smutaska3
08.02.05, 21:01
dnia ktorego pieknego
taka jedna smutaska
leb sobie rozwalila
bo za duzo sie zlego
napila
...
chcialabym zeby ktos mnie zrozumial i moja smierc uczcil minuta ciszy
nie wiem czy jutro sie zabije bo mnie znow naszly watpliwosci..ze lepij w
nocy bo jeszcze mnie zdaza odratowac przypadkiem
sadze wszakgrze ze obstrukcja-obdukcja miejsca,mojego morderstwa,jets
zbedna..wiec jak jzu to dzialac od razu
chcialam powiedziec:peace and love:*
bo oczywisic nikomu innemu nie moge powiedziec:*
nie traktujcie tego powaznie
z pewnoscia zabraknie mi jaj
za ktorymi nigdy nie przepadalam