Dodaj do ulubionych

wątek chyba optymistyczny

20.04.05, 12:32
słuchajcie
ostatnio kiedy tu pisałam miałam dół ostatniego doła
po prostu największy kryzys

od kilku dni.. dziwne
naprawdę lepiej się czuję
nie żeby było już extra, ale przynajmniej nie chce mi się wyć na samą myśl o
tym, że muszę żyć
po prostu jest jakoś nijak
nie, nie ! nie chce mi się nadal nic i siły ani motywacji nie widać nawet za
rogiem, ale.. no lepiej jest
i to wyczuwalnie

mam nadzieję, że to nie jest tylko chwilowe..
też tak mieliście ?
Obserwuj wątek
    • abdon Re: wątek chyba optymistyczny 20.04.05, 21:25
      Torquemado!
      Rzeczywiście tak u mnie bywało.Czuje się, że coś drgnęło. Nie jest to gwałtowne
      polepszenie, ale jakaś wyczuwalna zmiana na lepsze.I chociaż to jednak niestety
      jeszcze nie koniec, ale daje nadzieję, że będzie coraz lepiej, nie koniecznie z
      każdym dniem, ale z upływem czasu. Jeszcze trochę cierpliwości.Trzymaj się!
      • morgana_le_fay Re: wątek chyba optymistyczny 20.04.05, 23:22
        Gratuluję i życzę więcej!

        Pasę się trochę tym Twoim optymizmem, tak bowiem miło usłyszeć, że komuś
        lepiej. Znam takie stany i dopóki myślałam, że mam "tylko" depresję
        wyczekiwałam ich z utęsknieniem i z jakąś nutką optymizmu. Przychodziły. W
        moim przypadku jednak od jakiegoś czasu wręcz odwrotnie, pomimo wiosny,
        dłuższego dnia, słońca i tych wszystkich rzeczy, które do tej pory przepędzały
        deprechę gdzie pieprz rośnie. Ale u mnie to sprawa organiczna, somatyczna i
        dopóki nie trafię na lekarza, który zechce usunąć przyczynę, to objawów się nie
        pozbędę. Tak bym chciała się tego pozbyć...

        pozdrawiam i trzymam kciuki.
        • torquemada Re: wątek chyba optymistyczny 25.04.05, 16:08
          morgana_le_fay napisała:

          > dopóki nie trafię na lekarza, który zechce usunąć przyczynę, to objawów się
          nie
          >
          > pozbędę.

          ojej
          koniecznie zasuwaj do tego lekarza !

          na szczęście nie przeszło mi
          jeszcze..
          • abdon Re: wątek chyba optymistyczny 25.04.05, 17:03
            Torquemada napisała
            > na szczęście nie przeszło mi
            > jeszcze

            Co nie przeszło i dlaczego na szczęście?
            • torquemada Re: wątek chyba optymistyczny 26.04.05, 15:09
              abdon napisał:

              > Co nie przeszło i dlaczego na szczęście?

              dobre samopoczucie mi nie przeszło
              na szczęście
              chociaż dziś już nie czuję się tak.. lekko
              ale i tak nie jest źle
              w każdym razie w stosunku do ostatnich tygodni to stał się cud

              i jeszcze nie poszedł sobie (ten cud)
              • abdon Re: wątek chyba optymistyczny 26.04.05, 18:08
                Takie nieznaczne wahania jeszcze mogą występować, ale najważniejsze, żeby
                nastrój nie opadł do poprzedniego poziomu. Ja też odczuwam wahania, czasem
                kilkudniowe, czasem opada na trochę dłużej, ale przeciętnie jest lepiej,
                aniżeli bywało kiedyś.

                Pozdrowienia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka