Dodaj do ulubionych

macierzyństwo w nerwicy

IP: 194.181.157.* 22.03.01, 14:05
Po porodzie chyba w wyniku "zespołu Hułanie"- nie znam poprawnej nazwy ,
wystąpiła u mnie silna nerwica wraz z ogromną depresją. Koszmar ten trwał ok. 2
lat. Po zabiegach akupunktury w miarę doszłam do siebie. Po tej strasznej
chorobie pozostała mi niestety arytmia serca, i potężna nadwrażliwość. Nie mogę
sobie poradzić gdy coś mi nawala w życiu. Myślenie o stracie jakiegoś z
członków rodziny doprowadza moje serce do bezruchu. Gdy jest wszystko ok. czuję
się b. dobrze. Czy w takiej sytuacji powinnam decydować się na potomstwo,
bardzo z mężem pragniemy 2 dziecka lecz obawiamy się o moje samopoczucie po
porodzie? Ta niepewność wciąż odwleka podjęcie tej b. ważnej decyzji. Choba
moja miejsce 11 lat temu.
Obserwuj wątek
    • Gość: gosia do beci IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 25.03.01, 19:56
      -prosze odezwij sie do mnie, bardzo mnie interesuje to leczenie , walcze bowiem
      z nerwica juz pol roku, wiem ze twoje doswiadczenie moze mi pomoc,
      ggosia@poczta.fm pozdrawiam, gosia
    • Gość: ewa Re: macierzyństwo w nerwicy IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 01.04.01, 21:09
      Mam dwuletniego synka, nerwicę i nadwrażliwo�ć, prowadzšce do depresji. Mnie
      pomaga psychoterapia - je�li sie znajdzie dobrago terapeutę, niekoniecznie od
      razu, warto próbować w miejscach, gdzie pracuje ich wielu, gdyż dbajš o jako�ć
      usług. Nawiasem mówišc, to chyba nie specjalnie doszła� do siebie, chyba że ten
      stan, który opisujesz, jest czym�, co ci nie przeszkadza. Mnie dokładnie co�
      takiego przeszkadza bardzo, co gorsza, bardzo przeszkadza to również mojemu
      dziecku.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka