Dodaj do ulubionych

czy pijecie na dolka ?

09.06.05, 16:55
i robi wam sie lepiej ? czy dolek was dopada bardziej gdy jestescie zmeczeni
a "alkochol" to likwiduje ?.
Ma ktos takie doswiadczenia ? kiedys nie moglem pic bo bylo mi po alkocholu
jeszcze gorzej i lapalem gorszy stan a od jakis 2 lat napije sie i problemy
znikaja nie wiem skad taka nagla przemiana. Co potem ?
Obserwuj wątek
    • shangri-la Re: czy pijecie na dolka ? 09.06.05, 17:01
      Uważaj proszę bo to prosta droga do piekła.....takiego na ziemi dla siebie i
      swoich bliskich.Alkohol nie pomoga, to tylko forma ucieczki przed samym sobą.
      Pozdrawiam i życzę wytrwałosci:)
      • marenta Re: czy pijecie na dolka ? 09.06.05, 17:05
        alkoholizm to tez rodzaj miłości, nie czepiaj się człowieka
    • head-down Re: czy pijecie na dolka ? 09.06.05, 17:37
      Pijemy najpierw. Potem jesteśmy na dołku.
    • o-ren_ishi Re: czy pijecie na dolka ? 10.06.05, 15:00
      Nie wiem. Wlasciwie to roznie..Nie lubialam pic dlatego bo alkohol kojarzyl mi
      sie z czarna jak noc atramentowa samotnoscia. Ostatnio jednak takze nastapila
      przemiana. Po wypiciu "jednego piwa" swiat staje sie o niebo lepszy i ja staje
      sie o niebo lepsza.
      Cholera, chyba znowu uzalezniam sie od forum.
      • euforyk Re: czy pijecie na dolka ? 10.06.05, 15:06
        > Po wypiciu "jednego piwa" swiat staje sie o niebo lepszy i ja staje
        > sie o niebo lepsza

        w czym sie dziecko staje o niebo lepsze?
        • o-ren_ishi Re: czy pijecie na dolka ? 10.06.05, 15:08
          > w czym sie dziecko staje o niebo lepsze?
          Po pierwsze wiecej szacunku efryku. Nie dziecko, ale pani O ren.
          Po drugie, jak to w czym? W sercu jestem lepsza, a cos myslal?
          • euforyk Re: czy pijecie na dolka ? 10.06.05, 15:18
            W sercu jestem lepsza, a cos myslal?

            znow pani nie zauważyła znaku zapytania. pytałem, odpowiedzi nie znałem.
            • o-ren_ishi Re: czy pijecie na dolka ? 10.06.05, 17:56
              A wiesz co jest fajne? Mimo, ze potraktowalam cie troche zaczepnie, zachowales
              klase i nie potraktowales mnie obelgami.
              Znaku zapytania nie zauwazylam, bo jestem typ impulsywny - robie szybko, ale z
              bledami niestety.
              • kuba_halford Re: czy pijecie na dolka ? 10.06.05, 18:19
                o-ren_ishi napisała:

                > A wiesz co jest fajne? Mimo, ze potraktowalam cie troche zaczepnie,
                zachowales
                > klase i nie potraktowales mnie obelgami.

                Hehe a po co ja zlewam takie zeczy a i tak rady bys mi nie dala wredny typ
                wtedy jestem drazniaco-zaczepny w dodatku nie biore do siebie wiec trudno mnie
                pograzac :) nie jeden sie zaczynal nagle tlumaczyc z podstaw dziecinstwa ze on
                nie chcial hehe naprawde :). A po co nie chce mi sie nikomu na zlosc robic,
                gotuje tylko takich ktorzy bez uzasadnia wdaja sie w glupie rozmowy (wlasnie
                min. wyzywajac) bo wtedy mam kupe smiechu jak sie duren wyglupil i zalatwil,
                innych nie tykam bo wychodze z zalozenia ze po co mam normalnego czlowieka
                wporzadku doprowadzac zeby go bolalo :). Pogmatwane ale taki mam kodeks
                wewnetrzny, mozna troche bydlakowac ale sa granice :).

                > Znaku zapytania nie zauwazylam, bo jestem typ impulsywny - robie szybko, ale
                z bledami niestety.

                tez impulsywny ale mam zasade "a co mnie to... wszystko jest gownem w
                porownaniu z predkoscia swiatla co mnie obchodzi co ludzie pisza..." hehe.
                Pomaga. Przejmuje sie tylko tymi co cos do powiedzenia maja.
                pzdr.
                • kuba_halford Re: czy pijecie na dolka ? 10.06.05, 18:20
                  ale pewnie to nie bylo domnie <rotfl>
                  sorry uahaha
                • lucyna_n re: 10.06.05, 18:30
                  Tutaj nie da sie ukryc swojego prawdziwego ja, to forum jak zadne inne wyciaga z ludzi bebechy, wiec
                  lepiej uwazaj bo jeszcze sobie zburzysz zdystansowany image;)

                • o-ren_ishi Re: czy pijecie na dolka ? 10.06.05, 20:28
                  > tez impulsywny ale mam zasade "a co mnie to... wszystko jest gownem w
                  > porownaniu z predkoscia swiatla co mnie obchodzi co ludzie pisza..." hehe.
                  > Pomaga. Przejmuje sie tylko tymi co cos do powiedzenia maja.
                  :)
              • euforyk Re: czy pijecie na dolka ? 10.06.05, 18:35
                o-ren_ishi napisała:

                > A wiesz co jest fajne? Mimo, ze potraktowalam cie troche zaczepnie, zachowales
                > klase i nie potraktowales mnie obelgami.

                To jakich ludzi Pani spotyka na swojej drodze, skoro fakt, że nie została
                potraktowana Pani obelgami, fajnym sie Pani jawi?

                Prosze lgnąć do ludzi zdrowych, to wiele fajnych rzeczy w życiu Panią spotka.
                • o-ren_ishi Re: czy pijecie na dolka ? 10.06.05, 20:26
                  > To jakich ludzi Pani spotyka na swojej drodze, skoro fakt, że nie została
                  > potraktowana Pani obelgami, fajnym sie Pani jawi?
                  Spotykam ludzi roznych...Zawsze staram sie byc uprzejma, ale moj indywidualizm
                  niektorych bardzo irytuje i na moja uprzejmosc reaguja bardzo awersyjnie. Nie
                  potrafie sie odgryzc i nierozwiazany konflikt spoleczny powraca do mnie w
                  bardziej zakonspirowanej postaci.

                  > Prosze lgnąć do ludzi zdrowych, to wiele fajnych rzeczy w życiu Panią spotka.
                  Na dzien dzisiejszy nie wierze, ze spotka mnie wiele fajnych rzeczy. Na dzien
                  dzisiejszy wierze natomiast, ze nie spotka mnie nic szczegolnego, a fakt, ze
                  jestem wrzucona w istnienie pograzy mnie jeszcze bardziej i mocniej. Tymczasem
                  obawiam sie stagnacji. Jesli stagnacja nadal sie utrzyma, jesli moja linia
                  zycia nie przekrzywi sie tak gwaltownie az zabije mi serce to nie widze dla
                  siebie sensu.

                  Mimo wszystko dziekuje...
                  I przepraszam jesli byla w paru postach niezdrowo-niesympatyczna.
                  Zwykle taka nie jestem.
                • aneta10ta Re: czy pijecie na dolka ? 10.06.05, 20:41
                  euforyk napisał:

                  > Prosze lgnąć do ludzi zdrowych, to wiele fajnych rzeczy w życiu Panią spotka.
                  Zdrowe stosunki.
                  aneta
      • o-ren_ishi Re: czy pijecie na dolka ? 10.06.05, 15:07
        ..a to wogole nalogow nie mam zadnych. Pic nie moge, bo nie moge sie uczyc
        pijana. Palic nie moge, bo sie bardzo dlawie. Narkotykow zazywac nie moge bo
        skoncze marnie. Jesc nie moge, bo bede gruba. Na kompie siedziec nie moge, bo
        zycie skonczy mi sie, a ja tylko monitor bede miala jako jedyne doswiadczenie.
        Ale i tak siedze.
        • aneta10ta Re: czy pijecie na dolka ? 10.06.05, 20:44
          o-ren_ishi napisała:

          > Palic nie moge, bo sie bardzo dlawie.
          To tylko na początku.
          > Jesc nie moge, bo bede gruba.
          I co z tego ?
          > Na kompie siedziec nie moge, bo
          > zycie skonczy mi sie, a ja tylko monitor bede miala jako jedyne
          doswiadczenie.
          Spoko, życie samo się o Ciebie upomni.
          Aneta
    • lucyna_n Re: czy pijecie na dolka ? 10.06.05, 15:21
      nie pije ani na dołek ani na górkę.
      • euforyk Re: czy pijecie na dolka ? 10.06.05, 15:24
        ale jak jest poziom to sobie nie zalujesz?
        • lucyna_n Re: czy pijecie na dolka ? 10.06.05, 16:22
          nie, nie pije alkoholu, czasem od wielkiego dzwonu wypije jedno piwo, jezeli nie biore doxe.
          Ostatnio jakos tak w lipcu chyba?

          • kuba_halford Re: czy pijecie na dolka ? 10.06.05, 16:25
            co to jest ta doxa ?.
            pzdr.
            • lucyna_n Re: czy pijecie na dolka ? 10.06.05, 16:34
              doxepina, czyli antydepresant, trójpierscieniowka . Połączenie z alkoholem niewskazane.
              • kuba_halford Re: czy pijecie na dolka ? 10.06.05, 16:55
                lucyna_n napisała:

                > doxepina, czyli antydepresant, trójpierscieniowka . Połączenie z alkoholem
                niew
                > skazane.

                jakis psychotrop ?
                • aspolecznie Re: czy pijecie na dolka ? 10.06.05, 19:51
                  kuba_halford napisał:

                  > jakis psychotrop ?

                  nawet "niewinny" uspokajacz "na sen" jest psycho_tropem jak sama nazwa wskazuje
                  walerianka lub inne ziółka "na spokojność" to też psycho_tropy tyle że tzw.
                  naturalne

                  wino i piwo tudzież inne trunki takoż samo można zaliczyć do szerokiego pojęcia
                  psycho-tropów
                  stosowanie ich jednak na dołka może spowodować podobne uzależnienie oraz
                  reakcje jak po zażyciu klasycznych psycho_tropów "na receptę"
              • kuba_halford lucyna 10.06.05, 16:59
                moge na @ na troche ?
                • lucyna_n Re: lucyna 10.06.05, 17:10
                  Jeżeli czujesz taką potrzebę, proszę bardzo.
                  • kuba_halford Re: lucyna 10.06.05, 17:27
                    ok wyslalem
    • gloom Re: czy pijecie na dolka ? 10.06.05, 15:25
      nie. za szybko wycieka i trzeba sie nameczyc. i juz starozytni wiedzieli, ze to
      przeciwskuteczne
    • gloom Re: czy pijecie na dolka ? 10.06.05, 15:33
      ps. ty to nie jestes zaden knur
    • aspolecznie Re: czy pijecie na dolka ? 10.06.05, 19:34
      w towarzystwie knura męskiego szowinistycznego?
      nie radzę nikomu tego próbować!
    • deszczowaa Re: czy pijecie na dolka ? 13.06.05, 19:58
      tak!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka