len_nad_leniami
26.08.05, 21:24
Przeczytalam watek szpilki o schizofreni i troche sie przestraszylam. W sumie
wydaje mi sie, ze mam nerwice, czemu towarzyszy obnizony nastroj, apatia,
napady leku i zlosci. Ale ja tez pare razy kontaktowalam sie z Jezusem. Tzn.
Modlilam sie i jakas sila zwracala moja glowe w strone obrazka swietego i
podnosila moje rece do gory i skladala jak do modlitwy i potem kladla reke na
glowie i ta sila tez robila znak krzyza za pomoca mojej reki. Czasem tez
zdarza mi sie porozumiewac sie z Chrystusem. Zadaje mu pytania a on odpowiada
na nie ruszajac moja glowa na tak i nie. Czy to jest normalne? Mial ktos z
Was osobisty kontakt z Bogiem?