Dodaj do ulubionych

dołuję się wspomnieniami

01.05.05, 17:55
zamiast wyjść z domu z psem albo pojechać na zakupy albo uczyć się albo...
dopadły mnie wspomnienia, był taki piekny dzień, miałam na sobie taką
niesamowitą kieckę, byłam z nim na tej elegankiej imprezie, wszyscy nam
kadzili jaką jesteśmy uroczą parą.
Zadaję sobie pytania dlaczego, co w ogóle się stało itp Dużo bym dała byśmy
znów chociaż
ze sobą rozmawiali.
Obserwuj wątek
    • marenta Re: dołuję się wspomnieniami 01.05.05, 19:58
      Ofelio wstąp do klasztoru, albo do jakiejś sekty
    • marenta Re: dołuję się wspomnieniami 01.05.05, 23:05
      Liza a parę dni temu opowiadałaś Mol skąd należy czerpać poczucie wartości.
      Gorszy nastrój, bo mózg wtedy wydzielał coś podobnego do amfetaminy, teraz ci
      tego brakuje
      • lizavieta1 Re: dołuję się wspomnieniami 02.05.05, 14:26
        pogladow nie zmienilam co do zrodel poczucia wlasnej waryosci. ale nigdzie tam
        nie pisalam, ze czuje sie swietnie itp gdyby tak bylo w ogole nie byloby mnie na
        tym forum.
        • marenta Re: dołuję się wspomnieniami 02.05.05, 14:38
          czujesz się gorzej bo potrzebujesz czegoś z zewnątrz żeby poczuć się dobrze
    • amo_la_musica_jazz Re: dołuję się wspomnieniami 02.05.05, 12:45
      Mi też często wspomnienia nie dają spokoju. Powracają do mnie przykre sprawy z
      przeszłości i dręczą okrutnie... :( Staram się o tym nie myśleć, a najlepiej
      jest skupić się na teraźniejszości i zająć czym, np. wyjść z psem, pojechać na
      zakupy, pouczyć się... :) Warto się przełamać i zacząć coś robić, żeby nie
      myśleć, bo przeszłości nie da się zmienić, trzeba zaakceptować to, co już było,
      a zająć się teraźniejszością i wypracować sobie lepszą przyszłość... Sama o to
      walczę, bo jak popatrzę wstecz na moje życie, to widzę masę klęsk, ale
      dostrzegam też pozytwne rzeczy i na nich staram się skupić, a z tych
      negatywnych wyciągać konstruktywne wnioski...
      Pozdrawiam i życze powodzenia!
      amante della musica jazz
      • matka_nadzieja Re: dołuję się wspomnieniami 02.05.05, 23:28
        Co by tu napisać?Bezdurna jes...nie backspace.Nie nie wiem co by tu można.
        No comments.
        • amo_la_musica_jazz Re: dołuję się wspomnieniami 03.05.05, 13:52
          matka_nadzieja napisała:

          > Co by tu napisać?Bezdurna jes...nie backspace.Nie nie wiem co by tu można.
          > No comments.


          To było do mnie????
          Jeśli tak, to proszę o jakieś wyjaśnienia, ponieważ nie bardzo zrozumiawłam
          jaki masz zarzut...

          Pozdrawiam!
          amante della musica jazz
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka