lula4
20.08.02, 08:59
Odmówiłam brania psychotropów, myślałam, że przy wsparciu bliskiej osoby dam
radę. Jednak osoba, na której pomoc liczyłam, ma teraz inne ważne sprawy na
głowie i nie może mi pomagać. Boję się, że sama nie dam rady, znowu jest
gorzej. Czy ktoś z was próbował sobie radzić bez leków? Jak można sobie pomóc?
I jeszcze jedno: jak wytłumaczyć najbliższym swój stan tak, żeby zrozumieli?
Mój chłopak mówi, że jestem sierota i że nic nie robię. Próbowałam mu
wyjaśnić, jak dużo wkładam wysiłku, żeby zrobić cokolwiek, ale on się śmieje,
że potrzebuję wsparcia nawet, żeby pozmywać naczynia. Nie rozumie, o co
chodzi, mimo że niedawno jego koleżanka chora na depresję popełniła
samobójstwo. Co zrobić, zeby zrozumiał?