Dodaj do ulubionych

co pomaga naj-naj-naj?

17.02.05, 01:51
co wam najb. pomaga w walce z depresją (prócz leków of course:)?
macie jakieś szczególne strategie? sposobiki? formy relaksu?
koła ratunkowe? ulubione książki? filmy? miejsca kojące duszę..

mnie przede wszystkim pomaga muzyka; Beethoven zwłaszcza,
Soyka, Doorsi.. długo by wymieniać;
ostatnio zakochałam się w takiej piosence - nie pamiętam nazwy wykonawcy i
tytułu - ale padają tam m.in. słowa: "I'm not a perfect person"
(może będziecie wiedzieli o jaką chodzi);
a oprócz tego kąpiele w pianie, olejkach, dymie z kadzidełek
i dłuuugie spacery nad rzekę..

pozdrawiam,
Deszczowa Bezsenna :-I

--
www.classicalarchives.com/beethovn.html
Obserwuj wątek
    • romy_sznajder Re: co pomaga naj-naj-naj? 17.02.05, 01:52
      idź śpij:)
      • deszczowa.piosenka Re: co pomaga naj-naj-naj? 17.02.05, 02:32
        dobra, już spadam:)
    • piweczkozywiec Re: co pomaga naj-naj-naj? 17.02.05, 02:08
      Nic lepszego jak Erykah Badu - Tyrone.
      Poza tym gorąca herbatka, najlepiej aromatyzowana, \
      piwko wieczorkiem przy Miles'ie Davis'ie i gapienie się w kominek
      basen pożądnym wygrzaniem się w saunie
      od czasu do czasu wejście na forum.......
      Jest tego troszkę..szkoda że wieczory nie trwają wiecznie...
      • romy_sznajder Re: co pomaga naj-naj-naj? 17.02.05, 02:18
        Piweczko, już noc, idź spać:)
        • piweczkozywiec Re: co pomaga naj-naj-naj? 17.02.05, 02:49
          Chciałbym ale muszę pracować :(
          Dobranoc wszystkim
    • zoltanek Re: co pomaga naj-naj-naj? 17.02.05, 10:16
      Tak, Doorsi wymiatają. Kocham ich wolną miłością.
    • ria2 Re: co pomaga naj-naj-naj? 17.02.05, 10:50
      Własnie, też chciałam o to zapytać. Bardziej jednak interesują mnie jakieś
      techniki relaksacyjne, które można zastosować np. w pracy (film, muzyka więc
      raczej odpada).
      Sprawa wygląda tak. Od jakiegoś czasu nasiliły mi się newrwobóle (w ciągu dnia
      mam takie mini "ataki serac", kłucia itp. - okropne uczucie). Po czymś takim
      zwykle przez chwilę prawie nie mogę się ruszać, a jak się domyślacie to bardzo
      utrudnia pracę i kontakty z ludźmi :(.
      Próbowałam głębokich oddachów, ale - powiem szczerze - wtedy boli jeszcze
      bardziej. A przecież nie będę wystawała po korytarzach czy pokojach jak słup
      soli i czekała kiedy to się skończy.
      Jeżeli coś takiego mieliście, to jak sobie z tym radziliście?
      Miłego dnia!
      Ria
      • antylooo Re: co pomaga naj-naj-naj? 18.02.05, 15:19
        uuu. znam to. jest okropne. najgorzej jak ktos w tym czasie opowiada cos
        smiesznego albo wszycy sie na ciebie gapia i pytaja co sie stalo... uch.

        faktycznie bardzo glebokie oddechy czasem mi pomagaja ale sa bolesne.
        nie znam zadnych metod ale jak sie dowiesz to daj mi znac:)

        coz ja stoje jak slup soli i czekam..
    • aneta10ta Re: co pomaga naj-naj-naj? 17.02.05, 11:12
      Wieczór wśród przyjaciółek.
      Aneta
    • citalinka Re: co pomaga naj-naj-naj? 17.02.05, 12:27
      Przyjaciółka i kasa. Poważnie. PRzeciwdepresyjny zestaw żelazny mój to cital i
      pieniądze lub działania konkretne zmierzające do ich zarobienia plus rozmowa z
      moją E.
      kasa - może to stąd, że mam silne marzenie o własnym mieszkaniu, to sie wiąże z
      poczuciem bezpieczeństwa.
      kasa, kasa, tak, tak
      • emjott Re: co pomaga naj-naj-naj? 17.02.05, 12:35
        o tak, kaska i zakupy, mogą być z psiapsiółą. I nowa torebka i coś z bielizny i
        zobaczenie w lustrze sklepowym, że się jest całkiem- całkiem (nio to musi być
        jakiś przyjazny sklep) O!!!! aaaaaaa póżniej pójście razem do knajpki, połóżenie
        toreb z zakupami obok siebie (zawsze można pogłaskać), zamówienie coś mniam
        mniam do picia i gadanie, gadanie, gadanie
        • emjott do Ria 17.02.05, 12:49
          No to jednak powinnaś coś opracować sobie. Może złotą kulę? Na początku wyobraż
          sobie, że ona wisi na wysokości twoich oczu, taka duuuuuuuża złota kula, tak się
          świeci, obracaj ją wokół osi a po chwili podrzuć nad głowę i tam trochę się nią
          pobaw, poźniej powoli spuszczaj nad jedno ucho i hop, do góry, a na górze się
          obraca, skrzy, jest radosna, duża i cała ze złota, a potem spuść nad drugie ucho
          i pobaw się trochę i podrzuc nad głowę. Pokręć troszkę i jak kula już będzie
          taka naprawdę fajowa, cieplutka słodziutka pozwól jej rozpaść się na tysiące
          kawałeczków
          • ria2 Re: do Ria 17.02.05, 14:20
            Cześć!

            Bardzo dziękuję! Spróbuję, zobaczymy, co z tego będzie :)
            Pozdrawiam,
            Ria
          • deszczowa.piosenka do Ria!! 12.03.05, 16:36
            Albo coś takiego:
            Wyobraź sobie, że znajdujesz się we wnętrzu gigantycznego purpurowego tulipana,
            stoisz na środku jego głównego, żółtego pręta i skaczesz kolejno na pozostałe,
            okalające. Robisz to najpierw zgodnie z ruchem wskazówek zegara, potem w drugą
            stronę a tulipan pulsacyjnie rozchyla i składa płatki...
            Albo, że unosisz się w bajecznie kolorowej bańce mydlanej w środku wulkanu,
            który właściwie nie jest wulkanem, a ognistym wodospadem, gejzerem. Obok ciebie
            wystrzelają co chwila strumienie gorącej wody, które po chwili zmieniają się w
            motyle. A te z kolei zaczynają krążyć wokół bańki, która nagle pęka, a ty
            lądujesz na grzbiecie jednego z nich...

            --
            (Czy jest coś gorszego od śmierci? Życie, jeśli chcesz umrzeć.)
            Seneka "Myśli"
            • ria2 Re: do Ria!! 12.03.05, 18:39
              Cześć!

              Bardzo dziękuję za wskazówki. Wizualizacje są moją mocną stroną ;), więć może
              się uda?!
              Pozdrawiam serdecznie,
              Ria
        • deszczowa.piosenka Re: co pomaga naj-naj-naj? 17.02.05, 21:10
          a mnie moje psiacośtam, tak ostatnio wnerwiają,
          że wrrrrrrrrr
          bedę gryźć; muszę się odizolować dla dobra ludzkości:I

          pozdrawiam,
          Deszczowa Warcząca :-I
    • smutaska3 Re: co pomaga naj-naj-naj? 17.02.05, 13:20
      nie chce pisac ze mi nic nie pomoga ,bo zaraz bedzie ze marudze..

      co mi pomaga w zyciu:(z depresja):palanie swieczek i kadzidelek,pisanie roznych
      rzeczy,rozmowy na gg,sluchanie muzy..
    • o0oo Re: co pomaga naj-naj-naj? 17.02.05, 16:21
      dla chorobliwych smutasow, naj-naj-naj-lepsza terapia sa łaskotki.
      • deszczowa.piosenka Re: co pomaga naj-naj-naj? 17.02.05, 21:12
        mylisz się...
        naj-naj-najlepsza na wszystko jest nadprzyrodzona Simone Weil!
        POLECAM!

        Deszczowa :-I
    • antylooo Re: co pomaga naj-naj-naj? 18.02.05, 15:21
      chipsy, piwko i papierosek... samo zdrowie:)
    • fiosia naj pomaga dobry SEX 12.03.05, 17:48
      Więc przede wszystkim umawiasz się z facetem, który Cię kręci, przygotowujesz
      kolację, muzykę, depilacja, fryzjer, piękna bielizna, perfumy, obowiązki na
      dany dzień załatwione. I czekasz. A potem się zapominasz na kilka godzin.
      Polecam.
      • ria2 Re: naj pomaga dobry SEX 12.03.05, 18:44
        Niby masz rację... ale bardzo często depresja jest efektem lęku przed
        bliskością, a wtedy seks niestety odpada.

        Ale w innych wypadkach, to pewnie godny polecenia sposób ;)!
        Pozdrawiam,
        Ria

      • deszczowa.piosenka Re: naj pomaga dobry SEX 12.03.05, 23:12
        tak, to jest to;
        tylko, co zrobić,
        jak się nie ma tego,
        kogo się kocha?
        a z innymi niestety
        nie jest to do przejścia,
        przetrawienia, zrealizowania
        (bo ja tak nie potrafię
        without love!);
        ale rozumiem, że każdy
        swoje o swoich

        pozdrawiam,
        Deszczowa :-I
    • grida Re: co pomaga naj-naj-naj? 14.03.05, 11:34
      muzyka!!! To racja...a dzis z rana cos dla przyjemnego dla ucha Dido - 'See the
      sun'....bo zaswiecilo slonce.
      Zreszta niektore teksty Dido sa ciekawe, czasem utozsamialam sie z 'I just want
      to feel safe in my own skin, I just want to be happy again' /Honestly OK/...
      czasem Sheryl Crow ma dosc energetyczna muzyczke - - to wymieniam jedynie
      niektore, jest wiele rodzajow muzyki na ktore przychodzi ochota.
      Zycze udanego poprawiania nastroju...bo mi to dzis jest baaardzo
      potrzebne....przeplakalam wczoraj caly wieczor....
      Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka