Dodaj do ulubionych

hipochondria -koszmar:(

12.01.05, 19:41
jak sobie z tym radzic? to jest okropne- wydawalao mi sie,ze mam bialaczke, ziarnice i szpiczaka. od razu zrobilam badania i oczywiscie wszytskie wynijki byly idealne a ja ponoc idealnie zdrowa. teraz boje sie,ze mam HIV. to nielogiczne i iracjonalne ale to napaday sa okropne. nie moge sie nralnie cieszyc zyciem ani prztszloscia. wymyslam sobie choroby bo moje zycie wydawalo sie za idealne. boje sie depresji, tym bardziej,ze w moje rodzinie wiele osob ja ma. ten lek jest okropny. jak sobie z nim radzic, przezwyciezyc? zaczleam brac deprim i jest troche lepiej. ale i tak wydaje mi sie,ze oszalalam:(((((
Obserwuj wątek
    • mskaiq Re: hipochondria -koszmar:( 13.01.05, 10:00
      Mysle ze lek nie pomoze Ci w Twojej hipochondri. Mysle ze tylko rozsadek. Jesli
      boisz sie ze Ci cos dolega, sprawdz z lekarzem a jesli lekarz nie widzi
      problemu, przestan sie bac. Zapomnij o tym. Inaczej zrujnujesz Sobie zycie
      lekami, kazdy lek ma uboczne dzialanie.
      Serdeczne pozdrowienia.
    • madzialena86 Re: hipochondria -koszmar:( 13.01.05, 10:26
      dziękuję bardzo za odpowiedź. rozmawiałam z laborantką i powedziała mi, że nie powinnam się niczym martwić, bo tak dobre wyniki rzadko się zdarzają, oraz, że powinnam pomyśleć o honorowym oddawaniu krwi. uspokoiło mnie to na krótko. rozmawiałam z pielęgniarką, której reakcją był śmiech. sama wiem, ze to jest śmieszne, że jestem zdrowa, ale jak na razie zdrowy rozsądek niewiele pomaga. za to moja wiedza na temat róznych chorób jest ogromna. pocieszam się, że to przez tą pogodę i, że mi przejdzie jak nadejdzie prawdziwa zima. jeszcze raz dziękuję i pozdrawiam:).
      • pia.ed Psychiatra 13.01.05, 13:37
        Hipochondria uznawana jest za chorobe psychiczna i tak sie ja leczy.

        Nie wiem co za lekarstwo bierzesz i na co ono jest, czy dosatalas je od
        psychiatry?
        W wypadku hipochondrii pomagaja rozmowy z terapeuta, a przede wszystkim
        zagospodarowanie sobie zycia aby nie miec czasu na rozmyslania o chorobach.
        Podczas plywania czy intensywnego biegu nie masz czasu na zastanawianie sie.
        Interesujaca lub chocby ciezka praca tez nie daje czasu na myslenie.
        A jak sie kladzie zmeczonym spac, to usypia sie bums!
        • maszya spoko, tez tak mam 14.01.05, 20:14
          a raczej miałam, czasami raz na czas łapie mnie atak hipochondryczny, ale
          jeszcze pół roku i wiecej temu to była jazda. Uroiłam sobie: SM, miastenie,
          chłoniaka, ziarnice, dystrofię, candidę, HIV też (hivofobia takie okreslenie
          istnieje, jak kancerofobia), ziarniaka wegenera, guzy (mózgu, nerki, kosci) i
          mnóstwo innych.
          przewalenie sie funkcjonuje. no ale jakos trzeba.
          pomógł mi prozac nieco, raz na czas uspokajacz, i dużo pracy. nie mam czasu na
          terapie, ale jak jestem zajęta to nie myślę o chorobach. choc czasem napada
          mnie, ze nie ma sensu pracowac jak i tak jestem śmiertelnie chora.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka