dr_zombie
09.01.05, 19:09
jest w ogóle takie coś jak załamanie nerwowe? czy używa się tego tylko w
mowie potocznej? bo ja przechodzę chyba coś takiego i to nie 1 raz. po prostu
czuję jakby poszły mi nerwy, jakby mi się zerwały. na początku ogromne
napięcie, wrzechobecny ból psychiczny nie do wytrzymania, nagły skok
ciśnienia - niepamiętam jakie było, ale dużo wyższe niż normalnie, a teraz
całowita niechęć do działania spowodowana myślą o bólu, który jest cały czas
w mojej głowie, w kazdej części ciała, czuje się strasznie rozbity, trudno to
wytrzymać, tylko czekam na sen bo wtedy chociaż przez chwilę się od tego
uwolnię. miał ktos podobnie?