Dodaj do ulubionych

nerwica-zmeczenie,brak sil

01.03.05, 17:08
czy ktos z was chorujacy na nerwice ma czasami uczucie takiego zmeczenia ze
nie ma nawet sily kroku zrobic, mnie sie to zdarza ostatnio coraz czesciej i
nie bardzo wiem jak z tym sobie radzic. czasami mam poprostu wrazenie ze
zaraz sie przewroce, do tego jakies zawroty glowy itd. narazie jakos jeszcze
daje w takim stanie np wyjsc z domu ale to jest ciezka męka. ostatnio
zdarzylo mi sie ze jechalam tramwajem i wtedy mnie cos takeigo dopadło,
przejechalam przez to kilka przystanków bo balam sie ze jak wstane to sie
przewroce albo zemdleje. moze ktos wie jak sobie z tym radzic??
Obserwuj wątek
    • lucyna_n Re: nerwica-zmeczenie,brak sil 01.03.05, 17:12
      zachowac mimo wszystko, i wbrew sobie samej spokoj,
      to jest wszystko objawem nerwicy,zawroty glowy, nagle uczucie oslabienia,napady dusznosci i caly
      szereg innych dziwnych dolegliwosci, tak naprawde nie przewrocilabys sie, ale uczucie rzeczywiscie
      bywa paralizujace.
      Jezeli dawno nie robilas badan sprawdzilabym poziom cukru, jezeli jest niski a nie jesz regularnie, to
      tez moze dac takie objawy, no i jakis preparat z magnezem by sie przydal.

      • emi232 Re: nerwica-zmeczenie,brak sil 01.03.05, 17:16
        zanim lekarz stwierdzil ze to nerwica robilam wszystkie badania wiec mam
        pewnosc ze od strony "fizycznej" wszystko jest w porzadku a jesli chodzi o
        odzywianie to napewno nie naleze do ludzi ktorzy malo jedza.
        no wlasnie, uczucie bywa paralizujace, to jest chyba nawet malo powiedziane,
        niestey nie bardzo potrafie zachowac ten spokoj, bo od razu w mojej glowie roi
        sie szereg mysli ze zaraz zemdleje itd a wtedy zaczyna byc gorzej...
        • lucyna_n Re: nerwica-zmeczenie,brak sil 01.03.05, 18:49
          jak sama napisalas jest taki ciag,
          robi Ci sie slabo, zakreci sie w glowie cos sie innego dzieje nawet o niezbyt silnym natezeniu
          zaczynasz myslec, zaczynasz sie bac tego co sobie wyobrazilas, a nie tego co sie naprawde dzieje,
          z sekundy na skunde rosnie strach a wraz z nim wszystkie negatywne odczucia, skupiasz sie na sobie,
          przestajesz myslec racjonalnie. Przezywasz w myslach sytuacje swojego zemdlenia utraty zmyslow i juz
          panika gotowa.
          jezeli uda Ci sie opanowac te mysli w tym wlasnie poczatkowym punkcie, powiesz sobie," nic sie nie
          dzieje, to nerwica, ja jestem zdrowa, nie ma powodu zeby sie bac, to bedzie wielki krok w kierunku
          opanowania calej reszty.
          Zauwaz ze jezeli z kims rozmawiasz, cos zaprzata Twoja uwage to to uczucie sie nie pojawia, to nie jest
          przypadek, to wlasnie na tym polega ze czlowiek potrafi sam siebie tak "nakrecic" i od jednego
          chwilowego zawrotu glowy fobia gotowa.
          Wiem co mowie bo niezle sie w ten wlasnie sposob "urzadzilam" zanim nabralam dystansu do tych
          nerwicowych objawow. Nadal zreszta z tym walcze i wiem ze to jedyne sensowne wyjscie, zrozumiec te
          mechanizmy i uwierzyc w siebie i to ze mozna dac sobie z tym rade.
          Co jest tez wazne pamietaj ze mnostwo ludzi tez takie rzeczy odczuwa, byc moze ktos kto jedzie w tym
          autobusem obok Ciebie, no i nie odpuszczaj, nie ustepuj pola nerwicy, bo to zachlanna bestia i lubi sie
          rozprzestrzeniac, i nie uniki nie na dlugo sie zdają.

          Benzodiazepiny szczerze odradzam, bo odstawianie ich przerasta wszelkie mozliwe objawy nerwicowe.

          • emi232 Re: nerwica-zmeczenie,brak sil 01.03.05, 20:20
            bralam przez 4 miesiace antydepresanty i jakies psychotropy, ale jak tylko
            stanelam na nogi na tyle zeby wogole funkcjonowac to odstawilam je oczywiscie
            za zgoda lekarza, i nie mam zamiaru nigdy wiecej brac zadnych leków bo
            odstawianie rzeczuwsicie jest katorga..
            • lucyna_n Re: nerwica-zmeczenie,brak sil 01.03.05, 20:30
              antydepresanty sa ok, tylko z uspokajaczami (benzodiazepiny) typu xanax trzeba uwazac.
              swoja droga 4 miesiace to bardzo krotko, moze za krotko?
              • emi232 Re: nerwica-zmeczenie,brak sil 01.03.05, 21:00
                po odstawieniu kilka miesiecy byl spokoj, tylko ze to wszystko wrocilo......
                • lucyna_n Re: nerwica-zmeczenie,brak sil 01.03.05, 22:19
                  ale minelo tak zupelnie i zaczelo sie od nowa? bo jesli tak to zdecydowanie depresyjnie to wyglada, a
                  jesli tak to przydalby sie tu jakis antydepresant.
                  • emi232 Re: nerwica-zmeczenie,brak sil 01.03.05, 22:41
                    zanim zaczelam brac leki nie bylam w stanie nic zrobic, zamknelam sie dosłownie
                    w czterech scianach itd po 4 miesiacach brania leków i regularnych wizytach u
                    lekarza stanelam na nogi na tyle ze wrocilam do w miare normalnego zycia, ale
                    od czasu do czasu te objawy sie pojawialy, z tym ze juz torche inaczej na to
                    patrze bo wiem ze to nerwica. ostatnio troche sie nasilily, niestety jak juz
                    pisalam w tym momencie musze sobie radzic sama bo nie mam kasy na terapie. nie
                    chce znowu doprowadzic do takiego stanu jak wtedy, wiec wiem ze musze
                    wychodzic z domu i nie moge znowu sie zamknac. mam problem z tym ze nie
                    potrafie tych zlych mysli odsunac od siebie, jak tylko cos sie zaczne to moja
                    glowa juz zaczyna wymyslac niestworzone rzeczy i jest gorzej. dlatego szukam
                    jakis sposobow zeby pozbyc sie tego cholerstwa.....
                    • lucyna_n Re: nerwica-zmeczenie,brak sil 01.03.05, 22:48
                      cudow nie ma, jezeli czujesz ze sama sobie nie poradzisz to zapisz sie do psychiatry z NFZ, troche
                      trzeba czekac ale jak trzeba to trzeba.
                      Z pierwszego Twojego postu nie wynikalo ze chorujesz na depresje i ze juz sie kiedys leczylas a wiec
                      masz jakas wiedze na temat swojej osoby, myslalam ze to tylko ta jedna rzecz zwiazana z komunikacja
                      Cie gnebi, ale wylazlo szydlo z worka ;)

                      a mysli od siebie odsunac jest trudno, ale nie zakladaj z gory ze nie potrafisz, jezeli to jest zwykla
                      nerwica to raz sie nie uda, drugi raz sie nie uda, ale potem zrobisz krok do przodu, i dasz rade.
                      na cudowne magiczne terapie alternatywne, i ziolka bym nie liczyla.
                      • emi232 Re: nerwica-zmeczenie,brak sil 02.03.05, 18:42
                        lekarz powiedzial ze to z nerwicy wziely sie poczatki depresji, czyli niechec
                        do wzystkiego i wszystkich itd ale z tym jak mowilam w miare szybko sobie
                        dalam rade, teraz wiem ze to nerwy, i nawet jak cos mi sie zaczyna dziac a
                        musze wyjsc z domu to wychodze, tylko wcale nie widze poprawy. niby staram sie
                        ignorowac te wszystkie objawy ale one wcale nie zmniejszaja sie, probuje
                        wcielac w zycie jakies porady o zdorywm trybie zycia o radzeniu sobie ze
                        stresem i tez nic nie pomaga. codzienne spacerki, przynajmniej godzinke i tez
                        nic. wiem ze nie ma cudów ale to zmeczenie czy zawroty glowy czasami potrafia
                        komplikowac zycie, dlatego szukam jakis "domowych" sposobów na to......
    • fiosia Re: nerwica-zmeczenie,brak sil 01.03.05, 17:17
      Mam coś takiego. Musisz ZAWSZE mieć w torebce, pod ręką coś słodkiego, batonik.
      Najszybciej działa, jest wchłaniany jakiś słodki napój. Jak zaczyna Cię brać,
      ostatek sił zużyj na znalezienie bezpiecznego miejsca gdzie możesz na chwilę
      usiąść. Nie czekaj z tym aż będziesz całkiem osłabiona. Usiądź, wyprostuj się,
      oddychaj najgłębiej jak możesz, z całych sił oddychaj. Uczep się jakiejś
      spokojnej myśli i tylko o tym myśl. Pamiętaj: uspokojenia się można się
      nauczyć, są specjalne "procedury" co robić, krok po kroku. To tak doraźnie. A
      na dłuższą metę: jeżeli teraz nie wydasz kasy na siebie, to za chwilę wydasz 3x
      tyle na lekarzy. Takie zmęczenie to oznaka m.in. wyczerpania. Zwolnuj, wyśpij
      się. A najlepiej - do lekarza. Pozdrawiam, trzymaj się.
      • emi232 Re: nerwica-zmeczenie,brak sil 01.03.05, 17:44
        fiosia, probowalam cos takiego, napoczatku pilam wtedy wode mineralna, potem
        jakis soczek np kubusia, ale teraz w tych sytuacjach juz nnic mi przez gardlo
        nie przechodzi, a ztym bezpiecznym miejscem to tez nie zawsze tak mozna, bo
        skad mam takie wytrzasnac np w zatloczonym tramwaju czy autobusie, jak jestem w
        domu to poprostu siadam na kanapie i nic nie robie, gorzej poza domem...
        • ilonadw Re: nerwica-zmeczenie,brak sil 01.03.05, 18:06
          emi, i tak jesteś odważna i dobrze sobie radzisz skoro wsiadasz do środków
          komunikacji miejskiej! Ja sobie tego nie wyobrażam... Wystawiam się na "próby"
          chodząc czasami do kościoła. Niestety nie kończy się to dobrze - ostatnio
          ukradkiem piłam hydroxyzynę, którą noszę przy sobie w małej buteleczce po
          alkoholu, więc jak ktoś mnie przyuważy to pomyśli, że jestem alkoholiczką ;) no
          i zawsze mam ze sobą mój "zestaw ratunkowy", czyli Persen - przy małych
          objawach, Xanan, Betaloc - na kołatanie serca itd... no i buteleczka z
          hydroxyzyną, bo działa najszybciej, tylko że usypia:(
          By jednak nauczyć się zwalczać objawy nerwicowe konieczna jest psychoterapia.
          • emi232 Re: nerwica-zmeczenie,brak sil 01.03.05, 18:18
            psychoterapia, hmmm..... fajnie tylko w publicznej sluzbie zdrowia musze czekac
            4 miesiace a na prywatna w tej chwili juz mnie nie stac, poki mialam pieniadze
            chodzilam do lekarza i bralam leki. musze w siadac do srodkow komunikacji bo
            inaczej nie jestem w stanie dostac sie na uczelnie , a i tak juz raz nerwica
            wygrala i musialam przerwac studia, teraz wrocilam i nie mam zamiaru znowu sie
            poddac, wiec musze radzic sobie sama.
            czasami biore jakies leki uspokajajace dostepne bez recepty ale po nich
            zazwyczaj usypiam, a jak jest po persenie bo tego chyba jeszcze nie probowalam?
          • aneta10ta Re: nerwica-zmeczenie,brak sil 01.03.05, 20:45
            ilonadw napisała:

            > Wystawiam się na "próby"
            > chodząc czasami do kościoła.
            Heroizm, Chryste Panie, czystej wody heroizm.
            Aneta
    • 10ii Re: nerwica-zmeczenie,brak sil 01.03.05, 18:19
      kochane...benzomatrix was więzi puk,puk ,powoduje tolerancję/tryeba zwiększać
      dawki/ odstawienie spowoduje napady lęku,a nawet grożne dla życia stany
      padaczkowe,mnie też wiezi..Benzo w połaaczeniu z antydepresantami
      "rozchamowuje',to przyjemne,ale na dłuzsza metę prowadzi do doła.
      Dobrze,gdy zapominałem dokąd jadę,wiedziałem,że powinienem wysiąść koło domu,ale
      jechałem dalej,wysiadałem jak wynosło mnie cos z tramwaju,i wyedy,czasami
      spotykały mnie ciekawe przygody..

      0k 30% nerwic idepresji rozpoznawanych jest póżniej jako schizofrenie,uważm,że
      mocno przyczynia się do tego beztroskie przepisywanie benzo przez lekarzy
      /stwierdzono że 20 kropel halo+5mg benzo = 100 kroplom halo.Niby humanitarne,ale
      benzo to teżpułapka.
      • ilonadw Re: nerwica-zmeczenie,brak sil 01.03.05, 18:29
        Mi pomaga sama świadomość, że mam pod ręką mój zestaw ratunkowy. Kiedyś wzięłam
        inną torbę do pracy i jak sobie uświadomiłam, że nie przełożyłam prochów to
        natychmiast dopadła mnie nerwica:( To jest chore i zdaję sobie z tego sprawę,
        pracuję właśnie nad tym z psychologiem. Xanax zjadam baaaardzo rzadko, bo wiem
        że uzależnia. Stąd szukanie pomocy w ziołowych lekach typu Persen. To związek
        melisy, waleriany itp., na lekkie nerwy pomaga.
        Z tego co wyczytałam to jesteś z Tarnowa. A szkoda, bo w Warszawie poleciłabym
        Ci przychodnię Ojców Bonifratrów. Leczą swoimi mieszakami ziół, produkują
        różności na ich bazie. Ludzie sobie chwalą, więc i ja zgłosiłam się na wizytę.
        • emi232 Re: nerwica-zmeczenie,brak sil 01.03.05, 18:32
          a jest taka przychodnia np w krakowie?
          • piatkasia78 Re: nerwica-zmeczenie,brak sil 01.03.05, 18:42
            Ja mam problem taki, że gram na skrzypcach i takie coś, jak zawroty głowy,
            kołatanie serca, sztywność całego ciała, lęk przed tym, że instrument wypadnie
            mi z ręki, a ja sama zlecę z krzesła pojawia mi się w czasie koncertów...
            ostatnio o mało nie zemdlałam, co mnie zmusiło do pójścia do lekarza. Pani
            internistka przepisała mi Sedam. Po przeczytaniu ulotki też o mało nie
            zemdlałam, ale boirę toto od dwóch tygodni i jest duuużo lepiej. Tylko, że nie
            wiem, co bedzie, jak to przestanę jeść. Wiecie coś na temat tego leku?

            pozdrawiam

          • aneta10ta Re: nerwica-zmeczenie,brak sil 01.03.05, 20:49
            Jak znam życie wyroby ojczulków są dostępne w wysyłkowej formie.
            Aneta
            --------
            Za łeb ucapi...
          • ilonadw Re: nerwica-zmeczenie,brak sil 02.03.05, 10:07
            www.bonifratrzy.pl/bf_dziela_przy.html
            Wygląda na to że jest! Wejdź na tą stronę i poczytaj sobie. W Warszawie są duże
            kolejki, zapisy na 3 tygodnie do przodu do lekarza, a jeszcze dłużej jeżeli
            chce się iść do osoby duchownej. W ich aptece wiecznie kolejka. Płaci się za
            wizytę "co łaska", na ścianie wisi coś w rodzaju skarbonki.
            Uważam, że warto.

            Pozdrawiam!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka