mona.blue 07.05.18, 18:35 Czy macie siły pracować zawodowo przy Waszej chorobie? Jak sobie dajecie radę? Tak myślę, ze może rozważyć pracę na pół etatu, że względu na to, że nie tylko sama jestem chora, ale mam też niepełnosprawna córkę? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
megan.k Re: Praca przy chorobie 07.05.18, 19:49 Nie przekonasz się, jak nie spróbujesz. Podjęcie pracy wpływa bardzo korzystnie na osoby z zaburzeniami psychicznymi. Warto się odważyć. Powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
mardaani.74 Re: Praca przy chorobie 07.05.18, 20:13 Praca ma dla mnie znaczenie terapeutyczne. jeśli masz możliwość pracy na pół etatu to się nie zastanawiaj tylko bierz. Odpowiedz Link Zgłoś
martyna2525 Re: Praca przy chorobie 07.05.18, 20:45 Pracuje na półtora etatu w dwoch roznych firmach, jak jestem w remisji jak teraz to jest ok. Schody sie zaczynaja w depresji bo wtedy trudno mi ogarnac podstawowe funkcjonowanie a co dopiero prace. Odpowiedz Link Zgłoś
prawo.murphyego Re: Praca przy chorobie 11.05.18, 15:12 A Ty dalej na 3/4 etatu w sklepie z owadom w logo? Odpowiedz Link Zgłoś
mardaani.74 Re: Praca przy chorobie 11.05.18, 15:18 nigdy nie pracowałam w "motylku" ani na 3/4 pudło złośliwcze. Odpowiedz Link Zgłoś
prawo.murphyego Re: Praca przy chorobie 11.05.18, 16:02 Przepraszam pomylilam pewnie z kimś innym. Od razu robisz ze mnie zlosliwca, dobre. Odpowiedz Link Zgłoś
iso2 Re: Praca przy chorobie 07.05.18, 23:36 mona.blue napisała: > Czy macie siły pracować zawodowo przy Waszej chorobie? Jak sobie dajecie radę? > Tak myślę, ze może rozważyć pracę na pół etatu, że względu na to, że nie tylko > sama jestem chora, ale mam też niepełnosprawna córkę? > To wszystko zależy od rodzaju i natężenia choroby. Ja jak byłem chory to musiałem zrezygnować z pracy na 2 lata. Nie byłem w stanie zapamiętać listy zakupów składającej sie z 3 produktów idąc do sklepu a praca to była dla mnie abstrakcja Odpowiedz Link Zgłoś
nebelowa Re: Praca przy chorobie 08.05.18, 22:52 Pracuje na caly etat, w gorkach nadrabiam zaleglosci i na tyle wyprzedzam peleton, ze bedac w dolku nikt nie zauwazy roznicy i tym nawet wygrywam ze zdrowymi. Do tego dochodza pozytywy choroby - w hipo pracuje szybciej, jestem bardziej kreatywna niz inni, szybciej widze problemy i proponuje rozwiazania. Jak jest raczej niedobrze ide na zwolnienie i to pomaga mi szybciej stanac na nogi. Tu nie chodz o sile. Ja przestalam postrzegac siebie jako osobe chora, ktorej ciezko, ktora nie moze, bo chora i nie da rady. Owszem, czasem cos sie zacina, czy rozstraja w glowie, ale tak bywa. Inni maja problemy kardiologiczne, ktore przy stresujacej pracy czesto wychodza na jaw. Ze swojej strony radzilabym poipracowac nad wlasnym spojrzeniem na chorobe. Ja przez lata, ciamkalam sie w sobie, za wszytkie niepowodzenia obarczalam chorobe, ba byla ona z drugiej strony czyms wyjatkowym, nie dla kazdego. Czulam sie czasem nawet jakby lepsza niz inni, bo oni nie maja takich jazd. Tutaj na forum czesto tez mozna czytac ekshibicjonistyczne wynurzenia o tym jak strasznie, ale popracowac nad soba, wspolpracowac z lekarzem to nieeeeeee. Nie mozna przeciez tak trywialnie rozwiazywac TAKICH problemow. Jak sie sprawy psychiczne ze swej "wyjatkowosci" odczaruje, to nie sa obne niczym innym niz jedna z wielu dolegliwosci jakie sie przytrafiaja, tylko, ze one dotycza glowy, a nie watroby, czy trzustki. Osobiscie uwazam, ze wole swoja chorobe w ryzach trzymac, anizeli miec atak kolki nerkowej, czy rwe kulszowa Odpowiedz Link Zgłoś
megan.k Re: Praca przy chorobie 09.05.18, 06:50 Bardzo dobry i mądry post. Mam nadzieję, że wielu osobom pomoże w walce z chorobą. Takie podejście do choroby wymagało jednak wielkiej pracy nad sobą i zmiany postrzegania świata, ale jak widać, jest to możliwe. Tak trzymać. :) Odpowiedz Link Zgłoś
nebelowa Re: Praca przy chorobie 09.05.18, 10:05 Tak, jak widac jet to mozliwe, ale jak mawia moj Doktor notabene rodzinny - pracujemy razem , ja przepisuje i dobieram leki, a Pani odrabia swoja polowe. Biernie oczekujac poprawy po samych lekach mozna nigdy nie doczekac. Ja odbylam roczna terapie - 2 witzyty tygodniowo, ktorej wowczas nie znosilam, bo ukazywala bez pardonu wiele moich bledow. Duzo czytalam, obswerwowalam siebie, co mi szkodzi i konsekwentnie unikalam takich dzialan / sytuacji. Jak sie jest uczulonym na orzechy to sie przeciez ich nie jada. Czytalam posty Maardani, ktora bez ogrodek, madrze pisze i tez mi swoim trzezwym podejsciem BARDZO POMOGLA Jak przeczytalam ksiazke " Niespokojny Umysl" i zobaczylam przy jak ciezkim obrazie choroby da sie funkcjonowac, pracowac, uczyc, zostac profesorem to zrobilo mi sie wrecz wstyd, ze sie tak w sobie ciamkalam. Ksiazke posiadam w wersji cyfrowej, aler w jezyku niemieckim. Odpowiedz Link Zgłoś
megan.k Re: Praca przy chorobie 09.05.18, 10:43 Ja niestety mogę ją przeczytać tylko w polskim tłumaczeniu, ale wiem już, gdzie ją wypożyczyć, albo tylko poczytać w czytelni, ale dzięki. :) Odpowiedz Link Zgłoś
megan.k Re: Praca przy chorobie 12.05.18, 05:34 Czy łatwo Wam przychodzi zdobywanie kolejnej pracy i w jakiej fazie się odbywa: w remisji czy w hipomanii? Odpowiedz Link Zgłoś
prawo.murphyego Re: Praca przy chorobie 12.05.18, 09:42 Zmieniam zwykle o tej samej porze co kilka lat (przepracowuję rok-dwa-trzy i odchodzę), mam wtedy wzgledna remisję. Nie jest to oczywiście czas późnej jesieni ani zimy kiedy rzeczywiście źle się czuję. Zdarzała się ze dwa razy lekka hipomania w trakcie okresu probnego (wg mnie po prostu entuzjazm, wg lekarza nie -wiesz ja juz nie ufam sobie ) Odpowiedz Link Zgłoś
megan.k Re: Praca przy chorobie 12.05.18, 11:11 Ja bym w tym wypadku bardziej nie ufała lekarzowi niż sobie. Tylko pacjent jest w stanie stwierdzić, czy to po prostu entuzjazm czy już hipomania. Chory na CHAD też ma prawo do entuzjazmu, podobnie jak do innych uczuć i emocji, nie różni się w tym od zdrowego psychicznie człowieka. U "osoby z diagnozą" psychiatrzy zaczynają mylić zdrową ludzką reakcję na określone zdarzenia z objawami choroby psychicznej. Odpowiedz Link Zgłoś
mardaani.74 Re: Praca przy chorobie 12.05.18, 18:14 Problem w tym że ludzie w manii nadal uważają że z nimi wszystko jest ok, tylko świat jakiś dziwnie powoooolny. Subiektywna ocena swojego stanu jest trudna, i wątpliwa, ocena lekarza też może być wątpliwa, to wszystko nie jest takie proste. Odpowiedz Link Zgłoś
megan.k Re: Praca przy chorobie 12.05.18, 18:42 Dlatego właśnie nie należy każdego entuzjazmu nazywać od razu hipomanią. Mania jest epizodem łatwiejszym do zdiagnozowania przez lekarza, hipomania już nie, może więc psychiatrzy powinni w tej sprawie jednak trochę zaufać swoim pacjentom, którzy mówią, że nic złego się nie dzieje. Pacjent z długoletnim "stażem w chorowaniu" naprawdę potrafi to zauważyć. Na tym polega m.in. psychoedukacja. Odpowiedz Link Zgłoś
krystynkaczarodziejka Re: Praca przy chorobie 14.05.18, 14:28 Może lepiej jest właśnie pracować, żeby coś zajmowało Twoje myśli? Odpowiedz Link Zgłoś
iso2 Re: Praca przy chorobie 14.05.18, 20:07 krystynkaczarodziejka napisał(a): > Może lepiej jest właśnie pracować, żeby coś zajmowało Twoje myśli? A to zależy jaką pracę wykonujesz. Jeśli taką, która nie wymaga od Ciebie podejmowania ważnych decyzji mających wpływ na organizację to zgadzam się. Jeśli jednak masz kierownicze stanowisko i Twoja odpowiedzialność jest bardzo duża to lepiej zrobić sobie wolne od pracy Odpowiedz Link Zgłoś