Dodaj do ulubionych

kto zażywa coś godnego polecenia na depresje

31.08.05, 19:36
witam , od jakiegos czasu coś ze mna nie tak, troche mi sie nie wiedzie za
dobrze. zaczęłam unikać znajomych , wszystko wydaje mi sie bez sensu , i nie
mam żadnej motywacji do działania , praca to 8 godzinne katusze. najchętniej
leże w domu przed telewizorem. duzo spie , nawet nie śpie ale leże i np
słucham radia , jestem wiecznie zmęczona i zaspana. cały czas prześladuje
minie myśl że będę samotna i nieszczęsliwa. przyszłość mnie przeraża , mysle o
ucieczce ...tylko dokąd. straram sie cos zmienić ( gdzies wyjść , coś
zrobić) ale rezultaty naprawde manre. zalezy mi na lekarstwie dostępnym bez
recepty ...deprim a może coś innego? jak możecie cos polecić to bardzo prosze
, podajcie tez cene i ilość tabletek w opakowaniu dzięki pozdrawiam!
Obserwuj wątek
    • agawa_63 Re: kto zażywa coś godnego polecenia na depresj 31.08.05, 20:14
      Witam Alicjo
      2,5 roku temu po raz pierwszy poczułam się tak jak ty teraz, a może jeszcze
      gorzej. Po konsultacji z lekarzem I kontaktu zgłosiłam się do psychiatry.
      Następny miesiąc spędziłam w klinice. To tylko w pierwszej chwili wydaje się
      straszne. Odpowiednie leki i opieka robią swoje. A także towarzystwo ludzi,
      którzy mają podobne problemy. Jeśli chcesz, mogę Ci powiedzieć dalszy ciąg
      moich "wzlotów i upadków", jedno jest pewno: nie bierz NICZEGO na własną rękę.
      Zgłoś się do lekarza. Są leki bardzo dobre i tanie, ale raczej nie kupisz ich
      bez recepty. Pozdrawiam
      • alicjaa Re: kto zażywa coś godnego polecenia na depresj 31.08.05, 20:58
        Witam Agawa :)
        Wiem, że baranie jakich kolwiek lekarstw na własna rękę nie jest dobre. Jak
        pomyśle o wizycie u lekarza ...potem u psychiatry to odechciewa mi sie
        wszystkiego. chciałabym zmienić swój stan od zaraz , wydaje mi sie że jak
        zarzyje tabletke odrazu bedzie dobrze i z uśmiechem na twarzy biegać będę po
        ulicach ...wiem że to głupie... może to lek przed tym ,że nagle z dnia na dzień
        okaże się że wymagam leczenia, ( miesiąc w klinice? przeraża mnie) nikomu nie
        mówie o moich problemach... nikt tez sie niczego nie domyśla , wiecznie
        zapracowana, nie mam czasu, najlepiej czuje sie sama ze sobą, Nie mam zaufania
        do lekarzy , obawiam sie uzależnienia od przepisywanych leków. Wierze że to
        jakiś kryzys, ostatnio mi się nie układa... wmawiam sobie że to
        przezwycięże..jednak to trwa zbyt długo. jest mi z tym źle, chciałabym sie z tym
        sama uporać bez interwencji lekarza... jaki jest okres zażywania tego typu
        leków? zdaje sobie sprawę , że różnie bywa w poszczególnych przypadkach. Czy Ty
        zażywasz coś od 2,5 roku do tej pory? jesli tak to czy próbowałaś odstawić te
        leki? jak się teraz czujesz?
        pozdrawiam
        p.s. Jeśli masz ochote to pisz na forum albo na maila
        • azar21 Re: kto zażywa coś godnego polecenia na depresj 31.08.05, 21:22
          Dobrze, że wierzysz, że to tylko kryzys i nie chcesz się poddać - Brawo!
          Ucieczka do pomocy psychiatry, to rezygnacja z własnej samodzielnej walki.
          Za każdym razem, gdy jakiś problem wyskakuje to trzeba gonić do psychologa czy
          psychiatry? to wtedy jest cięzka choroba.
          Na początek spróbuj Rhodiolin www.schudnij.com.pl/rhodiolin.html ,a
          dalsze działanie...
          • lucyna_n Re: kto zażywa coś godnego polecenia na depresj 01.09.05, 11:33
            zaczynasz mnie wkurzać
        • agawa_63 Re: kto zażywa coś godnego polecenia na depresj 31.08.05, 23:02
          Alicjo
          Jeśli chcesz sama się uporać z problemem, próbuj, ale nie bierz żadnej chemii,
          ew. specyfiki tego rodzaju, o których mówi Azar. Możesz spróbować również jogi
          lub in. metod tego typu. Radziłabym Ci też poczytać książki na temat depresji,
          np. autorstwa dr Iwony Koszewskiej O DEPRESJI, O MANII, O NAWRACAJĄCYCH
          ZABURZENIACH NASTROJU. Nie wiem, ile ten stan u Ciebie trwa, ale jeśli oprócz
          opisanych objawów mówisz bardzo cicho, masz mętlik w głowie, który uniemożliwia
          Ci normalne funkcjonowanie, boisz się zmian i nie potrafisz podjąć żadnej,
          nawet najmniejszej decyzji, to jest to depresja, a nie żaden "kryzys".
          Jeśli chodzi o mnie, po pobycie w klinice leki brałam jeszcze pół roku. Potem
          (pod kontrolą lekarza) odstawiłam je. Niestety po kilku miesiącach nastąpił
          nawrót choroby (tak,Azar,to jest choroba). Próbowałam walczyć z nią sama. Nie
          chciałam leczyć się ponownie w klinice (nie z powodu złych wspomnień, ale
          raczej względów praktycznych - mam rodzinę, dwójkę dzieci). Było ze mną bardzo,
          bardzo źle. Bliscy mówili mi "Weź się w garść, dasz sobie radę, nie poddawaj
          się". Otóż są sytuacje, kiedy samemu nie można sobie poradzić. Pytanie do
          Azara: miałeś ciężką depresję? Czułeś się tak, że gdyby nie odpowiedzialność za
          bliskich najchętniej zrobiłbyś ten ostatni krok? Nie? To nie wyrażaj się tak
          lekceważąco o lekarzach, którzy wcale nierzadko ratują nam życie.
          Poszłam do dobrego psychiatry. Zaproponowała mi trzy drogi leczenia. Jedną z
          nich było leczenie na oddziale dziennym kliniki. Przychodzi się na oddział na
          kilka godzin, uczestniczy w zajęciach wraz z ok. 20 innych osób. Dostaje się
          lekarstwa, spotyka z psychoterapeutą. Trwa to ok.12 tygodni (trzeba wziąć urlop
          z pracy). Wszystko jest za darmo. Ja to przeszłam, uważam, że było warto.
          Wiesz, resztą dopiszę później, a może chcesz pogadać na gg mój numer 2711564?
          Serdecznie Cię pozdrawiam, koniecznie się odezwij.

          • lucyna_n Re: kto zażywa coś godnego polecenia na depresj 01.09.05, 11:36
            zgadzam sie z Tobą co do kwestii lekarzy .
          • azar21 Re: do agawy_63 01.09.05, 13:19
            Agawa napisała:
            >To nie wyrażaj się tak lekceważąco o lekarzach, którzy wcale nierzadko ratują
            nam życie.
            Agawo, przeczytaj uważnie mój post i pokaż mi miejsce, gdzie źle piszę o
            lekarzach?
            Czy gdy boli Cię glowa, czy masz katar od razu lecisz do doktora? To miałem na
            mysli, że gdy ktoś od razu bezmyślnie leci, żeby lekarz przepisał wit C
            (uproszczenie) to jest choroba bezradności. I nie mam zamiaru lekceważyć
            kogokolwiek problemów zdrowotnych, ale zdecydowana ilość wizyt i porad
            lekarskich jest zbędna. Jesli masz kontakt ze szczerymi lekarzami - tak własnie
            Ci powiedzą.
            A zdanie o lekarzach mam rózne, tak jak różne mam o nauczycielach, księdzach,
            urzędnikach i innych. Są i absolutni profesjonaliści, ale są również totalni
            partacze. Przeglądnij fora, ile osób szuka dobrego lekarza w swojej
            miejscowości, choć jest ich tam całe mnóstwo.
            > Pytanie do Azara:
            > miałeś ciężką depresję? Czułeś się tak, że gdyby nie odpowiedzialność za
            bliskich najchętniej zrobiłbyś ten ostatni krok? Nie?
            Agawo,
            Cięzkiej depresji nie miałem, bo choć depresja mnie dopadała, to nie mogłem
            sobie pozwolić na większego doła ze względu właśnie na odpowiedzialność za
            rodzinę( mam 4 dzieci).
            I nie wyobrażam sobie terapii przez 3 miesiące, bo musiałym szukać innej pracy,
            a wtedy jeszcze wiekszy dół.
            Jak pisze Alicjaa, to problem od niedawna o tym piszę więcej
            nawww.schudnij.com.pl/stres.html . Warto więc samemu powalczyć - wtedy
            sukces lepiej smakuje i osoba bardziej się psychicznie uodparnia.
            Czasem wystarczy ciepła rozmowa z przyjacielem, może z księdzem gdy ktoś jest
            wierzący. Czasem katalizatorem do zmian na lepsze jest ostra aż do bólu i łez
            rozmowa np. z psychologiem.
            Pozwoliłem sobie zaproponować Rhodiolin, bo widzę jak ogromnie zmienia się
            samopoczucie u wielu moich znajomych i innych osób którzy zdecydowali
            się "zaryzykować"(tak mi napisała jedna pani)w ten naturalny preparat.
            Czy wszystkim pomaga identycznie? - oczywiscie, że nie.

            PS. do Lucynki
            dlaczego ja Cię wkurzam? przecież nie piszę do Ciebie
            Panie, - Pozdrawiam was goraco
            • agawa_63 Re: do agawy_63 01.09.05, 17:42
              Witaj Azar.
              Z pewnością w tym, co piszesz, jest sporo racji. Moją nieufnośc w stosunku do
              Twoich intencji budzi fakt, że - po zerknięciu na Twoje wystąpienia na różnych
              forach - na wszelkie schorzenia i problemy zdrowotne: depresję, zaparcia czy
              ból gardła, proponujesz leki ze strony www.schudnij itd. Może się mylę, ale czy
              masz w tym jakiś interes?
    • ewa19734 Re: kto zażywa coś godnego polecenia na depresj 01.09.05, 11:00
      Droga Alicjoo:)
      Odzywam sie na Twoj apel, na ktory uzyskalas kilka odzewow jednak tak roznych,
      ze sama jeszcze chce Ci dopisac moje zdanie. Uwazam, ze nie powinnas przerazac
      sie pobytem dziennym w klinice. Taka metode stosuje sie w naprawde ciezkich
      sytuacjach. Nie piszesz jak dlugo trwa Twoj stan obnizonego nastroju,czy
      pojawil sie po jakis przykrych sytuacjach czy jakby "bez przyczyny", czy
      towazysza mu dodatkowo jakies objawy fizyczne jak np. zawroty glowy, uczucie
      odrealnienia, leki? Napisz cos wiecej o sobie. Na razie chce Ci opisac moj
      stan, w ktorym sie znajdowalam. Od wielu lat mialam tendencje to "zlego
      nastroju", pozno wstawalam z lozka ale dopiero gdy sama zafundowalam sobie
      kilka zyciowych nieprzyjemnosci zaczely dziac sie ze mna dziwne rzeczy. Mialam
      zawroty glowy, wydawalo mi sie, ze sie zaraz przewroce, nie lubilam innych
      ludzi i wydawalo mi sie, ze nikt mnie nie lubi i lekcewazy. Potem pojawily sie
      ataki paniki, leku, w roznych miejscach, rowniez w pracy. Przestalam sobie
      z tym wszystkim radzic, caly czas wydawalo mi sie, ze niedlugo umre. Probowalam
      cwiczyc joge ale strach mnie obezwladnial.Psycholog zaproponowal spotkanie
      z psychiatra i wsparcie lekami ale tak jak Ty panicznie balam sie uzaleznienia
      groznie brzmiacymi lekami psychotropowymi. Jednak bylo zle. Wybralam sie do
      Poradni Zdrowia Psychicznego (nie wiem skad jestes - ja z Łodzi i moge podac
      namiary na tutejsza przychodnie). Przemila pani psychiatra zrobila wywiad,
      stwierdzila stan depresyjny z napadami lekowymi i zaproponowala lekki lek
      antydepresyjny "Asentra". Uwierz mi po dwoch miesiacach stosowania jestem innym
      czlowiekiem! Dobrze sie czuje, wiele rzeczy mnie cieszy, mam dobe relacje
      z otoczeniem. Namawiam, jezeli naprawde nie bedziesz w stanie sobie poradzic
      sama skieruj sie do specjalisty a dobrze dobrany lek czyni cuda. Nie kupisz go
      bez recepty wiec rozmowa z lekarzem jest nieunikniona. Trzymaj sie i pamietaj,
      ze masz tu przyjazne dusze, ktore dobrze Cie rozmumieja. Pozdrawiam - Ewa
      • hasanet Re: kto zażywa coś godnego polecenia na depresj 01.09.05, 13:20
        ewa19734 napisała:

        > Uwazam, ze nie powinnas przerazac
        > sie pobytem dziennym w klinice. Taka metode stosuje sie w naprawde ciezkich
        > sytuacjach.
        Gruba przesada. Tzw pacjenci psychiatryczni nie różnią się od stałych bywalców
        Forumu.
        > nie lubilam innych
        > ludzi i wydawalo mi sie, ze nikt mnie nie lubi i lekcewazy.
        Te sądy nie wskazują na zaburzenia psychiczne. Są powszechne i racjonalne.
        > caly czas wydawalo mi sie, ze niedlugo umre.
        Życie to chwilka...Im wcześniej zdobędziesz tego świadomość, tym lepiej.
        > Przemila pani psychiatra
        Dziwaczny epitet. Zastanawiające...jakby po afobamie...albo imipramina...
        > rozmowa z lekarzem jest nieunikniona.
        Na ogół zgłoszenie zapotrzebowania na konkretny lek wystarcza. Na początek
        dopuszczam przedstawienie listy objawów.
        asa
        • ewa19734 Re: kto zażywa coś godnego polecenia na depresj 01.09.05, 15:22
          Czesc hasanet!Jestem stalym bywalcem tego forum i naprawde lubie poczytac Twoje
          niebanalne wywody. Jest mi miło, ze i moja wypowiedz została tak dokładanie
          przez Ciebie przeanalizowana :) Pozdrawiam!!!
          • hasanet Re: kto zażywa coś godnego polecenia na depresj 01.09.05, 15:54
            ewa19734 napisała:

            > naprawde lubie
            Nie posądzam Cię o kłamstwo.
            > poczytac Twoje
            >
            > niebanalne wywody.
            Jeśli uważasz, że moje uwagi są niebanalne, to z pewnością nie czytasz niczego
            prócz forumow. Tę błyskotliwą myśl też zerżnęłam od jakiegoś nicka.
            > Jest mi miło, ze i moja wypowiedz została tak dokładanie
            > przez Ciebie przeanalizowana
            Mogłabyś się cieszyć, gdybym jeszcze umiała cząstkowe wnioski wystarczająco
            zsyntetyzować. Rozpirzyć to każdy potrafi.
            asa
    • laurpi Re: kto zażywa coś godnego polecenia na depresj 03.09.05, 14:25
      ja czasem biorę "ziołowe tabletki uspokajające" czy jak to się tam nazywa (w
      skladzie chyba waleriana, melisa i coś tam, bez recepty, w takim plastikowym
      słoiczku z granatowa zakrętką)Mam wrażenie, ze trochę poprawiają nastrój.
      Sądzę, jednak, że podobne składniki są w deprimie, ale nie jestem pewna(tego
      nie brałam).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka