Dodaj do ulubionych

Poradzicie?

28.06.21, 01:17
Cześć
Zacznę od tego że nie lubię o sobie pisać itp ale już nie mam pomysłu.
Mam 27 lat, mieszkam w dość dużym mieście, mam pracę w której jest ok. Całe życie byłem dla kogoś, każdemu pomagałem, rodziną w długach, przyjaciółmi w problemach. Zawsze mogli za mnie liczyć. W wieku 27 lat spłaciłem juz ok 20tyg zł długie matki czy teraz splacem wspólny rodziny dług ake to nie ważne. Mam przyjaciół i tylko ich, z innymi kontak mam bardzo mierny. Jak coś robimy to zawsze w naszej grupie. Problem tez mam z płcią przeciwną, wiem jak wyglądam i ciężko przez to poznać kogoś bo teraz każdy patrzy na wygląd. Już próbowałem portali typu tinder ale jak przez kilka tyg nikt Ci nie daje lajka to coraz bardziej boje się że będę sam. Coraz bardziej czuje potrzebę być "kochany". Nawet na wesele siostry będę musiał iść sam bo nie mam kogo zaprosić. Zyje od pracy do pracy zeby wyjść z tego gowna finansowego, jak już mam czas to spotykam się w naszej grupie. Nie poznam nikogo "na mieście " bo z takim wyglądem był został wyśmiewamy. Też tak było za dzieciaka, zawsze było "przyjacielem jesteś super ale nie chłopakiem ". Partnerek miałem tylko jedną i nie wyszło bo nie stety była i jest dalej w związku (tak zdradzałem z nią jego narzeczonego) a gdy chciałem żeby była ze mną to się odcięła.

Wiem że sam nie jestem świetny bo mam 27 lat i dalej mieszkam z matką, nie mam auta czy prawo jazdy ale mieszkam z matką bo nie jestem wstanie spłacać długów i wynajmować mieszkanie (myślę zeby wyjechać za granicę ale boję się też tego czy poradzę sobie bez języka i bez bliskich bo wydaje mi się ze zyje dla nich nie dla siebie), prawko też ciężko mi idzie przez moją wade wzroku bo mam problemy z wyśrodkowanie auta ( nie widzie na jedno oko)

Głównym powodem mojego stanu psychicznego jest to ze nie jestem atrakcyjny i ciężko mi nawiązać nowe kontakty. Chce po prostu czuć się kochany.

Każdy myśli że jestem osobą zabawna, energiczną itp ale taki jestem tylko przy ludziach a tak naprawdę to w środku cierpię i płacze.

Nawet nie wiem czego tu się spodziewać, dziękuję ze przeczytałeś/Aś to i sory za błędy czy słabą budowę zdań ale na tym się nie skupiłem.
Obserwuj wątek
      • bunga-bunga Re: Poradzicie? 28.06.21, 19:43
        Wpis jak wpis, nie takie wpisy się spotyka. Szczególnie ze 100 % anonimowością. Nie korzystam co prawda z portali ale tinder to chyba raczej służy do szybkiego seksu więc to może nie jest optymalny wybór. Sądzę że portale typu sympatia byłyby dla ciebie jeśli szukasz trwalszego związku. Myślę że jest sporo rozsądnych kobiet szukających rozsądnych partnerów, niekoniecznie adonisów na życie. Może nawet zacznie za ciebie negocjować z twoją rodziną spłacanie długów bi chyba ktoś tu jeździ na tobie jak na łysej kobyle.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka