Dodaj do ulubionych

alkohol a depresja

IP: *.waw.vrad.ant.pl 25.04.01, 12:03
Panie doktorze! Niezdiagnozowaną depresję leczyłam czasami alkoholem i chyba
wpadłam. Biorę leki, ale też popijam. Co leczyć najpierw i jak? Wiem, wiem, że
powinnam zacząć od lekarza, ale jakie są drogi wychodzenia z tego wszystkiego?
Myślę, że w moim przypadku alkoholizm jest pochodną depresji, a nie odwrotnie,
ale zrobiło się chyba błędne koło.
Obserwuj wątek
    • Gość: zofia Re: alkohol a depresja IP: *.clmba1.mo.home.com 25.04.01, 13:25
      jestem bardzo ciekawa jak lekarz odpowie na twoje
      pytanie. czytalam rozne wypowiedzi na temat tzw "
      podwojnych diagnoz" i podejscie lekarzy jest rozne. ja
      jestem przekonana ze trzeba leczec jednoczesnie obydwa
      problemy alkoholizm i depresje. bedziemy miec w lutym
      w naszej org . psychiatre ktory sie specjalizuje w
      dual diagnosis . moge ci wyslac zrodla literaturowe bo
      nam napewno poda.
      co ja bym zrobila- napewno poszla do AA od razu . to
      jest dla tych co chca przestac pic. nie musisz teraz
      przestac pic , wystarczy jezeli chcesz i juz sie
      kwalifikujesz aby tam uczeszczac i znalesc pomoc ludzi
      ktorzy przechodza przez to samo. AA jest bardzo prezne
      w Polsce . obchodzi 23 lat istnienia . ma dobra
      literature i stopnie terapii w alkoholizmie. wg
      lekarzy ameryl - jedyne skuteczne podejscie do
      problemow alkoholizmu. jest rowniez fundacje batorego
      ( znajdziesz na internecie) ktora wydaje kwartalnik
      ARKA z wypowiedziami lekarzy i trzezwiejacych
      alkoholikow.
      • wojciech.androsiuk Re: alkohol a depresja 25.04.01, 17:38
        Oczywiście nie jest wykluczone, że problem alkoholowy
        powstał niejako wtórnie do depresji - jednak w obecnej
        sytuacji należy przede wszystkim zastanowić się jakie
        postępowanie będzie najskuteczniejsze i
        najbezpieczniejsze. Radze zatem skupić uwagę przede
        wszystkim na zaprzestaniu picia. Bez tego leczenie
        przeciwdepresyjne nie ma sensu. Pomijam tu istotną
        kwestię interakcji leków psychotropowych z alkoholem,
        które są w zasadzie nieprzewidywalne - unika się
        podawania jakichkolwiek leków osobie pod wpływem
        alkoholu. Alkohol działa destruktywnie na wiele
        aspektów życia psychicznego człowieka - poczynając od
        samego przebiegu zespołu abstynencyjnego, gdzie lęk i
        obniżony nastrój są typowymi objawami, kończąc na
        rozbiciu więzi społecznych, rodziny, utracie szans
        rozwoju, etc. Sensowne podejście do problemu depresji -
        tak psychoterapeutyczne, jak farmakologiczne wymaga
        całkowitej abstynencji - wtedy również można pomyśleć
        o równoległym leczeniu przeciwdepresyjnym traktowanym
        jako wspomagające w utrzymaniu trzeźwości. Od czego
        zacząć? Proponuję udać się do Poradni Odwykowej,
        otrzyma tam Pani informacje o formach leczenia, w tym
        grupach AA, etc. To najczęściej początek długiej
        drogi, pracy nad sobą, budowania swojej osobowości,
        ale nie ma dla niej konstruktywnej alternatywy.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka