Dodaj do ulubionych

Nawrót choroby

05.04.19, 17:05
Nie wiem co się stało.jeszcze dwa dni wcześniej . Czułem że mogę przenieść góry,że jestem wstanie rozpocząć normalnie żyć.Ale przegrałem bitwę myśli samobójcze wróciły i to z podwójną siłą. Staram się ujarzmić myśli zamknąć je w klatce i wyrzucić klucz. Ale przegrywam na każdym kroku. Wydaje mi się że że życiowe problemy poprostu mnie przerosły poprostu za dużo naraz ciosów, obecnie czuję się jak worek treningowy . Dzisiaj miałem kolejną rozmowę z ojcem oczywiście zakończyła się kłótnią mam ochotę walnąć w ścianę, poczuć ból a nie pustkę. Poczuć cokolwiek prócz obojętności, prócz obłędu który coraz mocniej przejmuje kontrolę nad racjonalnym myśleniem. czuję jak życie ucieka mi sprzed nosa czuję jak spadam na samo dno
Obserwuj wątek
    • 136ty Re: Nawrót choroby 05.04.19, 19:57
      Nie masz nawrotu choroby tylko inni mają twoje emocje. Obiekt twojej fantazji który może przenosić góry ma twoje emocje, Ojciec ma twoje emocje. I stąd rozchwianie, bo najróżniejsze rzeczy mogą zabierać ci różne emocje. Spojrz na swiat bez oceny. Nie podoba ci się coś? Nie oceniasz ze to złe. Podoba? Też nie oceniasz czy to dobre. Na wszystko patrz tak samo.

      Myśli zostaw zaś do realizacji celu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka