Dodaj do ulubionych

prosze o pomoc :-(

16.05.05, 22:11
Mam straszny problem. Mam 17 lat , jestem chlopakiem i jestem posmiewiskiem
wielu osob. To przez moj glos , mam glos jak kobieta. Nie wiem co mam robic ,
mutacja chodzby sie zatrzymala w miejscu. We wrzesniu zaczelem nowa szkole LO
poczatki byly straszne wszyscy sie na mnie gapili jak cos mowiel na forum ,
wyzywali , wysmiewali , wstydze sie odzywac przy obcych. Jestem osoba
otwarta , usmiechnieta , lubiaca poznawac nowych ludzi ale niestety moj glos
mi w tym przeszkadza , boje sie wysmiania , nie wiem co mam robic? Prosze o
pomoc :-(
Obserwuj wątek
    • suchyxxx Re: prosze o pomoc :-( 16.05.05, 22:25
      Cześć.Wierzę że jest Ci ciężko bo sam byłem pomiewiskiem w nowym LO.Co do głosu
      to powienien zmienić się do 19 roku życia.Jeli tak bardzo to przeszkadza to
      zawsze są leki(hormony) albo zabiegi.Idź do lekarza i powiedz mu otwarcie o tym
      a możliwe że coś poleci.Ja na Twoim miejscu bym nic z tym nie robił bo pewnie
      minie i starał się jakoś mówić grubszym głosem o ile to możliwe.Znajdź dobrych
      kolegów a od gadół uwolnij się to wtedy będzie dobrze napewno.Nie przejmuj się
      śmiechem innych no chyba że krzywdzą Cię to już większy problem.Pani pedagog nic
      nie da a może nawet pogorszyć sytuacj.Wiem to z mojego doświadczenia.Opcji jest
      dużo bo możesz też zmienić szkołę na prywatną gdzie jest mniej osób w klasie i
      prawdopodobnie sa to osoby normalne i fajne(ja trafiłem do super szkoły
      prywatnej ale LO już wycofali z niej niestety więc młodsze osoby nie mogą iść
      tam do liceum).Nie przejmuj się ale jeśli będziesz to mogą z tego wyniknąć dużo
      poważniejsze konsekwencje(wystarczy poczytać moje posty aby stwierdzić jakie
      konsekwencje).Pozdrowienia
      • grzesiek0000 Re: prosze o pomoc :-( 16.05.05, 22:37
        Co do klasy - jest juz maj , polubili mnie , ja ich , chodz nie ukrywam ze do
        niektorych dalej mam lekki uraz ale jest juz dobrze. Problem z tym ze poprostu
        strasznie mnie to doluje , mam 17 lat chce poznawac nowych ludzi , jestem
        ciekawy swiata a cos mnie trzyma. Boje sie ze glos mi sie nie zmeni, a nie
        chce jesc zadnych tabletek :-( Jezeli chodzi o rodzicow , tez czasami sobie ze
        mnie zartuja ze skrzecze itp. a to najbardziej boli jezeli bliski Cie wysmiewa
        ( nawet w zartach ) jakis czas temu pewien chlopczyk mial ok. 8 lat spytal mi
        sie ktora godzina , ja mu odpowiedzialem a on sie zapytal czy ja jestem chlop
        czy baba bo mam glos jak baba! Nie wiedzialem co mam zrobic. Naprawde niektore
        sytuacje sa strasznie dla mnie ciezkie , juz sie przyzwyczilem jak odbieram
        tel , albo domofon i zwracaja sie do mnie Pani :-/
        • suchyxxx Re: prosze o pomoc :-( 16.05.05, 22:42
          A wiesz co do mnie mówili??Jak jechałem tramwajem i byłem odwrócony to parę razy
          ktoś się mnie spytał "przepraszam czy pani wie..." i jak się odwracałem to tylko
          było "oj przepraszam myślałam że jesteś dziewczyną".W klasie byłem nieśmiały i
          robili sobie żarty naśladując mnie "cześć jestem Maciuś i bardzo lubię
          chłopców"Wiesz przez takie ośmieszanie zachorowałem na fobię społeczną i
          depresję z początku,później nerwicę jak się teraz okazuje.To wyśmiewanie się
          było przyczyną że poprostu moja psychika pękła gdzieś i tak się zaczeło dlatego
          Ty się nie daj i ciesze się że jest już lepiej w Twojej klasie.
          • ssskkkuuurrrwwwiiieeelll [...] 17.05.05, 18:53
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • znuzony Re: prosze o pomoc :-( 16.05.05, 22:42
          grzesiek0000 napisał:

          Naprawde niektore
          > sytuacje sa strasznie dla mnie ciezkie , juz sie przyzwyczilem jak odbieram
          > tel , albo domofon i zwracaja sie do mnie Pani :-/

          Mój kolega miał na to prostą flozofię.Zawsze wtedy odpowidał:"A niech
          spier****".Proste i bezbolesne :)).
          • ssskkkuuurrrwwwiiieeelll Re: prosze o pomoc :-( 17.05.05, 18:54
            a jak powiedzą mu, że histeryczka?
        • aneta10ta Re: prosze o pomoc :-( 16.05.05, 22:45
          grzesiek0000 napisał:

          > jakis czas temu pewien chlopczyk mial ok. 8 lat spytal mi
          > sie ktora godzina , ja mu odpowiedzialem a on sie zapytal czy ja jestem chlop
          > czy baba bo mam glos jak baba! Nie wiedzialem co mam zrobic.
          Co prawda bycie babą nie należy do przyjemności, ale nie jest także hańbą.
          Aneta
      • ssskkkuuurrrwwwiiieeelll Re: prosze o pomoc :-( 17.05.05, 18:49
        > Idź do lekarza i powiedz mu otwarcie o tym

        raczej trudno byłoby mu powiedzieć to skrycie
    • aneta10ta Re: prosze o pomoc :-( 16.05.05, 22:41
      Zostań śpiewaczką operową.
      Aneta
      • grzesiek0000 Re: prosze o pomoc :-( 16.05.05, 22:51
        to nie jest smieszne , czasami napraede mam dosc , ale mowie w tedy jak Skarlet
        z Przeminelo z wiatrem ... pomysle o tym pozniej a ja dodaje nigdy. Lub w
        mysli mowie Panie Borze prosze aby to wszytstko sie skonczylo ...
        • sopelku_dokad_idziesz Re: prosze o pomoc :-( 16.05.05, 22:54
          A mnie bardzo kreci androgynizm. Szkoda, ze Cie nie znam. Lej na smieci, ktorzy
          Cie obrazaja.
          • grzesiek0000 Re: prosze o pomoc :-( 16.05.05, 22:58
            co to jest androgynizm ? Latwo powiedziec lej na smiech ale ja mam 180 cm wzr
            i glos jak baba ja im sie nie dziwie ze wiele osob ma ze mnie polef .
            • sopelku_dokad_idziesz Re: prosze o pomoc :-( 16.05.05, 23:08
              Ech wysoscy mezczyzni sa nadzwyczaj atrakcyjni. Nie przejmuj sie az tak bardzo.
              Mialam kumpla, ktoremu zdarzalo sie czasem ''zapiszczec'', ale to nikomu nie
              przeszkadzalo. Ba! Mial bardzo duze wziecie u kobiet;). Chlopcy w Twoim wieku
              sa jeszcze niedojrzali. Czesto zgrywaja cwaniakow, probuja dokopac innym
              myslac, ze zrobia wrazenie. Ale przewaznie wychodza na idiotow. Dziwne, ze nikt
              nie stanal w Twojej obronie. Przeciez pisales, ze klasa Cie polubila. Moze
              sprobuj sie zaprzyjazni z kilkoma osobami, bo mawiaja, ze w kilkoro razniej. A
              i radzilabym sie wybrac do lekarza i zrobic jakies badania hormonalne. Nie
              musisz od razu brac lekow, ale wartaloby sie upewnic czy wszystko gra. Uszy do
              gory.
              • aneta10ta Re: prosze o pomoc :-( 17.05.05, 13:04
                sopelku_dokad_idziesz napisała:

                > Ech wysoscy mezczyzni sa nadzwyczaj atrakcyjni.
                Ale nieporęczni.
                >
                > Chlopcy w Twoim wieku
                > sa jeszcze niedojrzali. Czesto zgrywaja cwaniakow, probuja dokopac innym
                > myslac, ze zrobia wrazenie. Ale przewaznie wychodza na idiotow. Dziwne, ze
                nikt
                >
                > nie stanal w Twojej obronie. Przeciez pisales, ze klasa Cie polubila. Moze
                > sprobuj sie zaprzyjazni z kilkoma osobami, bo mawiaja, ze w kilkoro razniej.
                Do Grześka:
                Czymże jest Twoje wysokie cy przy uszpanowaniu Sopelka?
                Aneta
            • aneta10ta Re: prosze o pomoc :-( 17.05.05, 12:49
              Sama bym nie wytrzymała, ale przecież śmiałabym się z Twojego piskania, a nie z
              Ciebie.
              Aneta
              • aneta10ta Re: prosze o pomoc :-( 17.05.05, 21:11
                Rżałabym tak aż po siódme poty, aż nie zacząłbyś robić tego samego, aż nie
                padlibyśmy na podłogę, żeby się wytarzać. Stworzylibyśmy duet jak Halka i
                Jontek wśród chojraków. A wtedy już nikt się z Ciebie nie będzie naśmiewać.
                Jakby co, Sk...a się zatrudni jako białego niedźwiedzia na Kroplówkach.
                Pozdrawiam
                Aneta
        • aneta10ta Re: prosze o pomoc :-( 16.05.05, 22:57
          grzesiek0000 napisał:

          > to nie jest smieszne
          Bo też nie miało być. Podróby są na topie: baby bandażami rozpłaszczają sobie
          cycki i rżną facetów. Ci zaś w kieckach wywijają po scenie. Kaska płynie,
          widownia szaleje.
          Aneta
          • suchyxxx Re: prosze o pomoc :-( 16.05.05, 23:02
            "Baby rżną facetów" hahahaha rozbawiłeś mnie w pozytywnym znaczeniu tego słowa:)
            Ale jazda to mi się podoba ten text:) Ale niestaty to prawda że tak jest coraz
            częściej.Ten świat schodzi na psy.Grzesiek śmiej się z innymi ze swojego
            głosu.Nie uciekaj tylko staw czoło problemowi.Jakbyś zjarał się to byś dopiero
            się smiał z siebie:) Powaga ale mam nadzieję że wszystko będzie dobrze.
            • sopelku_dokad_idziesz Re: prosze o pomoc :-( 16.05.05, 23:18
              Btw. pomysl ze spiewaniem nie jest taki zly. Wezmy TAKIEGO Briana Molko. Ma
              cudowny glos, robi swietna muze wraz z zesoolem Placebo. Laski, no i nie tylko
              one, szaleja za nim:))
        • ssskkkuuurrrwwwiiieeelll Re: prosze o pomoc :-( 17.05.05, 18:59
          > to nie jest smieszne , czasami napraede mam dosc , ale mowie w tedy jak Skarlet
          >
          > z Przeminelo z wiatrem .

          słusznie, naśladuj Scarlet, to baba z jajami

          Lub w
          > mysli mowie Panie Borze prosze aby to wszytstko sie skonczylo ...

          chodzi o Bora Komorowskiego?
      • ssskkkuuurrrwwwiiieeelll Re: prosze o pomoc :-( 17.05.05, 18:43
        aneta10ta napisała:

        > Zostań śpiewaczką operową.
        > Aneta

        a może operatorką telefonów 0-700
    • smutnybelg A czemu tutaj piszesz??? 16.05.05, 23:17
      Przeciez to forum o depresji.
      Moze boisz sie w nia wpasc z powodu Twojego problemu.
      Zamiast sie tak przejmowac, idz do lekarza. Powiedz mu i koniec.
      Jedna decyzja i juz. I wszystko sie dowiesz i przestaniesz sie smucic.

      Smutny.
      • grzesiek0000 Re: A czemu tutaj piszesz??? 16.05.05, 23:29
        Powinienm sie udac do psychooga czy do swojego lekarza pediatry ? Bo chyba wole
        do psychologa.
        • smutnybelg Re: A czemu tutaj piszesz??? 16.05.05, 23:33
          Grzesiu. Idz do lekarza ogolnego. Do psychologa chyba nie bo co on Tobie powie
          co sie dzieje z Twoim glosem? Doradzi moze wizyte u lekarza...
          Ja czekam na Twoja decyzje. Nie przejmuj sie Twoim problemem za bardzo. Sam
          zobaczysz,ze znajdzie sie rozwiazanie i ze bedziesz mial jeszcze piekny, meski
          glos. Czgo zycze. Bardzo.

          Smutny.
          • grzesiek0000 Re: A czemu tutaj piszesz??? 16.05.05, 23:39
            Dziekuje... nie znam was ale dziekuje za wsparcie , bo bylo mi potrzebne. W
            czwartek / piatek wybiore sie do swojej pani doktor , tylko teraz najgorsze od
            czego mam zaczac ... ? Pani Doktor ... bo moj glos? Bo koledzy w klasie mja
            meskie , bo jestem wysmiewany ? ehhh chce miec to juz za soba... przed wizyta
            chyba wypije sobie drinka , troszke mnie rozluzni :-)
            • ssskkkuuurrrwwwiiieeelll Re: A czemu tutaj piszesz??? 17.05.05, 19:02
              ylko teraz najgorsze od
              >
              > czego mam zaczac ... ? Pani Doktor ... bo moj glos?

              Otworzysz usta i wszystko będzie jasne.
              • aneta10ta Re: A czemu tutaj piszesz??? 17.05.05, 20:14
                ssskkkuuu..iieeelll napisał:

                > Otworzysz usta i wszystko będzie jasne.
                Proponujesz mu przeróbkę na oprawę oświetleniową? Nie rozumiem. Że wysoki, to
                lampa stojąca? Eeee...
                Aneta
                • ssskkkuuurrrwwwiiiieeelll Re: A czemu tutaj piszesz??? 17.05.05, 20:26
                  aneta10ta napisała:

                  > ssskkkuuu..iieeelll napisał:
                  >
                  > > Otworzysz usta i wszystko będzie jasne.
                  > Proponujesz mu przeróbkę na oprawę oświetleniową? Nie rozumiem. Że wysoki, to
                  > lampa stojąca? Eeee...
                  > Aneta

                  Jak zrobi Eeee... to oświetli sie tam gdzie ciemno bylo. Metoda praktykowana
                  przez lekarzy.
                  • aneta10ta Re: A czemu tutaj piszesz??? 17.05.05, 21:15
                    No, teraz to ma prosto wyłożone, jak dyskretnie ujawnić swoją ułomność.
                    Aneta
        • aneta10ta Re: A czemu tutaj piszesz??? 17.05.05, 13:12
          W rejestracji podaj dokumenty i lepiej nic nie mów.
          Aneta
          • smutnybelg Czekamy na rezultaty!!! 17.05.05, 14:46


            I wspieramy Cie. Pamietaj. Liczymy,ze nas nie zawiedziesz i ze pojdziesz do
            Pani Doktor. Myslisz,ze to takie straszne powiedziec ze glos itd... Nie takimi
            juz z pewnoscia Pani Doktor sprawami sie zajmowala. Wierz mi. Dla niej to chleb
            powszedni.
            Zyczymy Odwagi!!!
            • grzesiek0000 Re: do Aneta10ta 17.05.05, 15:31
              Dziecko wez skoncz pisac glupoty , ja poprstu wspolczuje Twoim rodzica ze Cie
              urodzili bo chyba po dzis dzien tego zaluja , jezeli masz pisac glupoty i
              denerwowac innych to lepiej sie nie odzywaj albo poogladaj stronki porno i
              zajmij sie czym innym ! Glupi bachor !
              • lucyna_n Re: do Aneta10ta 17.05.05, 15:38
                nie przesadzaj z ta agresja, trzymaj dystans, trenuj asertywnosc, na tym forum(tak jak w zyciu) bez
                tego ani rusz.
                ps
                dlaczego uważasz że Aneta to dziecko?
                • grzesiek0000 Re: do Aneta10ta 17.05.05, 15:41
                  bo dorosli ludzie nie pisza takich glupot
                  • lucyna_n Re: do Aneta10ta 17.05.05, 15:56
                    masz chyba zbyt wygorowane mniemanie o tym co pisza "dorośli".

                    • grzesiek0000 Re: do Aneta10ta 17.05.05, 15:59

                      Tylko ze ja tu pisze o swoim problemie , chce was sie doradzic , szukam pomocy
                      a taka Aneta sie ze mnie nasmiewa piszac glupie rzeczy , nie podoba mi sie to.
                      • lucyna_n Re: do Aneta10ta 17.05.05, 16:22
                        popatrz na to inaczej, zobacz ilu ludzi chcialo Cie wesprzec w tym wątku, doceń to zamiast sie gryźć
                        jedna osobą która nie napisała tego co byłoby Ci miło czytać.
                        Ma prawo Ci sie nie podobac, bo tez trafienie było celne, ale Aneta nie jest taka zła, uwierz mi na
                        słowo.
                        • ssskkkuuurrrwwwiiieeelll Re: do Aneta10ta 17.05.05, 19:39
                          lucyna_n napisała:

                          > popatrz na to inaczej, zobacz ilu ludzi chcialo Cie wesprzec w tym wątku, doceń
                          > to zamiast sie gryźć
                          > jedna osobą która nie napisała tego co byłoby Ci miło czytać.

                          przecież sie nie gryzł, pojechał po niej jak sie należy

                          > Ma prawo Ci sie nie podobac, bo tez trafienie było celne, ale Aneta nie jest ta
                          > ka zła, uwierz mi na słowo.

                          forumowy aniołek
              • marenta Re: do Aneta10ta 17.05.05, 16:01
                gdybys umiał zasuwać tym co cię gnębią takie teksty jak wali Aneta, nie byłoby
                cie tutaj na forum
                • matka_nadzieja [...] 17.05.05, 16:21
                  Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                  • lucyna_n Re: do Aneta10ta 17.05.05, 16:24
                    przypominam wszystkim majacym ochote sie zdenerwowac o opcji "skasujcie ten post"
                    ja osobiscie klikam niniejszym czerwony kosz
                    • ssskkkuuurrrwwwiiieeelll Re: do Aneta10ta 17.05.05, 18:40
                      kapuś
                  • marenta re: [...] 17.05.05, 18:08
                    co sie dzieje?
                  • ssskkkuuurrrwwwiiieeelll odebrano nam nadzieje 17.05.05, 19:09
                    • aneta10ta Re: odebrano nam nadzieje 17.05.05, 20:25
                      To się zdarzyć nie może. Kiedy umrzemy, nie będzie już śmierci. Póty życia,
                      póki nadziei.
                      Aneta
                • ssskkkuuurrrwwwiiieeelll Re: do Aneta10ta 17.05.05, 19:07
                  marenta napisała:

                  > gdybys umiał zasuwać tym co cię gnębią takie teksty jak wali Aneta, nie byłoby
                  > cie tutaj na forum

                  to co robi Aneta na forum?
                  • aneta10ta Re: do Aneta10ta 17.05.05, 20:32
                    ssskkkuuu..iieeelll napisał:

                    > co robi Aneta na forum?
                    Roz a nie ta, cholera!
              • aneta10ta Re: do Aneta10ta 17.05.05, 17:13
                grzesiek0000 napisał:

                > poogladaj stronki porno
                Nie umiem wyczyścić historii. Starsi by mnie jak raz capnęli.
                > Glupi bachor !
                Taa ... Bachory są wredne.
                Aneta
                • smutnybelg do Aneta10ta- Przeginasz kobieto. 17.05.05, 18:09


                  Chlopak ma powazny problem a ty radzisz mu zostac spiewaczka operowa. Z tego
                  wnioskuje ze wlasnie i Tobie przydalalby sie pomoc lekarska.
                  Jak mozesz pisac takie rzeczy??? Pokazalac powzyszym cala swoja klase co nawet
                  nie dosiega do kostek grzeskowi100.
                  W przypadku dalszych glupich komentarzy Anety100 , proponuje zablokowac ja
                  wysylajac dane do opiekuna tego foroum. Moze nie bedzie jej sie chcialo
                  zakladac drugiego konta.
                  • marenta Re: do Aneta10ta- Przeginasz kobieto. 17.05.05, 18:16
                    jaki poważny problem? raka ma czy co? bez przesady
                    • smutnybelg Re: do Aneta10ta- Przeginasz kobieto. 18.05.05, 01:08
                      marenta napisała:

                      > jaki poważny problem? raka ma czy co? bez przesady


                      Bylasbys na jego miejscu to inaczej bys mowila. Dla jednego moze to byc problem
                      a dla drugiego nie. Nie generalizuj tylko wsluchaj sie w slowa tego chlopaka.
                      Ale nie jestes mezczyzna wiec i taj nie bardzo zrozumiesz jego problem.
                      A jakbys ty mowila glosem mezczyzny albo nie miala piersi? ?? Nie bylby to
                      problem? A widzisz...
                      • lucyna_n Re: do Aneta10ta- Przeginasz kobieto. 18.05.05, 01:10
                        racja, łatwo jest bagatelizowac nieswoje problemy, i kpić z tego co dla nas problemem nie jest.
                        coś tam było o źdźble i belce ...
                      • marenta Re: do Aneta10ta- Przeginasz kobieto. 18.05.05, 02:45
                        przecież chłopak łyknie hormony i będzie lux, nie? po co demonizować?

                        A Ty, chłopie, MASZ NA IMIĘ GRZESIEK A NIE MUTATOR, ludzie nie śmieją się z
                        Ciebie tylko z mutacji, jeżeli się ktoś śmieje z Ciebie, to właśnie dlatego, że
                        sam nie umiesz się z śmiać z tego na co nie masz wpływu. Tutaj masz okazję
                        przećwiczyć parę tekstów, skorzystaj, zamiast się oburzać. Bedzie luz, nie Ty
                        pierwszy i nie ostatni przechodzisz "mamutację". I koniecznie napisz, Grzechu,
                        co powiedział lekarz! Pozdrawiam
                      • marenta Re: do Aneta10ta- Przeginasz kobieto. 18.05.05, 15:42
                        Albowiem mój syn ma ma tylko jedną stopę i nosi protezę. To się stało bardzo
                        dawno. Wybaczcie nie będę się o tym rozwodził, nie będę opisywał okresu, gdy
                        chodził o kulac i patrzył jak inne dzieci grają w siatkówkę, koią piłkę,
                        biegają, tańcza i jeżdzą na rowerach. Niech pozostanie moja tajemnicą , ile
                        razy tam w lesie gdy nikt mnie nie widzi, przykucam nagle jakby mnie ktoś
                        kopnął w brzuh, zasłaniam twarz i skurczony tak trwam bardzo długo. A potem
                        wracam i jestem wobec niego tak samo surowy i wymagający jakby był taki jak
                        inni. Awanturuję się, gdy nie umyje samochodu, nie oczyści jachtu, nie naniesie
                        wody se studni albo źel ułoży drewno. Nigyd ani z nim, ani z żoną, ani z córką,
                        ani z nikim obcym nie rozmwiam o jego stopie, jakbym tego nie chciał przyjąc do
                        wiadomości. Ale i on, i ja, i moja żona, i córka wiemy, że to nieprawda.
                        Kiedy mój syn miał 16 podobała mu się bardzo córka dyrektora stadniny,
                        ładniuteńka blondynka o niebieskich oczach. Pewnego wieczoru, gdy w morku
                        staliśmy z synem na ganku, drogą obok mojego domu przechodziła ta dziwczyna ze
                        swoją znajomą (...)Powiedziała: "A tu mieszka pisarz. Ma syna. Ale wiesz,
                        kuternoga."
                        Udałem, że tego nie słyszę. To samo zrobił mój syn. Zawołał do
                        dziewcząt: "Halo, dokąd idziecie?" I kuleją poszedł z nimi na spacer w stronę
                        lasu. A ja wróciłem do swojej pracowni, zapaliłem światło, potem siedziałem
                        długho przy swojej maszynie. Różne myśli i słowa przychodziły mi do głowy, ale
                        wreszcie po prostu napisałem:
                        Synu! Człowiek był istotą najgorzej przygotowaną do życia, ale przecież posiadł
                        cały swiat. Admirał Nelson miał tylko jedno oko, tak asmo jak Kutuzow.
                        Beethoven był głuchy. Demostenes się jąkał. Wiedziałeś, jak bardzo boję się
                        wody, a przecież - jak twierdzisz - stałem się dobrym żeglarzem. Mówiłeś, że
                        pragniesz w przyszłości zostać lekarzem. Musisz być wielkim lekarzem. A wtedy
                        wszyscy zapomną o twojej nodze, najpiękniejsze kobiety będą ubiegać się o twoje
                        względy. Być może wielkość i siła człowieka kryje się w jego słabości.
                        Twój Ojciec

                        Wyciągnąłem tę kartkę z maszyny, zaniosłem do jego pokoju i położyłem na łózku.
                        Myślę, że znalazł tę kartkę i że ją przeczytał. Ale nie mówiliśmy o tym nigdy
                        (Z.Nienacki, "Uwodziciel")
                        • aneta10ta Re: do Aneta10ta- Przeginasz kobieto. 18.05.05, 15:47
                          Pamiętacie, na co cierpiał Klaudiusz? Hahahaha..
                          Aneta
                          • marenta Re: do Aneta10ta- Przeginasz kobieto. 18.05.05, 16:16
                            Klaudiusz Idiota, Klaudiusz Jąkała, Klau-Klau-Klaudiusz, a w najlepszym
                            razie "biedny stryjek Klodzio"
                            • marenta Re: do Aneta10ta- Przeginasz kobieto. 20.05.05, 18:55
                              Nikifor
                              • marenta Re: do Aneta10ta- Przeginasz kobieto. 20.05.05, 18:57
                                Wyniki 1 - 10 spośród około 64,700 dla zapytania nikifor na google.pl
                      • aneta10ta Re: do Aneta10ta- Przeginasz kobieto. 18.05.05, 15:51
                        smutnybelg napisał:

                        > A jakbys ty mowila glosem mezczyzny albo nie miala piersi? ??
                        Coś jak koń bez kopyta!
                        > A widzisz...
                        No...
                        Aneta
                  • ssskkkuuurrrwwwiiieeelll Re: do Aneta10ta- Przeginasz kobieto. 17.05.05, 18:34
                    > Moze nie bedzie jej sie chcialo zakladac drugiego konta.

                    jeszcze mogłaby się spocić z wysiłku.
                    • aneta10ta Re: do Aneta10ta- Przeginasz kobieto. 17.05.05, 20:56
                      Gdyby nie pocenie, dawno byś wyparował.
                      Aneta
                  • aneta10ta Re: do Aneta10ta- Przeginasz kobieto. 17.05.05, 20:37
                    smutnybelg napisał:

                    > Pokazalac powzyszym cala swoja klase co nawet
                    > nie dosiega do kostek grzeskowi100.
                    Naprawdę? Pochlebiam sobie, że mój timbre całkiem nieźle brzmi.
                    > Moze nie bedzie jej sie chcialo
                    > zakladac drugiego konta.
                    Często brak mi umiejętności, lecz nigdy ochoty.
                    Aneta
    • ssskkkuuurrrwwwiiieeelll Re: prosze o pomoc :-( 17.05.05, 18:46
      gorzałka i fajki mogą ci pomóc.
      • aneta10ta Re: prosze o pomoc :-( 17.05.05, 21:01
        A jego kariera? Chociaż z drugiej strony taka JJ.. albo TT..
        Aneta
        • ssskkkuuurrrwwwiiiieeelll Re: prosze o pomoc :-( 17.05.05, 21:11
          Himilsbach niech będzie mu wzorem.
          • aneta10ta Re: prosze o pomoc :-( 17.05.05, 21:17
            Staję w obronie psów dyndających na uwięzi.
            Aneta
            • 10ii Re: 18.05.05, 03:28
              też tak sie śmieje,jak kojot,złośliwie,ale wesoo
              ja ja kobyły mleloman teraz wiem,że że to kontratenor
              wysoki gos męski,
              ty tez tak morzesz, sprubuj, na odmianę Black Sabbath
              • 10ii Re: 18.05.05, 03:53
                kontratenor falset tenor altowy powyżej C
                • 10ii Re: 18.05.05, 03:54
                  a niech to!
              • ssskkkuuurrrwwwiiiieeelll Re: 18.05.05, 05:56
                10ii napisał:

                > ja ja kobyły

                -----------------

                Nie mam jaj

                Słowa i muzyka: Ryszard Tymon Tymański
                Wykonawca: Kury
                Płyta: POLOVIRUS

                Ajajaj
                Nie mam jaj
                Łojojoj
                Po co ci choj?

                Jaja przeszkadzają kobiecie
                Jaja uwłaczają mężczyźnie
                Prorocy je amputowali
                Ranę zalewając stopionym masłem*

                W Babilonie zdrada -
                każą nosić jaja
                A jaja podnoszą emocje
                I wywołują wojny

                Ajajaj
                Nie mam jaj
                Łojojoj
                Po co ci choj?

                W jajach tkwi ambicja
                Jaja to zdwojone "ja"
                Jah je potępia
                Wycinamy je tępą żyletką

                W Babilonie zdrada -
                każą nosić jaja i wąsy
                A jaja, nie dość, że niewygodne,
                W dodatku deformują spodnie...
                • ssskkkuuurrrwwwiiiieeelll Re: 18.05.05, 06:10
                  ssskkkuuu..iiieeelll napisał:

                  > Wykonawca: Kury


                  Jak się nazywa rosół z wielu kur?
                  - Rosół sku..elu!
                  • ssskkkuuurrrwwwiiiieeelll Re: 18.05.05, 06:12
                    Co robi homoseksualista w szpitalu dla wariatów?
                    - Rżnie głupa...
                    • ssskkkuuurrrwwwiiiieeelll Re: 18.05.05, 06:21
                      Co robi onanista w szpitalu dla wariatów?
                      -Struga wariata
                      • ssskkkuuurrrwwwiiiieeelll Re: 18.05.05, 06:38
                        Co robi impotent w szpitalu dla wariatów?
                        - Symuluje
                        • ssskkkuuurrrwwwiiiieeelll Re: 18.05.05, 06:41
                          A co mowi psychiatra do siostry odziałowej?
                          -Niezły my tu siostro burdel mamy
                          • 10ii Re: 19.05.05, 02:34
                            Pier..iczysz A CO TY JESTEŚ ..........OBYCZAJÓWKA ,PRZYZWOITKA CIOTECZKA
                            • 10ii Re: 19.05.05, 02:37
                              Atak w ogóle to moe od samego poczatku wnerwiasz wynocha!
                              • 10ii Re: 19.05.05, 02:41
                                Jkes taki dobry to sie zatrudnij w redakcjii jakiegos chamskiego świństwa
                                prrowokatorze
              • aneta10ta Re: 18.05.05, 09:55
                10ii napisał:

                > kontratenor
                > wysoki gos męski,
                > ty tez tak morzesz
                Myślisz?
                Aneta
    • smutnybelg I jak po wizycie u lekarza? 20.05.05, 21:55
      A moze nie poszedles... A moze stchorzyles??? A jesli jednak poszedles...
      Dowiedziales sie czegos konkretnego?
      • aneta10ta Re: I jak po wizycie u lekarza? 20.05.05, 21:58
        smutnybelg napisał:

        > A moze nie poszedles... A moze stchorzyles???
        Tam zaraz.. stchórzyłeś.. Nie wszystko w życiu daje się przeskoczyć jednym
        susem.
        Aneta
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka