Dodaj do ulubionych

nieustanna nostalgia

19.01.22, 14:10
Ostatnio bardzo często wracam do przeszłości. Do chwil minionych, do ludzi, których już nie ma na tym świecie. Przypominają mi się z coraz większą dokładnością różne sytuacje z dawnych czasów, jakaś nostalgia, tęsknota, nie wiem. O czym to może świadczyć Waszym zdaniem?
Obserwuj wątek
    • aa_propos Re: nieustanna nostalgia 19.01.22, 21:42
      Miałem tak w młodości. Odkryłem w pewnym momencie że nie musze się tych dziwnych uczuć bać i jak na młodego chłopaka to było dość oryginalne. Może to zabrzmieć dziwnie ale moja metoda polegała na aprobacie dla tych dziwnych emocji i jakby objęciu i przytrzymaniu ich przy sobie bo to też byłem ja, tylko jakby przez siebie samego skopany. Dość szybko odczuwałem wtedy ulgę i coś jak poczucie wolności. Czasem i dzisiaj korzystam z tej metody bo dotyczy różnych niechcianych emocji.
      • malwa200 Re: nieustanna nostalgia 19.01.22, 22:22
        ale skąd to się bierze? przecież wszyscy ludzie nie mają tak?
        • aa_propos Re: nieustanna nostalgia 20.01.22, 09:34
          Na szczęscie jesteśmy różni, jedni mają takie inni mają co innego. Większość ludzi sprawnie tłumi niechciane emocje już w dzieciństwie i dlatego później ich nawet nie zauważa lub się nie przyznaje co jest dość pragmatyczną taktyką, sądzę. Przede wszystkim nie bój się tych nastrojów, pamiętam że też miałem wrażenie jakbym był nienormalny póki tego nie polubiłem i nie odpuściłem. Przytul takie uczucie jak skopanego w tobie szczeniaka i pogłaszcz to się uspokoi.
    • lelum3 Re: nieustanna nostalgia 20.01.22, 11:12
      Chyba o tym, że jesteś w pewnym wieku :) To nie złośliwość, a doświadczenie.
      • malwa200 Re: nieustanna nostalgia 20.01.22, 14:02
        tak, to prawda. ale ja mam tak całe życie
        • aa_propos Re: nieustanna nostalgia 20.01.22, 17:33
          Łatwo to lekko traktować gdy ktoś bez takich doświadczeń nie wie jak intensywne przeżycie to może być. Myślę że możesz też sięgnąć do swobodnego oddechu w takich momentach. To zresztą zazwyczaj przychodzi gdy jest się samemu, jak pamiętam. Wykonaj w takich chwilach 20-30 lekkich, swobodnych, nieforsownych oddechów. Jęsli poczujesz zawroty głowy czy mrowienie np. w dłoniach to bardzo dobrze, niektórzy tego nie lubią co prawda choć ja lubię.
        • omikron_nauczy_rozumu_foliarzy [...] 21.01.22, 09:08
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • mardaani.74 Re: nieustanna nostalgia 21.01.22, 11:00
      To świadczy o dużej ilości wolnego czasu. Lepiej za dużo nie rozpamiętywać.
      • malwa200 Re: nieustanna nostalgia 03.02.22, 16:04
        chciałabym móc cofnąć czas. wtedy miała tyle szans-gdybym mogła tylko teraz to wykorzystać...

        • malwa200 Re: nieustanna nostalgia 03.02.22, 16:05
          a tak... zmarnowało się
          • mardaani.74 Re: nieustanna nostalgia 03.02.22, 18:11
            Żałowanie i rozpamiętywanie za którym nie idą konstruktywne zmiany i refleksje też jest stratą czasu, czyli proces trwa nadal, nadal marnujesz czas. Żyjąc przeszłością niweczysz teraźniejszość i za chwilę będziesz żałować, że zmarnowałaś kolejne dni. Błędne koło.
            • malwa200 Re: nieustanna nostalgia 04.02.22, 21:13
              chyba tak mnie wzięło z powodu takiego, że u nas w rodzinie ostatnio b. dużo ludzi umarło. naprawdę nie ma nawet z kim pogadać. wszyscy życzliwi-umarli. czujemy się z rodzicami jak na jakiejś pustyni
    • mardaani.74 Re: nieustanna nostalgia 05.02.22, 01:20
      Tak długo jak jest obok Ciebie choćby jedna życzliwa dusza nie jesteś sama.
      Trudny czas, trzeba zebrać siły żeby przetrwać, nad żałobą nie da się przeskoczyć.
      • malwa200 Re: nieustanna nostalgia 05.02.22, 07:39
        Dziękuję Kochanie. Masz rację
        • malwa200 Re: nieustanna nostalgia 05.02.22, 07:40
          buziaczki
      • malwa200 Re: nieustanna nostalgia 06.03.22, 14:39
        mardaani.74 napisała:

        > Tak długo jak jest obok Ciebie choćby jedna życzliwa dusza nie jesteś sama.
        > Trudny czas, trzeba zebrać siły żeby przetrwać, nad żałobą nie da się przeskocz
        > yć.
        >
        Jeszcze miesiąc temu rozmawiałam z taką właśnie jedyną życzliwą mi osobą na ten temat, że prawie wszyscy umarli, smutno bez nich itd. I właśnie ta osoba też zmarła

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka