21.11.04, 18:20
"Dlaczego?!"
Dlaczego mrok który mnie ogarnia jest tak ciemny?
Dlaczego cisza którą słysze jest tak głucha?
Tylko ja to wiem i tylko ja chce poznać tego smak.
Nie chce tu nikogo by nie cierpiał ze mną
Nie chce się dzielić MOJĄ pustką.

Każdy żyje i każdy umiera, lecz nie każdy to rozumie !


Wszystko co mamy jest niczym a nic jest wszystkim co mamy.


„Usprawiedliwienie”
To tylko ucieczka w świat liter i znaków.
Jedyne ukojenie zmęczonej, zranionej duszy.
Jedyny sposób wyrzucenia z siebie bólu.
Jedyne ukojenie zmęczonej, zranionej duszy.


"Śmiertelna choroba?"
Czy jestem chory?
Jeśli nawet, to choroby mej nie widać.
Jeśli nawet, to bólu jej nie dojżysz.
Lecz jest cięższa niż caly wszechświat
Jeśli nawet, to niestety nie jest śmiertelna


"Nie wdzięczny"
Chciałbym mieć wybór
Chciałbym zasnąć i nigdy się nie obudzić
Nie! Chciałbym nie obudzić się ten pierwszy raz.
I wybacz mi Ojcze jeśli przeciw tobie grzeszę
Lecz zabrano mi ten wybór i nie potrafie być wdzięczny.
Obserwuj wątek
    • mari150 Wiersze2 21.11.04, 18:24
      "Nikt i Nic"
      Chce zamknąć się w swym sterylnym świecie
      I klucz wyrzucić w próżnie
      By Nikt! i Nic! nie moglo się do mnie dostać
      I pogrążyć się w słodyczy ciszy i zanurzyć się w niej
      I zasnąć, i w ciemności pozostać
      I być zapomniany ,i w zapomnieniu pozostać
      I w zapomnieniu się zanurzyć by Nikt! i Nic! nie moglo się do mnie dostać


      "Wszystko"
      Wszystko jest bez celu i wszystko w niwecz się obraca
      Każde nasze staranie, osiągnięcie, działanie. Wszystko co było jest nie ważne
      Wszystko co będzie, zapomni o tym co było
      Wszystko ku śmierci, ku wolności zmierza
      Lecz przez niewole i ból
      - dlaczego tak dlugo?!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

      Chce przestać być, lecz nie mogę, gdyż już jestem!!!!!


      "Krwawy lot szybowy"
      Zawieszony w próżni jak na strunach wisze,
      A każda z nich krwawo w ciało się wpija.
      Na obie ręce nadzieja, i to co kiedyś nadzieją było.
      Na obie nogi wiara, i to co kiedyś miłością było.
      Lecz metalowy sznur przepasany przez rzołądek w dół ciągnie
      Ciężkie brzemie krwawej rezygnacji.



      Może w końcu zczezne, odpocznę i zblednę.


      "Mam wszystko"
      Już nic nie chce
      Już niczego mi nie brak
      Już mam wszystko, co chce
      A nie mam nic
      I niczym chce być.
      • 100krotki Re: Wiersze2 21.11.04, 19:13
        mari150 napisał:

        > "Nikt i Nic"
        > Chce zamknąć się w swym sterylnym świecie
        > I klucz wyrzucić w próżnie
        > By Nikt! i Nic! nie moglo się do mnie dostać
        > I pogrążyć się w słodyczy ciszy i zanurzyć się w niej
        > I zasnąć, i w ciemności pozostać
        > I być zapomniany ,i w zapomnieniu pozostać
        > I w zapomnieniu się zanurzyć by Nikt! i Nic! nie moglo się do mnie dostać
        >
        >

        zanurzyć się w słodyczy
        to kisiel do tego jest najlepszy
        no i oczywiście jakaś wanna czy kociołek

        "Wszystko"
        > Wszystko jest bez celu i wszystko w niwecz się obraca
        > Każde nasze staranie, osiągnięcie, działanie. Wszystko co było jest nie ważne
        > Wszystko co będzie, zapomni o tym co było
        > Wszystko ku śmierci, ku wolności zmierza
        > Lecz przez niewole i ból
        > - dlaczego tak dlugo?!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        >

        70 lat to długo aby z prochu powstać i w proch się obrucić?
        nie uwzględniłeś współczesnej technologii
        teraz się kremuje
        nie, nie kremUwki, ale w krematoriach

        > Chce przestać być, lecz nie mogę, gdyż już jestem!!!!!
        >
        >

        gdzie?
        napisz na priv

        > "Krwawy lot szybowy"
        > Zawieszony w próżni jak na strunach wisze,
        > A każda z nich krwawo w ciało się wpija.
        > Na obie ręce nadzieja, i to co kiedyś nadzieją było.
        > Na obie nogi wiara, i to co kiedyś miłością było.
        > Lecz metalowy sznur przepasany przez rzołądek w dół ciągnie
        > Ciężkie brzemie krwawej rezygnacji.
        >

        nie masz na bilet lotniczy?
        to może miotłę ci przesłać?
        poszybujesz, że aż miło
        a jak spadniesz to i krwawo będzie

        >
        >
        > Może w końcu zczezne, odpocznę i zblednę.
        >
        >
        > "Mam wszystko"
        > Już nic nie chce
        > Już niczego mi nie brak
        > Już mam wszystko, co chce
        > A nie mam nic
        > I niczym chce być.

        no
        jak masz już wszystko to mój komentarz jest zbędny
    • 100krotki Re: Wiersze 21.11.04, 19:06
      mari150 napisał:

      > "Dlaczego?!"
      > Dlaczego mrok który mnie ogarnia jest tak ciemny?
      > Dlaczego cisza którą słysze jest tak głucha?
      > Tylko ja to wiem i tylko ja chce poznać tego smak.
      > Nie chce tu nikogo by nie cierpiał ze mną
      > Nie chce się dzielić MOJĄ pustką.
      >

      dzielić pustką?
      ciekawe jak to się robi

      > Każdy żyje i każdy umiera, lecz nie każdy to rozumie !

      a po co rozumieć jak się jest tylko pustką?
      to pierwszy wiersz

      >
      >
      > Wszystko co mamy jest niczym a nic jest wszystkim co mamy.

      niczym?
      a twoje wiersze o których chcesz usłyszeć opinię?
      inny wątek

      >
      >
      > „Usprawiedliwienie”
      > To tylko ucieczka w świat liter i znaków.
      > Jedyne ukojenie zmęczonej, zranionej duszy.
      > Jedyny sposób wyrzucenia z siebie bólu.
      > Jedyne ukojenie zmęczonej, zranionej duszy.
      >

      usprawiedliwienie na piśmie chcesz?
      no to ci napiszę
      na co chcesz zachorować?

      >
      > "Śmiertelna choroba?"
      > Czy jestem chory?
      > Jeśli nawet, to choroby mej nie widać.
      > Jeśli nawet, to bólu jej nie dojżysz.
      > Lecz jest cięższa niż caly wszechświat
      > Jeśli nawet, to niestety nie jest śmiertelna
      >

      ale poudawać, aby inni zobaczyli, że chorujesz to można się tego nauczyć
      trochę kursów aktorskich przy jakimś teatrze


      >
      > "Nie wdzięczny"
      > Chciałbym mieć wybór
      > Chciałbym zasnąć i nigdy się nie obudzić
      > Nie! Chciałbym nie obudzić się ten pierwszy raz.
      > I wybacz mi Ojcze jeśli przeciw tobie grzeszę
      > Lecz zabrano mi ten wybór i nie potrafie być wdzięczny.

      a po co być wdzięcznym?
      co ty
      dziad jakiś spod kościoła, żeby w rękę całować a na boku splunąć?
      • looserka Re: Wiersze 21.11.04, 19:17
        wiesz co? jesteś bardziej bezwzględna niż słynny już niejaki Rzeźnik
        nawet on w tym temacie zachował się delikatniej
        • 100krotki Re: Wiersze 21.11.04, 19:24
          looserka napisała:

          > wiesz co? jesteś bardziej bezwzględna niż słynny już niejaki Rzeźnik
          > nawet on w tym temacie zachował się delikatniej

          dziękuję za docenienie moich umiejętności rzeznickich :)
          mam w swoich rzeznickich doświadczeniach dwukrotny rozbiór półtuszek świńskich
          to te złote lata stanu pustej półki (w lodówce oczywiście)
          • xxxxnonamexxxx Wiersze są bardzo wzruszające 21.11.04, 20:54
            swą nieporadnością i przez to takie bardzo ludzkie.
            Pochylam się nad wysiłkiem wyrażenia tego co niewyrażalne na modły niebanalne i
            zalecam ćwićzyć, ćwiczyć.
            • frankl44 Re: Wiersze są bardzo wzruszające 21.11.04, 21:07
              Nie ma to jak opinia eksperta :)
              Ale kolega Mari, ups ..... koleżanka Mari chyba się nie obrazi.
            • 100krotki Re: Wiersze są bardzo wzruszające 21.11.04, 21:32
              xxxxnonamexxxx napisał:

              > swą nieporadnością i przez to takie bardzo ludzkie.
              > Pochylam się nad wysiłkiem wyrażenia tego co niewyrażalne na modły niebanalne
              i

              lepiej, żeby NIKT więcej tego nie musiał ćwiczyć

              tego ....nie da się wyrazić
              • frankl44 Re: Wiersze są bardzo wzruszające 21.11.04, 21:40
                100krotki napisała:

                > tego ....nie da się wyrazić


                a czego konkretnie ?
                • 100krotki Re: Wiersze są bardzo wzruszające 21.11.04, 22:09
                  frankl44 napisała:

                  > 100krotki napisała:
                  >
                  > > tego ....nie da się wyrazić
                  >
                  >
                  > a czego konkretnie ?

                  no sam widzisz frank144
                  czytałeś te wiersze i co?
                  stylistyka cię interesowała?
                  zachowany rytm?
                  bogadztwo słownictwa?
                  symbolika?
                  co autor chciał powiedzieć?
                  a może jakie autor miał wizje swojej choroby gdy pisał?
                  o co się mnie zapytałeś?
                  czego nie da się wyrazić?
                  może krzyku rozpaczy?
                  umiesz wyrazik krzyk rozpaczy nie krzycząc?
                  znasz takiego poetę, któru umiał kiedykolwiek wyrazić w jednym swoim krzyku i
                  rozpacz i ból i strach?
                  rozpacz potrafisz sobie wyobrazić-może go i przeżyłeś-na pewno jakąś rozpacz
                  przeżyłeś
                  ból też sobie możesz wyobrazić, bo jakiś ból też przeżyłeś
                  strach-przecież nie ma człowieka, który kiedykolwiek, choćby w dzieciństwie nie
                  doświadczył czym jest strach.
                  ale czy przeżyłeś własną śmierć w piekle?
                  jeśli tak-to czy potrafisz ją wyrazić słowami?
                  nie pytaj się więc mnie-czego nie da się wyrazić
                  wiem, że nie tylko ja tego doświadczyłam w czasach tzw. POKOJU
                  może jest tu na forum KTOŚ KTO również przeżył wyimaginowane rozumem piekło.
                  albo mam dla ciebie propozycję

                  wyimaginuj sobie sam TAKIE PIEKŁO i wyjdź z tego piekła NORMALNY I KOCHAJĄCY
                  kochający tak, że życie byś oddał aby nikt więcej przez takie piekło nie musiał
                  przechodzić, bo wiesz, że ...takie piekła istnieją tu na ziemi
                  i wtedy będziesz miał odwagę o tym opowiedzieć, bo...
                  bo KOCHASZ nie tylko swoich najbliższych ci ludzi

                  i jak to wszystko sobie wyimaginujesz swoim rozumem, to wtedy poznasz czego nie
                  da się wyrazić żadnym słowem, choćby tych słów były tysiące

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka