sa takie wspaniale, niech sobie mysla, ze nie istnieje itd tracace dziecinada. Kazdy ma prawo do wlasnej opinii i nalezy miec do tego dystans, a nie zarzucac, klamstwa, dzialanie celowe, czy, obwiniac, ze czyjs post, ze dana opinia pograzyla w depresji. Bez przesady. Kazdy ma prawo do wlasnej subiektywnej oceny sytuacji i swobodnej wypowiedzi co na tym forum dotychczas bardzo cenilam, bez moderacji, ktora wg wlasnego widzimisie dostosowuje przekaz. Osobiscie uwazam, ze opinie innych, nawet odbierane jako prowokujace, so rodzajem tezy z ktora mozna sie zgadzac lub nie, ale zawsze jest to mozliwosc spojrzenia na calosc z innej perspektywy.Odbieranie tego jako osobistych atakow na wlasna osobe jest bledne, ale tego tez trzeba sie nauczyc. Teraz nawet Pan Doktor zachowal sie niegodnie bo zadal nie takie pytanie. Niedaleko juz tu do teorii spiskowych, a zarzucanie klamstwa , czy odczuwania przyjemnosci z dreczenia innych na forum jest chore.
                  • mardaani.74 Re: po co to forum 17.11.17, 12:58
                    jak już sobie wyrabiamy dystans to dobrze jest mieć dystans też do tego że osoba w kryzysie psychicznym zadaje nam kłam lub czai spiski albo wszędzie widzi zło i złą wolę. To w sumie pewien etap trzeba go przejść (najczęściej w młodości) żeby zacząć sobie w życiu radzić z krytyką. bo w sumie do tego się wszystko sprowadza, umieć radzić sobie z wewnętrznym krytykiem i nauczyć się myśleć o sobie dobrze, wtedy nic co przychodzi z zewnątrz już tak nie wstrząsa.
                    • nebelowa Re: po co to forum 17.11.17, 14:16
                      Mnie osobiscie te oskarzenia nie dotykaja, raczej smiesza, ale potwierdzam, jest dokladnie jak piszesz. Wczesniej tez przezywalabym to w ten sposob. Powiedz mi jednak w jaki sposob uswiadomic takiej osobie, ze sposob w jaki odczuwa i widzi jest zalezny tylko od sposobu interpretacji? Moze zacznijmy pisac o tym w sposob czysto teoretyczny i zalozmy nowy watek? Jak widac jest to nielatwe i czesto mija sie z oczekiwaniami i adresata i odbiorcy.
                      • mardaani.74 Re: po co to forum 17.11.17, 22:20
                        Sama sobie uświadomi, choćby po takiej dyskusji, z czasem przyjdzie
    • nova_33 Re: po co to forum 17.11.17, 07:46
      Martyna niech sobie myślą że nie istnieję.
      Dzięki takim postom przekonałam się ze nie warto prosić o pomoc i wsparcie.
      One myślą że są takie wspaniale, że pomogły mi i teraz w końcu stanę na nogi i zacznę działać.
      Niestety tym co napisały o mnie szczególnie megan tylko jeszcze bardziej pogrążyło mnie w depresji.
      A teraz jeszcze pytania eksperta co z psychoterapia córki.
      Rozumiem że to miał być temat do przyczepienią się do mnie ze pewno corka nie chodzi na terapię i ze w żaden sposób jej nie.pomagamy.
      Kiedy jednak napisałam ze chodzi i na terapię i opisałam zachowania terapeutki to na ten temat już nie było żadnego odzewu
      Bo bo po co odnieść się do zachowania terapeutki skoro można najechac na mnie.
      I dlaczego na moje pytania na temat terapii która nie przynosi żadnych efektów nie ma zadnej konstruktywnej odpowiedzi?
      No bo przecież terapia to jest lekarstwo na całe zło.

      I do czego się przyczepić?
      Szkoła która wybrała corka została skrytykowana przez megan .Czyli też źle.
      Brak decyzji o rozwodzie źle. Podjęcie decyzji o rozwodzie źle.
      Czytają wybiórczo.

      Proszę bardzo niech sobie kopia skoro uważają że dzięki temu one poczują się lepiej bo przecież daly takie.madre i konstruktywne rady.
      • mardaani.74 Re: po co to forum 17.11.17, 08:43
        Nova, nastawiłaś się zero-jedynkowo. Albo cały świat zły albo cały dobry, a to tak nie działa.

        Na forum w pewnym sensie wszyscy są kreacją, nikt tak na 100% nie odda pisząc siebie samego, swojego życia.
        My Ci w salonie nie siedzimy i nie wiemy o wszystkim co robisz, wszystko co mamy to Twoje wpisy, które pojawiają się być może w chwilach największego kryzysu, kiedy jest lepiej nie masz potrzeby pisać, co jest naturalne zresztą i być może niechcący przedstawiasz obraz bardziej dramatyczny niż jest, stąd nasze reakcje jednak próbujące nieco Cię do dobrego przymusić bo czytając Ciebie ma się wrażenie że nie jesteś w tej chwili zdolna do energicznego działania bagno za chwile Cię wciągnie i wciągnie Twoje dzieci.

        Możliwe też że u wielu z nas empatia skłania się bardziej ku uczuciom Twojej córki niż Twoim, bo (ja teraz mówię za siebie), w pewnym sensie przez analogiczna właśnie sytuację w swojej własnej rodzinie miałam za dzieciaka horror i zrytą psyche na wieki. Więc w Twoich dzieciach widzimy i bronimy w sumie siebie i sobie współczujemy.

        Btw, brak czasu, konieczność KUPNA? mieszkania, konieczność poukładania enigmatycznych dla dziecka spraw, to takie dość typowe wymówki żeby odsunąć w czasie trudności i podjęcie wyzwania. w sumie klasyka. Moja matka przez lata też tak argumentowała i w sumie latka minęły, ja wyprowadzilam się z domu prędzej niż oni rozwiedli. Dodam, że nie, nie kocham moich rodziców, nie tęsknię za domem rodzinnym, i najchętniej wymazałabym dzieciństwo i młodość z pamięci, mimo że moi rodzice mają dwa miliony ważnych argumentów przemawiających za tym że zawsze robili dobrze i "dla dobra dzieci".
        • mardaani.74 Re: po co to forum 17.11.17, 08:57
          tak przyziemnie, nie wiem ile zarabiasz, ale jeżeli najpierw chcesz zarobić na kupno mieszkania to ile to jest lat w Twoim przypadku? W moim to by było chyba z jakieś 25 i to biorąc pod uwagę góra 50 m2 z dala od centrum.
      • mardaani.74 Re: po co to forum 17.11.17, 09:03
        Logika podpowiada że terapia być może nie przynosi efektów dlatego, że wciąż nie została usunięta przyczyna problemów. Która w połączeniu z typem osobowości daje toksyczną miksturę. Córka nie może wprowadzić zmian sama, jest tylko najsłabszym ogniwem, nic nie zależy od niej więc w sumie nie wiem co miałaby zrobić oprócz zaciśnięcia zębów.

        Owszem tysiące ludzi się rozwodzi i większość dzieci sobie jakoś z tym radzi, ale jest też część która sobie nie radzi. Padło akurat na Twoją córkę.
        • megan.k Re: po co to forum 17.11.17, 09:22
          Przypominam, że córka nova_33 przestała sobie radzić zanim zapadła decyzja o rozwodzie.
          • nova_33 Re: po co to forum 17.11.17, 09:34
            Megan moja córka nie radzi sobie od urodzenia.
            Nasze małżeństwo przechodzi kryzys od 7 lat.
            Wcześniej było cudownie. Tak dobrze ze nawet zdecydowaliśmy się na drugie dziecko.
            A ona zawsze miała myśli samobojcze.
            Zawsze uważała że jest dziwna.
            I psychiatrzy w szpitalu powiedzieli ze główna przyczyną depresji jest zespół aspergera.
            Nie usprawiedliwiam siebie wcale i wiem, że nasze relacje w domu nie pomagaja córce. Ale.zrozum wreszcie że depresja córki trwa już w zasadzie od zawsze.
            I wcześniej lekarze rozkładali ręce.
            Dopiero w szpitalu postawili prawidłowa diagnozę.
            Do terapii jestem nastawiona trochę negatywnie bo terapeutka do której corka chodziła od roku uspila nasza czujność.
            I nawet kiedy dowiedziała się o diagnozie ze szpitala postawioną przez zespół specjalistów oburzyla się i stwierdziła że to bzdury.

            • mardaani.74 Re: po co to forum 17.11.17, 10:08
              Może dobrze byłoby poszukać wsparcia wśród rodziców dzieci z ZA, oni pewnie mogliby podpowiedzieć do kogo się udać? jak sobie radzić na co dzień?
              Lekarz który postawił diagnozę nie skierował Cię nigdzie dalej? Nie polecił terapii, terapeuty? grupy wsparcia?
              • nova_33 Re: po co to forum 17.11.17, 10:31
                Lekarze że szpitala zalecili terapię i jakaś grupę wsparcia dla córki. Znalazłam dla niej taka grupę. Wychodzę razem gdzieś nawet w soboty. Ale corka nie chce. Jedynie do terapii indywidualnej jestem w stanie ją przekonać. Ale pomysł z poszukaniem dla mnie takiej grupy wsparcia jest super.
                • nova_33 Re: po co to forum 17.11.17, 10:33
                  Dodam, że wsparcie ma w szkole do której poszła. Naprawdę wszyscy są tam dla niej życzliwi.. Ale corka ciągle twierdzi że nie chce mieć z nikim kontaktu.
                  • mardaani.74 Re: po co to forum 17.11.17, 11:34
                    Na tych właśnie polega problem z ZA, problemy w interakcji społecznej. Ta niechęć do bycia w grupie jest jednym z typowych objawów. Myślę że rozmowa z rodzicami dzieci a zwłaszcza nastolatków z ZA mogłaby dużo pomóc. Niestety w wieku dojrzewania wszystko przybiera jaskrawsze formy. Nie umiem Ci polecić żadnej konkretnej grupy czy osoby, ale ja bym na Twoim miejscu poszła sama na to spotkanie grupowe i pogadała tam z rodzicami. Myślę że możesz tam otrzymać takie wsparcie jakiego potrzebujesz i jakieś bardziej konkretne rady, może podpowiedzą też jakąś książkę na ten temat, czy dobrą stronę w necie.
                • ekspert.grupa_synapsis Re: po co to forum 17.11.17, 19:47
                  Do p. nova_33. Szanowna Pani, odniosę się do tego, co napisała Pani rano. Trafnie Pani zauważyła, że wycofałem się z wczorajszej rozmowy. Nie ma Pani jednak racji, myśląc, że kryła się za tym (albo za jakąkolwiek moją wypowiedzią) jakaś krytyka. Jestem bardzo daleki od oceniania Pani, interesuje mnie to jak można Pani pomóc oraz córce, o którą się Pani tak martwi. Przyczyną tego, że wycofałem swoją aktywność z wątku było to, że nastąpiło w nim zapętlenie, wielkie nasilenie emocji, w których wzajemne słuchanie się stało się bardzo trudne, a momentami całkowicie niemożliwe. To już nie był moment na przekazywanie swoich myśli – to jest cała tajemnica mojej nieobecności. Wcześniej odpowiedziałem, możliwie najrzetelniej, na postawione mi pytanie. Natomiast innych konkretnych pytań Pani do mnie nie kierowała. Jeśli je Pani jasno do mnie skieruje z pewnością spróbuję na nie odpowiedzieć.
                  Z szacunkiem
                  Stanisław Porczyk, psychiatra
                  Grupa Synapsis
                  www.synapsis.pl
                  • nova_33 Re: po co to forum 18.11.17, 16:49
                    Panie Doktorze w innym wątku cetherena mi już udzieliła bardzo fachowych rad więc w zasadzie nie mam pytań.
                    Zadał mi Pan pytanie czy córka chodzi na terapię. Odpowiedziałam więc i myślałam, że to pytanie zadał Pan w jakimś celu i ustosunkuje się do mojej odpowiedzi.
                    Na szczęście widzę, że od dwóch dni powoli stan córki się poprawia więc myślę, że leki zaczynają działać.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka