boroweczka97
23.06.24, 21:41
Czwarty tydzień biorę seroxat na moje lęki.
W trzecim czy czwartym tygodniu kuracji zaczęły się poty. .
Od tamtej pory każdej nocy około 3-4 nad ranem budzę się cała mokra, dosłownie pływam w łóżku, pościel muszę zmieniać codziennie.
W dzień też pocę się jak nigdy w życiu. Wcześniej wystarczała mi zwykła "kulka" rexony i pachy miałam suche cały dzień, nawet w upał.
Teraz pracując zdalnie w chłodnym pokoju mam cały czas plamy pod pachami i to wielkie, wyjdę tylko na miasto i pójdę chwilę na piechotę to pod pachami powódź, po czole płynie, plecy całe mokre, nawet teraz leżę sobie w łóżku a pachy mokre, położę się spać i znów obudzę się w kałuży potu
Czy to przejdzie z czasem?
Nie chcę rezygnować z tego leku bo widzę już pierwsze pozytywne efekty ale to pocenie jest okropne po prostu.