igge
16.02.05, 16:38
Od roku biore leki: seroxat, deprexetin, cital. Nie widze efektu. Stopniowo
rodzina przyzwyczaja sie do mojej bezradnosci i braku checi na nic. W
weekendy maz zajmuje sie obowiazkami, w tygodniu jest dramat. Bywa, ze dzieci
nie chodza do szkoly, przedszkola bo nie ma kto ich odwiezc. Zmuszam sie do
spaceru i nienawidze kazdej jego minuty, zmuszam sie praktycznie do
wszystkiego. Lekarka kaze sie mobilizowac ewentualnie ograniczyc obowiazki,
co nie jest mozliwe. Kazdego dnia widze jak zawiodlam swoich najblizszych i
nie umiem tego zmienic. Wstydze sie swoich znajomych wiec nie wiedza jak
teraz wyglada moje zycie. Strasznie chcialabym pozbyc sie depresji ...