gucio121
22.03.05, 16:49
Słuchajcie mam nerwicę klasyczną, wczoraj wyszedłem na spacer, zacząłem się
bać, że jestem daleko od domu i dostałem kołatania, nie mogłem iść ponieważ
czułem jakby chciało mi rozwalić klatkę piersiową, usiadłem na trawie.
Minęło, ale ledwo co doszedłem do domu, ponieważ ciągle gdy szedłem nogi
robily mi się z waty, czułem słabosć jakbym miał upaść, czułem też ciężar w
klatce piersiowej, było mi bardzo zimno i trząsłem się cały jak wracałem, w
domu położyłem się na łóżku, i poczułem jakbym odpływał na tamten świat,
jednak po chwili minęło, wypocząłem i jest OK, pomóżcie, ponieważ jestem taki
załamany tymi objawami, że nie wiem już co mam z sobą zrobić, chyba wolałbym
umrzeć, niech raz to się stanie, jak mam tak cierpieć. miałem też bóle i
niepokoje w klatce jak wracałem. PROSZĘ O POMOC