Gość: ISA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.04, 11:27 MAM ZACZAC LECZENIE TYM LEKIEM, JAKIE MIELISCIE SKUTKI UBOCZNE? JAKIE SAMOPOCZUCIE? JAKIE REZULTATY? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
cassis Re: KTOS Z WAS BRAL SEROXAT? 14.10.04, 11:44 Np. ja - biorę Seroxat już trzeci raz, za każdym razem mi znakomicie pomagał, zero skutków ubocznych. Ale tu więcej ludzi to łyka. Wrzuć w wyszukiwarkę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: isa Re: KTOS Z WAS BRAL SEROXAT? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.04, 15:23 no tak ale jak wrzucam w wyszukiwarke to mi wyskakuja same nie za bardzo zachecajace rzeczy jak np: jakas sprawa w sadzie za ukrywanie prawdziwych skutkow ubocznych dzialania seroxatu oraz skrajnie rozne odczucia po jego zazywaniu. dlatego chcialam ten temat TU skonfrontowac... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sjox Re: KTOS Z WAS BRAL SEROXAT? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 14.10.04, 19:43 mi bardzo pomogl. skutki uboczne? przytylam 10 kg, ale sie powoli cofa (po odstawieniu miesiac temu). no i na poczatku, organizam sie przyzwyczaja i moga byc rozne reakcje, ale o tym powinnas pogadac z lekarzem. Odpowiedz Link Zgłoś
subrealism Re: KTOS Z WAS BRAL SEROXAT? 14.10.04, 19:47 Ja zaczynam Seroxat za parę dni. Jeszcze nigdy nie brałem. Po Citalu przytyłem 5kg, chyba się na siłownię zapiszę:) Odpowiedz Link Zgłoś
negatywista Re: KTOS Z WAS BRAL SEROXAT? 15.10.04, 04:40 Ja brałem i musiałem odstawic ze względu na skutki uboczne - problemy z oddawaniem moczu, poważne kłopoty seksualne, i wszechogarniająca senność - spałem po nim do 15 godzin na dobę. Teraz biorę Seronil i utrzymał się tylko jeden skutek uboczny - senność:/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: idw Re: KTOS Z WAS BRAL SEROXAT? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.04, 11:08 Ja właśnie od dwóch tygodniu nie zażywam Seroxatu, ale wcześniej łykałam przez 10 miesięcy i było ok - jeśli chodzi o psychikę. Problemem były natomiast zaparcia, suchość w ustach (ale na początku), a najgorsze: totalny zanik czerpania przyjemności z sexu... Teraz wracam na prostą i mam nadzieję, że zażywałam go pierwszy i ostatni raz... Odpowiedz Link Zgłoś
al-an Re: KTOS Z WAS BRAL SEROXAT? 15.10.04, 16:40 Ja biore 5 miesiac. Poczatkowo sennosc , zerowe zainteresowanie sexem ( ale tak mialam i bez seroxatu ) ktore powrocilo po 2 tygodniach , zmeczenie ( nie jestem pewna czy to od tabletek ), kolatanie serca i drzenie rak ktore tez minelo. Do tej pory utrzymuje sie szum w uszach , ale nie dokucza mi to mocno. Ogolnie seroxat jest dla mnie dobry , w psychice tez mi poukladal. Zniknely leki i natrectwa. Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: isa Re: KTOS Z WAS BRAL SEROXAT? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.04, 16:59 o matko! dziekuje Wam ale wychodzi mi na to ze to jakies wielkie gowno. chyba sobie jednak kupie ziolowe. a co sadzicie o np persenie albo innych lekach ziloowych? jezdze samochodem i cholera nbie moge byc senna, a jesli chodzi o psychiatre to dzieki ale na sensowne porady raczej nie mam co liczyc. a na prywatnego mnie nie stac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: idw Re: KTOS Z WAS BRAL SEROXAT? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.04, 12:29 ja po trzech miesiącach brania seroxatu zdecydowałam się na samodzielne poruszanie się samochodem po Warszawie, bo szkoda mi już było męża... na początku różnie to było, czułam się zmiennie, jeździłam tylko prawym pasem by w razie ataku paniki zjechać na pobocze, z czasem te obajwy ustąpiły, ale następnie nadszedł okres, że za kierownicą czułam się zbyt pewnie, co też nie było dobre; a co do persenu to wydaje mi się mieć sens jego zażywanie, ale już po zakończeniu kuracji seroxatem; ja tak właśnie teraz robię - ostawiłam seroxat po 10 miesiącach i zapokajam organizm persenem i jest w miarę dobrze; nie radzę jednak odstawiać zaleconego seroxatu i zamiany na persen w chwili obecnej, przetrwaj minimum pół roku na seroxacie, żeby wszystko się w Twojej psychice porządnie ułożyło życzę wytrwałości Odpowiedz Link Zgłoś
krzyk10 Re: KTOS Z WAS BRAL SEROXAT? 18.10.04, 14:01 Brałem seroxat. Jedyne skutki uboczne to senność (ale bez przesady, nie utrudniająca życia)i dodatkowe 3 kilogramy, które potem można zrzucić. Samochodem jeździłem, choć na początku starałem się robić to jak najrzadziej. Z seksem nie było problemu, może trochę mniej zainteresowania tym tematem, ale to też nie jest tragedia, raczej odrobina odpoczynku. Niestety on zadziałał dopiero po miesiącu, już miałem z niego rezygnować, ale mądry lekarz zalecił mi cierpliwość. Najtrudniejszy jest moment odstawienia! Wtedy na moment wraca lekka depresja, ale to już nie to, co było. Ale, ale, skoro nie byłaś u psychiatry, to kto Co to przepisał? Internista? W takim razie byłbym jednak ostrożny. Chemia bez psychoterapii i bez kontrolo specjalisty to rzeczywiście ryzyko. Odpowiedz Link Zgłoś