martyna2525
20.09.20, 15:10
Dużo zawirowań w moim życiu ostatnio. Ostatnie trzy tyg były naprawdę ciężkie. Stan mieszany o mało nie otarłam się o szpital, teraz został smutek, napęd i poczucie bezsensu.
Nie wiem co mam tak naprawdę ze sobą zrobić, trwać czy odejść?Jak poskładać swój świat, który się po raz kolejny rozleciał? czy warto się starać? I tak to do niczego nie prowadzi.
Jeśli juz, to od czego zacząć...
można tak wyjść z domu i już nigdy nie wrócić?