lubiedelicje
20.03.20, 22:56
Dzień dobry.
Co Pan Doktor sądzi o leczeniu depresji dwubiegunowej okskarbazepiną? Łączy Pan czasami u pacjentów z Lamotryginą?
Od kilku lat choruję na depresję dwubiegunową, z podejrzeniem spektrum chad. Początki były ogromnie trudne, łącznie z tym, że ok. roku ciężko było dobrać leki. Istny koszmar. Powoli jakoś wyszłam z tego stanu. Rok temu odstawiłam sobie sama leki na depresję, nie chciałam się truć. Zostawiłam Lamitrin 100 mg 2x1, w wakacje zmniejszyłam do dawki 50 mg 2x1. Lekarz powiedział, że skoro dobrze się tak czuję, to niech będzie na próbę.
Niestety na jesień wróciła depresja, było ciężko, tym bardziej, że wyjechałam za granicę, nie miałam dostępu do lekarza. Teraz już nie mam takiej depresji jak kilka lat temu, lepiej jest niż jesienią, ale ogromnie siebie nienawidzę, często chcę sobie zadać ból, myślę, o połknięciu dużej dawki leków. To zapewne moje teorie snute w głowie, żeby siebie ukarać i sobie dokopać, jestem tchórzem, żeby realnie sobie coś zrobić.
Lekarz zaproponował mi teraz dodatkowo Trileptal. Nie wiem, czy się zgodzić? To lek na padaczkę, tak samo zresztą jak Lamitrin. Mam napady złości, płaczu w ciągu dnia, ale ogólnie funkcjonuję dobrze, chodzę do pracy, nikt się nic nie domyśla. Najgorsze jest tylko ciągłe osłabienie. Na noc mam przepisany Ketrel, bo kiepsko śpię. Zaczęłam brać od 1/4 tabletki. Dobre to połączenie wszystkich leków?
Zaraz znowu jadę za granicę, z moim lekarzem nie mam odwagi porozmawiać tak otwarcie.
Proszę Pana Doktora o odpowiedź. Serdecznie pozdrawiam, Delicja